Nie wiem, co się dzieje - ale dłonie mam fatalnie przesuszone:/
Niby jest ciepło (no bo w zimie, gdy ręce marzną, ich przesuszenie ma jakieś wytłumaczenie), niby nie robię niczego, co by skórę dodatkowo wysuszało, a nie mogę dac sobie rady:/
Już nie mówię, że tradycyjne kremy do rąk nie działają; kupiłam w aptece alantan plus - i działa tylko chwilę. Zaraz po posmarowaniu dłonie znów się robią suche:/ Poradźcie, co jeszcze mogę zastosować??
Jak w temacie. Jakich kosmetyków, mydeł używacie do codziennego mycia rąk? Czy zwracacie uwagę na to, żeby były to środki ekologiczne?
Ja w tej chwili używam mydła w płynie niebieskiego Baby dream z Rossmana. Służy co prawda do mycia ciała dziecka, ale z brudem na rękach też sobie radzi, jest w miarę delikatny i nie zawiera szkodliwych substancji. Używam też mydła w płynie Biały Jeleń, które kupuję w 5 litrowym baniaku za 20 zł. Niestety mój mąż nie jest z niego zadowolony, twierdzi, ze dla niego myje za słabo, więc dla męża kupuję szare mydło w kostce.
Małymi kroczkami zaczynam zmieniać swoje codzienne przyzwyczajenia, by żyć zdrowiej i bardziej ekologicznie. Chciałabym zacząć stosować ekologiczne i naturalne kosmetyki do makijażu. W zwykłej drogerii raczej nie zauważyłam takich. Nadal stosuję podkłady z różnymi składnikami zaliczanymi do tych, których należy unikać. Propylene glikol jest chyba wszędzie... Parabeny w prawie wszystkich podkładach.
Czego używacie, czy macie jakieś swoje typy dobrych, sprawdzonych podkładów, cieni, tuszy do rzęs?
Ostatnio bardzo promowane są kosmetyki PAT&RUB SWEET. Surowce w 100% naturalne. Osobiście zainteresowałam się Krem ochronny do twarzy dla niemowląt i dzieci na każdą pogodę. Teraz zaczęła się wiosna i potrzebuję chronić skórę mojego dziecka (już dwuletniego) przed wiatrem i promieniami UV. Zanik zakupiłam najpierw poczytałam trochę o tym produkcie i naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem. Zacznijmy od podstawowego składu: oczywiście woda. Ale nie zwykła Aqua, ale Woda AOx - Źródlana woda z Jeleniej Strugi w Karkonoszach. Dalej też jest ciekawie: Olej słonecznikowy, babassu, bawełniany – wszystko to zabezpiecza skórę przed działaniami szkodliwych czynników i łagodzi podrażnienia. Bardzo łatwo się rozsmarowuje i nie uczula. A wy co sądzicie o produktach tej firmy. Może używaliście oliwki albo balsamu do ciała. Czy zdają Wasz ecoEgzamin?
Mam okropne zmarszczki poprzeczne na czole, które postarzają mnie o 10 lat macie pomysł jak się ich pozbyć? Czy to normalne, żeby przed 30 mieć aż tak potworne zmarszczki. zauważyłam też z 30 siwych włosów na skroniach jestem zrozpaczona;/
Kupujemy ciągle niemieckie czy szwedzkie specyfiki, zapominając o polskich ekokosmetykach. Zakładam wątek, aby dzielić się swoimi doświadczeniami z rodzimymi kosmetykami naturalnymi. Do tej pory miałam okazję testować sylvecoo i pat and rub i z obu jestem zadowolona. nie widzę różnicy pomiędzy nimi, a np. laverą. Jakie jest wasze zdanie?
Hej dziewczyny. Znalazłam tanią borowinę w sklepie internetowym i się zastanawiam do czego się jej używa. Czy np. mogę się w niej kąpać? traktować ją jako sól do kąpieli, czy raczej jak maskę?
Szukam przepisu na balsam, którego głównym składnikiem jest masło shea.
Póki co zrobiłam następujący: roztopiłam delikatnie masło i dodałam olej migdałowy (w proporcji 2:1). W efekcie uzyskałam balsam o konsystencji oleju kokosowego, ale niestety ma konsystencję ziarnistą i nadal trzeba go rozcierać w dłoni jak czyste shea, a tego chciałam uniknąć...
Chętnie skorzystam z lepszego przepisu :) a może uda mi się naprawić to, co mam, bo zrobiłam 400 ml...
Wiem, że powinnam zrezygnować w ciąży z farbowania włosów, ale bardzo mnie denerwują siwe włoski na skroniach... Czy nie ma czegoś łagodnego czym mogłabym je potraktować? Czuje się jak zaniedbana słonica... Czy np. taka henna ma wpływ na płód raz i dwa czy roślinna farba je chwyci...
Znalezione w Internecie.
Myje glowe tym szamponem poraz trzeci i bardzo jestem zdowolona z efektu !
Wlosy sa miekkie, lsniace i dlugo czyste (tydzien).
Z okolo pol litre wody zrobic wywar z ziol (rozmaryn, rumianek idp).
Ostudzic i dodac kilka orzeszkow indyjskich. Najlepiej je polamac (moje byly w kawalkach na dnie woreczka). Zostawic dzien i noc pod przykryciem, mieszac od czasu do czasu jezeli sie pamieta !
Przecedzic, dodac 3 lyzki octu i kilka kropel olejku eterycznego.
Starcza na 2 mycia.
Rozlac na polowe, jedna dac do sloika i do lodowki a druga podgrzac do mycia glowy. Zamoczyc wlosy w kranie i polac szamponem masujac dokladnie i czekac kilka minut. NIE pieni sie wcale !!!
Splukac lekko.
Podobno panie w Indiach myja glowe orzeszkami a maja piekne, dlugie wlosy !
Nie każdy z nas może sobie pozwolić na domowy ogródek z ziół we własnym mieszkaniu. Natomiast każdy jest w stanie przygotować sobie mrożony ogródek z ziół we własnej lodówce! Zioła najpierw należy umyć i posiekać, a następnie przełożyć do szczelnych pojemników. Można mrozić w każdym woreczku jeden gatunek roślin albo robić z nich mieszanki. Najlepiej wykorzystać w tym celu: lubczyk, cząber, koperek, rozmaryn, tymianek, melisę, mięte, natkę pietruszki oraz majeranek. Radzimy mrozić zioła, ponieważ mają o wiele więcej witamin i aromatu niż ich suszone odpowiedniki!
Jesteś eko-mamą? Chcesz podzielić się swoimi poglądami na temat ekologii, naturalnej ciąży, rodzicielstwa bliskości, pieluszek wielorazowych, pielęgnacji oraz wychowania dziecka? Dołącz do eko-użytkowników!