czytałyście?
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11700719,Mama_karmi_3_latka__Okladka_tygodnika_Time_zbulwersowala.html
a jakie niektore komentarze pod artykulem.....
hej muszę sie wypowiedzieć w tym temacie bo nie zduszę. Spotkałam sąsiada z bloku obok, któremu trzy dni po naszym porodzie też urodził się synuś. W sumie nie znam nawet imienia taty, bo taką mam przypadłość, ale jak mi powiedział, że mama pojechała na rezonans i brakuje im ściągniętego mleka, więć ma przygotowany syntetytk, to dopiero 3 godz później jak dzieci poukładałam do łóżek oświeciło mnie coby im podrzucić moje mleko. Ale była noc, mówię co się będę wtrącać, zostawiać dzieci same sobie i biegać ze swoimi "wydzielinami" w kapciach po ludziach.
W sumie gdyby potrzebowali, tak? to by się spytali... Sama bowiem w swej nadgorliwości powolutku, systematycznie buduję zapasy na pierwszy wypad do kina lub coś w tym rodzaju ;)
Wczoraj rozmawiałam z sąsiadką- i okazuje się, że sztuczne mleko wywołało masę problemów i zastanawiali się, czy nie poprosić mnie o pomoc. Kurka! trzeba było- najwyżej bym odmówiła!
Po co to pszę? bo wiele z ans jest wielokrotnie po którejś ze stron, i jak ten żuraw z czaplą spotkać się nie moga. Na razie mamy jeden bank mleka w kraju, więc dziewczyny, musimy o tym rozmawiać.
my jak zaczęłyśmy to się okazało, że na naszym podwórku są inne co podkarmiały dzieci przyjaciółce czy siostrze, ale to wciąż krępujący temat.
Dziewczyny, proszę o radę. Może jestem przewrażliwiona, ale boję się, że butelka za bardzo się spodoba i dzidziusiowi odechce się cycka... Proszę, podzielcie się swoim doświadczeniem - podawałyście butelkę czy próbowałyście innych gadżetów? Moja córka pije z doidy cup, ale zasypia przy cycku, więc gdyby mnie nie było w porze zasypiania, ona nie da się nakarmić kubkiem... Czy myślicie, że uda się półroczniaka nauczyć picia z bidonu z rurką?
Zakładam nowy wątek, bo uważam, że temat dla mam, które borykają się z kolkami jest poważny, a znalazłam świetny artykuł.
Otóż sama cierpiałam razem z moją córką, która PRZY KAŻDYM KARMIENIU wierzgała nogami, piszczałą i dostawała szału, a ja jej dalej pakowałam pierś do ust, bo wiedziałam, że jest głodna... I w tym artykule dowiedziałam się dlaczego tak było ;) teraz już wiem, że musiałam częściej ją odbijać - odbijałam, ale z tego, co sobie przypominam wynika, że potrzebowała odbijania co 15 sekund, a ja odbijałam np, co 10 minut.... Problem nie występował przy karmieniu w chuście (czyli gdy dziecko było w pozycji pionowej), ale aż do ustania kolek mnie nie oświeciło.
Polecam blog doradczyni laktacyjnej i bardzo mądry artykuł traktujący o odbijaniu i kolkach, w którym pani tłumaczy dlaczego używanie smoczka pogarsza sprawę...
W ogóle blog godny polecenia. Naprawdę spora dawka porządnej wiedzy:
http://mamwsparcie.pl/?p=629
W Newsweeku ukazał się bardzo ciekawy wywiad z Gabrielle Palmer, autorka wydanej niedawno w Polsce książki „Polityka karmienia piersią”. Zachęcam do lektury http://spoleczenstwo.newsweek.pl/matki-nabite-w-butelke,84597,1,1.html
mam taki problem, więc odkąd urodziłam czyli 17 miesięcy temu i karmię, zaczęłam często chorować, przez lato było trochę lepiej a teraz znów się zaczęło... gorączki czasem nawet do 40 dobijają, zbijam żeby karmić bo lekarz pozwala. dziecko się cudem ode mnie tylko raz zaraziło, więc tym bardziej nie chcę przestać karmić.. ale właśnie czy te choroby moje nie są przez karmienie? zanim urodziłam nie chorowałam wcale, tylko czasem katar się zdarzył. co mam zrobić, ma ktoś jakieś doświadczenia? nie karmię w nocy więc sie wysypiam, staram się zdrowo odżywiać..
dziewczyny, mam pytanie, karmię 15 miesięcy,o d około 9 miesiąca nie karmię w nocy, rano około 7 jak dziecko się budzi na karmienie zawsze mam bardzo obrzmiałe piersi i plamy na pościeli, co prawda dziecko z reguły wszystko wypija ale czy to normalne , ze po tak długim czasie jeszcze tak jest? jest to meczące. czy coś robię nie tak? ostatnie karmienie przed snem jest około 21.
mam dla was super zastosowania mleka mamy, które powiedziała mi znajoma z Niemiec a jej niemiecka położna środowiskowa. więc u noworodka i niemowlaka jak dzidzia się przeziębi, wycisnąć trochę mleka i wkroplić dziecku do nosa, kilka razy dziennie oczywiście małe ilości, ona to zastosowała u 2 miesięcznej córki, katarek minął po 3 dniach!! i inne zastosowanie dla noworodka jak pępek nie che się dobrze goić, tez nakapać mleka, u mojego dziecka podziałało!!! czy znacie jeszcze jakieś inne zastosowania? chętnie przeczytam:)
Nie każdy z nas może sobie pozwolić na domowy ogródek z ziół we własnym mieszkaniu. Natomiast każdy jest w stanie przygotować sobie mrożony ogródek z ziół we własnej lodówce! Zioła najpierw należy umyć i posiekać, a następnie przełożyć do szczelnych pojemników. Można mrozić w każdym woreczku jeden gatunek roślin albo robić z nich mieszanki. Najlepiej wykorzystać w tym celu: lubczyk, cząber, koperek, rozmaryn, tymianek, melisę, mięte, natkę pietruszki oraz majeranek. Radzimy mrozić zioła, ponieważ mają o wiele więcej witamin i aromatu niż ich suszone odpowiedniki!
Jesteś eko-mamą? Chcesz podzielić się swoimi poglądami na temat ekologii, naturalnej ciąży, rodzicielstwa bliskości, pieluszek wielorazowych, pielęgnacji oraz wychowania dziecka? Dołącz do eko-użytkowników!