Moja dwuletnia córeczka ostatnio bardzo chętnie jada płatki śniadaniowe. Zazwyczaj kupuje najzwyczajniejsze kukurydziane albo poluję na owsiane, rodzynki, pestki, suszone owoce i przygotowuję nam taką mieszankę. Ale zdarła się już pewna monotonia: kukurydziane, museli, kukurydziane, museli i myślę nad jakimiś urozmaiceniami, może inne płatki albo smakowite dodatki. Macie jakies pomysły?
Witam, chciałam podzielić się pomysłem świetnego podwieczorku z najzdrowszej kaszy - jaglanej. Gotujemy kaszę jaglaną (na wodzie lub mleku ryżowym) tak, żeby było nadal płynne po ugotowaniu i rozgotowane i miksujemy na gorąco z bananem. Powinien wyjść z tego lejący budyń, który można podać dziecku od razu, lub po ostudzeniu (zgęstnieje) na zimno.
Dzisiaj wrzuciłam mój przepis na sok z pigwy do działu ekomama żywienie dzieci, ale wiem, że z tego cudownego owocu robi się tez galaretki, dżemy, syropy nalewki. Niestety nigdy nie próbowałam, ale mnie korci. Jak macie jakieś sprawdzone przepisy podzielcie się, będę wdzięczna:D Tym książkowym do końca nie ufam...
Nie wiem czy próbowałyście miksu ryżu z różnymi owocami. My zajadamy się od dłuższego czasu. pod spodem mój patent na zjedzony w całości posiłek przez mojego Leo.
Wszystkie posiłki serwowane w publicznych i prywatnych szkołach Francji muszą zawierać produkty pochodzenia zwierzęcego - nakazują rozporządzenia wydane 2 października 2011 przez francuski rząd.
Nowe przepisy pozbawiają sześć milionów dzieci możliwości zjedzenia w szkole wegetariańskiego posiłku. Podobne regulacje zapowiadane są także we francuskich szpitalach, więzieniach i wszystkich innych placówkach objętych kateringiem. Co o tym myślicie?
hej to znowu ja :-)
karmię dziecko piersią i właściwie tylko piersią, bo mały diabeł nie chce pić z butelki. Czy mam go na siłę uczyć tej umiejętności, czy dać sobie spokój i jak będzie gotowy podać mu kubek niekapek?
dziewczyny bardzo proszę o pomoc, bo zaczynam wariować. Moje maleństwo w niedzielę kończy 4 miesiące. Mama i teściowa mówią mi, że powinnam zagęszczać mu jedzenie kaszkami i zacząć podawać już stałe pokarmy. Wszystkie koleżanki które mają dzieci w podobnym wieku już podają. Niestety mój bobik ma kolki odkąd skoczył 3 tygodnie (powinny się już skończyć, ale niestety nadal są). Czy powinnam poczekać z podawaniem stałych pokarmów? Jeśli nie, to co najlepiej podać na początek? Ziemniaka?
mam pytanie do mam ponad rocznych dzieci,( moja 14 mies) jak wyglądają jadłospisy waszych dzieci, co mniej więcej jedzą na śniadanie, obiad, kolację, tez interesuje mnie ile i jak często podajecie mięso, rybę, gdzies znalazłam że takie dziecko powinno jeść ok 10 g miesa, czy to dobrze?ja podam mój jadłospis, jak możecie proszę o komentarz.
Śniadanie do wyboru gotowana kasza jaglana, gryczana niepraźona, kukurydziana z amarantusem, orkiszowa do tego zmielone 2 rodzaje owoców różnych. potem za jakiś czas pół jogurtu naturalnego który uwielbia. obiad mięso lub jajo lub soczewica, ziemniak średniej wielkości, 2,3 rodzaje jakichś warzyw, wszystko na parze plus pół łyżeczki oleju rzepakowego zimnotłoczonego lub lnianego lub oliwy. kolacja to samo co na śniadanie lub kanapeczka z razowego chleba z serkiem kozim. w międzyczasie kawałek jabłka, ogórka, 5 razy cycuś.
Jestem ciekawa drogie mamy, czy dajecie swoim dzieciom gotowe kaszki czy też same gotujecie? ja gotuje sama przeróżne odkąd dziecko skończyło 6 miesięcy, nie dostała nigdy gotowych. osobiście nie znam innej mamy która tak robi, a jak wy?
Ponieważ w tym roku będę miała dynii po uszy szukam inspiracji na zupy i inne pyszności z tego warzywka. Macie jakieś pomysły? zależy mi na prostych w wykonaniu daniach. Z racji mojego stanu, długie stanie przy garach odpada...
Nie każdy z nas może sobie pozwolić na domowy ogródek z ziół we własnym mieszkaniu. Natomiast każdy jest w stanie przygotować sobie mrożony ogródek z ziół we własnej lodówce! Zioła najpierw należy umyć i posiekać, a następnie przełożyć do szczelnych pojemników. Można mrozić w każdym woreczku jeden gatunek roślin albo robić z nich mieszanki. Najlepiej wykorzystać w tym celu: lubczyk, cząber, koperek, rozmaryn, tymianek, melisę, mięte, natkę pietruszki oraz majeranek. Radzimy mrozić zioła, ponieważ mają o wiele więcej witamin i aromatu niż ich suszone odpowiedniki!
Jesteś eko-mamą? Chcesz podzielić się swoimi poglądami na temat ekologii, naturalnej ciąży, rodzicielstwa bliskości, pieluszek wielorazowych, pielęgnacji oraz wychowania dziecka? Dołącz do eko-użytkowników!