Moja dwulatka jest bardzo żywym dzieckiem. Biega, skacze, nie usiedzi w miejscu. Niestety przez swój temperament często pada i ma drobne urazy. Może macie jakieś naturalne sposoby na szybsze wchłanianie się siniaków i gojenie stłuczeń u tak małego dziecka? Nie chcę smarowac jej chemią.
Nadchodzi lato, więc nakrycie głowy dla maluszka jest konieczne. Co preferujecie? Chusteczki, czapki z daszkiem, kapelusze? Ja mojej dwulatce póki co zakładam jasny kapelusz, aby za bardzo do niego nie przypiekało, ale gdy jest wiatr to bardzo często nam odlatuje :) Dlatego planuję wybrać się do sklepu po coś nowego, moze właśnie czapeczka, ale sama juz nie wiem.
Moja córcia ma ponad 2 latka. Jest bardzo żywiołowym i energicznym dzieckie. Nigdy nie chodzi, tylko biega.
Ciągle nam ucieka, czy to w sklepie, czy zaraz po wyjściu z domu. Nic do niej nie przemawia, żadne tłumaczenia. Nie chce trzymać się za rękę. Gdy trzymamy na siłę, bo blisko jest ulica, to się zaczyna nas gryść lub kładzie się i tak leży przez chwilę. Do tego krzyki, płacze.
Może poradzicie mi jak poradzić sobie z takim buntownikiem. Najbardziej chodzi mi o jej bezpieczeństwo.
Jestem raczkującym ekorodzicem i na razie używałam pieluch niestety jednorazowych. Znalazłam chyba teraz dla siebie alternatywę między wyborem: pielucha wielorazowa a zwykły tzw. pampers. Chciałabym przejść na EKOLOGICZNE pieluchy jednorazowe. Znalazłam trzy firmy, które zajmują się produkcją takiego produktu:
-ABENA (Bambo Nature)
-MOLTEX
-KIKKO ECO.
Najważniejsza ich cecha to to, że są biodegradowalne w 100%. Czy ktoś z Was używa takich pieluch?
Chciałam poznać opinie innych użytkowników. Moja córcia od urodzenia spała bez poduszki. Dopiero gdy miała ok. 1,5 roku dostała pod główkę cienką podusię. W sumie zdecydowaliśmy się, bo była wtedy przziębiona i lepiej się jej oddychało z głową podniesioną wyżej. A co Wy o tym myślicie?
Moja córcia brała witaminę D3 w kroplach do końca drugiego roku życia. Na ostatniej wizycie pediatra już nic o tym nie wspomniał. I teraz nie wiem, czy kupić jej jakiś inny zestaw witamin, czy już nie trzeba. Napomnę tylko, że ciągle pije mleko modyfikowane (teraz typu junior), więc może to wystarczy, bo tam w składzie jest właśnie wit.D. Jakie Wy macie doświadczenia na ten temat? Co mówią Wasi pediatrzy?
Mój Igorek to wielki meloman. Mam wrażenie, że zaczęło to się jeszcze w brzuchu. Do dnia dzisiejszego nie zaśnie bez kołysanki na dobranoc. Jest na tyle wybredny, ze muszę śpiewać ja, bo taka z kasety się nie liczy. Nawet jak jestem poza domem śpiewam przez komórkę... A jak u was wygląda sprawa z "usypiankami"?
Do mam, które nie dają dzieciom słodyczy, niezależnie od tego czy dla zasady czy ze względu na alergie, diety itp. Jak reagujecie, kiedy ktoś obcy daje dziecku np. cukierka? Dzisiaj pani w sklepie dała dziecku cukierka, ja grzecznie, że nie dziękujemy mała ma alergię i nie może czekolady, pani, również grzecznie, że trochę przecież nie zaszkodzi, no to myślę; nie będę z obcą babą w sklepie dyskutować. Wzięłam, podziękowałam i sama zjadłam hehe. Miałyście takie sytuacje? Jak z tego wybrnęłyście? Ja czasami wolę odpuścić, niż tłumaczyć obcym ludziom co i dlaczego, bo i tak patrzą na mnie jak na matkę-wariatkę.
Organizowałyście/organizujecie waszym dzieciom przyjęcia z okazji urodzin? Stawiacie na domową imprezę czy raczej lokal? Czym się inspirujecie przy dekorowaniu domu, pieczeniu smakołyków, wyborze prezentów i jak zabawiacie małych gości? Inspiracją do założenia tego tematu stało się dla mnie przyjęcie urodzinowe 3-letniego bratanka. Było bardziej ,,rozbudowane" niż niejedno wesele, a prezenty zdominował zestaw zjeżdżalni i huśtawek do ogrodu. Ze swoją paczką klocków poczułam się... dziwnie.
Jakie książeczki, bajki, opowiadania polecacie do czytania dla dzieci? Moja dwuletnia córeczka coraz bardziej zaczyna się interesować książeczkami, więc czytamy dość często. ,,Przerobiłyśmy" już popularne bajki, oczywiście wracamy do nich, ale szukam inspiracji do kolejnych opowieści, przede wszystkim tych w wersji papierowej, jak i również ciekawych stron internetowych z bajkami, także tymi dla nieco starszych dzieci. Jakie macie doświadczenie w tym temacie? Co czytacie swoim maluchom?
Nie każdy z nas może sobie pozwolić na domowy ogródek z ziół we własnym mieszkaniu. Natomiast każdy jest w stanie przygotować sobie mrożony ogródek z ziół we własnej lodówce! Zioła najpierw należy umyć i posiekać, a następnie przełożyć do szczelnych pojemników. Można mrozić w każdym woreczku jeden gatunek roślin albo robić z nich mieszanki. Najlepiej wykorzystać w tym celu: lubczyk, cząber, koperek, rozmaryn, tymianek, melisę, mięte, natkę pietruszki oraz majeranek. Radzimy mrozić zioła, ponieważ mają o wiele więcej witamin i aromatu niż ich suszone odpowiedniki!
Jesteś eko-mamą? Chcesz podzielić się swoimi poglądami na temat ekologii, naturalnej ciąży, rodzicielstwa bliskości, pieluszek wielorazowych, pielęgnacji oraz wychowania dziecka? Dołącz do eko-użytkowników!