Nasz bokser, lubi jesc trawe i potem w nocy wymiotuje lub chce wyjsc na dwor.
Weterynarz-osteopata, ktora odwiedzilismy ostatnio poradzila dac mu 2 razy do roku (wiosna i jesienia) granulki homeopatyczne
Lycopodium clavatum 5ch, 2 razy na dzien po 3 granulki przez 15 dni.
Px bardzo to lubi i ostatnio nie wychodzi noca ani nie gryzie trawy !
Czysci to watrobe i zoladek.
Mozna tez brac dla ludzi.....
Pewnie wielu rodziców ma dylemat czy kupić dziecku pieska? Żeby sprawdzić czy dziecko rzeczywiście pragnie psa i czy będzie się nim opiekowało czy to tylko kolejny kaprys na chwilę warto zrobić eksperyment i na pewien czas np tydzień lub dłużej dać dziecku pluszowego psa, którym ma się zajmować (poranny spacer, przygotowywanie wody i jedzenia w miseczce itd). Jeśli dziecko nie znudzi sie po paru dniach to będziemy mogli nie martwić się o to , że to my będziemy zajmować sie pupilem.
Nie wiem czy wiecie ale w Krakowie powstała pierwsza samoobsługowa myjnia dla psów i kotów (w okolicy pętli Cichy Kącik.)
Za kąpiel zapłacimy od kilku do kilkunastu złotych (płaci się z góry 1 zł za minutę pracy maszyny). Gratis dostaje się szampon i odżywkę do sierści.
więcej info http://www.myjepsa.pl/lokalizacja
dziewczyny proszę o pomoc, dzisiaj na mojej działce moje 15 miesieczne dziecko dorwało zasuszoną kocią kupę i wzięło do ust, zdążyło lekko ugryźć, oczywiście byłam przy niej, zaraz wyjęłam i oczyściłam buzię chusteczką z wodą, raczej tego nie połkneła, ale sie wystrachałam... czy mogła sie zarazić toksoplazmozą lub jakimiś robakami, zrobić już jakieś testy czy na razie nie panikować? prosze o odpowiedzi...
Halo, kto ma prosiaka morskiego - proszę o pomoc.
Zostałam obdarowana (trochę wbrew mej woli, niestety) dwoma świnkami morskimi. Wcześniej jako ściółkę miały stosowany drewniany "żwirek" (czyli pellet). Jednak to wychodzi strasznie drogo - mają wielką klatkę i na tę klatę 10 litrów pelletu to wcale nie tak dużo. Podobno wcześniej miały zmienianą ściółkę raz w tygodniu - nie wiem, bo u mnie po tygodniu był masakryczny smród, mimo stosowania odkażacza Benek (po mojemu to by trzeba było zmieniać co 3-4 dni, żeby nie było zapachu - no ale finansowo to ruina....)
Wycztałam na forum o świnkach, że daje się pellet w rogach klatki (tam, gdzie świnki sikają), na resztę powierzchni można dać trociny. Dziś tak zrobiłam - i znów zonk:/ Jedna ze świnek jest długowłosa (coronet) i już ma pełno tych trocin w sierści. Poza tym im jest zbyt miękko i dość niepewnie się po tych trocinach poruszają. No i trociny są wszędzie - w jedzeniu, trawa jest upaprana nimi.
Tak sobie wymyśliłam, że zamówię duże opakowanie pelletu (znalazłam na allegro 60L za 40 zl) i na dno klatki będę dawać warstwę trocin, a na trociny grubą warstwę pelletu. Czy to ma sens? Czy jednak zostać tylko przy pellecie?
Co stosujecie u swoich prosiaków? Może ktoś coś sensownego mógłby mi podpowiedzieć??
Nie od dziś zdajemy sobie sprawę, że kontakty ze zwierzętami i z roślinami uzdrawiają nas i wszystko w koło. Jednak, nie każdy wierzy w to, że wspólny dialog między zwierzęciem a człowiekiem jest możliwy... Jakie jest wasze zdanie, czy można nawiązać kontakt ze zwierzęciem, mówiąc do niego i jednocześnie przekazując mu określone obrazy i emocje? A może to niemożliwe? Istnieją jakieś gatunki zwierząt bardziej lub mniej podatne na tego typu praktyki? A może was samych łączy intuicyjna więź z jakimś zwierzęciem? Zapraszam do dyskusji!
Staram się ich rozdzielać, ale są jak magnesy, jak tylko się odwrócę to oni już razem, krzywdy małemu nasz kotek nie robi, ale trochę boję się o sierść w buzi dziecka. Jakieś rady?
Nasza kotka coraz rzadziej się załatwia ( raz na 3 dni). Widać ze coś ją pobolewa. Dajemy jej głównie gotowane mięso i podroby. Widzę, że trochę kociar na forum jest, może któraś pomoże? Nasza Sasha ma 8 lat jeśli wiek coś mógłby pomóc w diagnozie...
Nie każdy z nas może sobie pozwolić na domowy ogródek z ziół we własnym mieszkaniu. Natomiast każdy jest w stanie przygotować sobie mrożony ogródek z ziół we własnej lodówce! Zioła najpierw należy umyć i posiekać, a następnie przełożyć do szczelnych pojemników. Można mrozić w każdym woreczku jeden gatunek roślin albo robić z nich mieszanki. Najlepiej wykorzystać w tym celu: lubczyk, cząber, koperek, rozmaryn, tymianek, melisę, mięte, natkę pietruszki oraz majeranek. Radzimy mrozić zioła, ponieważ mają o wiele więcej witamin i aromatu niż ich suszone odpowiedniki!
Jesteś eko-mamą? Chcesz podzielić się swoimi poglądami na temat ekologii, naturalnej ciąży, rodzicielstwa bliskości, pieluszek wielorazowych, pielęgnacji oraz wychowania dziecka? Dołącz do eko-użytkowników!