Ekorodzice

zaloguj się »
pamiętaj
+ Rozpocznij nowy wątek
annastrozniak (postów: 0)
10 punktów
2017.05.17 18:56

Poród w domu Gorzów Wielkopolski

Witam, poszukuję kontaktu do położnych przyjmujących porody w domu w Gorzowie Wielkopolskim. Póki co to moje poszukiwania są bezowocne, a jestem bardzo zdeterminowana :) Z góry dziękuję za zainteresowanie :) mój mail: a_rybarczyk@interia.pl
Więcej wpisów: 2
superbabcia (postów: 96)
32 punktów
2013.05.21 13:04

Ginekolog na medal

Pewnie każda z was spotkała się w swoim życiu z dobrym i złym ginekologiem. Ile ludzi tyle typów; mruk, ekspert, dobry wujek. Wiadomo, że na dobrych lekarzach i innych portalach jest dużo opinii z czego 20% sponsorowanych lub pisanych przez konkurencje. Pomyślałam, aby założyć wątek zbiorczy Jesteśmy z różnych zakątków Polski i Europy. Zbliżają się wakacje, różnie bywa. Warto takie informacje rozpowszechniać. Proponuję zapis imię nazwisko miasto, województwo Gdzie przyjmuje ewentualnie namiar krótka opinia, czemu polecacie...
Więcej wpisów: 6
klucha (postów: 15)
20 punktów
2012.02.06 11:32

Gdzie najlepiej rodzić w Poznaniu?

Witam, zastanawiałam się, czy wśród ekomam są panie z Poznania, które również rodziły w tym mieście. Dopiero planuję dziecko, ale już intensywnie rozmyślam nad wyborem szpitala. Myślałam o Świętej Rodzinie ze względu na odległość od domu... Pozdrawiam!
Więcej wpisów: 20
mamaga (postów: 231)
46 punktów
2012.01.16 23:14

Czy poród w domu jest bezpieczny?

Taki artykuł ukazał się ostatnio na stronie Fundacji Rodzić po ludzku: http://www.rodzicpoludzku.pl/Pozaszpitalne-miejsca-do-porodu/Porod-w-domu-jest-bezpieczny-wyniki-badania-kohortowego-obejmujacego-529-688-porody-kobiet-niskiego-ryzyka.html
Więcej wpisów: 7
donka23 (postów: 33)
20 punktów
2011.06.12 20:18

Stopień referencyjności szpitala

Z tego co się orientuje są trzy stopnie. Tylko kto je przyznaje? Co oznacza, że Rydygier ma stopień drugi? Lepsze szpitale maja jedynkę, czy trójkę? Nie do końca się orientuje. Czy w innych miastach też są takie oznaczenia w informatorach?
Więcej wpisów: 10
mamaga (postów: 231)
46 punktów
2011.04.13 13:57

Lista położnych odbierających porody w domu.

Lista Położnych odbierających porody w domu: - Szczecin - SYLWIA BIEŃKOWSKA - DOROTA FRYC porodydomowe@gmail.com - Gdynia ELŻBIETA CAPIERZYŃSKA ecapierzynska@poczta.fm - Góra Kalwaria IRENA CHOŁUJ irena_choluj@wp.pl - Mysłowice -ILONA CZOK iczok@interia.pl - Warszawa - EDYTA DZIERŻAK-POSTEK edpostek@op.pl - KATARZYNA GRZYBOWSKA www.domnarodzin.pl info@domnarodzin.pl - MARTA KACZYŃSKA marta-kaczynska@wp.pl - ANNA KOMASZYŃSKA http://www.bonamater.waw.pl/ ko-masia1@wp.pl - KINGA OSUCH http://www.bonamater.waw.pl/ osuch.kinga@gmail.com - RENATA ZBOROWSKA zborowska.renata@wp.pl - MAGDALENA WITKIEWICZ magdawitkiewicz@o2.pl - URSZULA TATAJ-PUZYNA www.narodziny.home.pl - URSZULA SKRZYPIEC http://www.bonamater.waw.pl/ ula.piast@interia.pl - MARIA ROMANOWSKA m.romanowska@wp.pl - Opole - EWA JANIUK http://www.zdrowarodzina.pl/ zdrowarodzina@op.pl - Pszczyna - BOŻENA KOWALIK szkolarodz1@poczta.fm - Mikołów - KATARZYNA OLEŚ http://dobrzeurodzeni.pl/ katarzyna.oles@dobrzeurodzeni.pl - Kraków - ANNA PRZYBYLSKA http://www.koala.krakow.pl, ania@koala.krakow.pl - Darłowo - ARLETA WARMIŃSKA arletawarminska@gmail.com - Piła - ALINA WASILEWSKA www.szkol-rodzenia.pl alina@szkol-rodzenia.pl
Więcej wpisów: 17
izzi (postów: 11)
20 punktów
2011.04.03 09:53

Ciąża-heparyna-poród w Łodzi CZMP

Witam wszystkich :) Jestem w ciąży wysokiego ryzyka. Codziennie robię sobie zastrzyk z heparyny. Zaczął się siódmy miesiąc i intensywne myślenie o zbliżającym się terminie porodu. Rozmyślam czy wybrałam odpowiedni szpital? Czy któraś ma podobną sytuację? a może już ma takie doświadczenie za sobą? Pomóżcie :)
Więcej wpisów: 3
agf (postów: 73)
20 punktów
2011.03.31 12:55

Łódź - szpitale, kliniki

Czy któraś z was rodziła w Łodzi? Może macie jakieś doświadczenia z którymś konkretnym szpitalem?
Więcej wpisów: 2
monic (postów: 43)
20 punktów
2011.03.29 17:40

Mój poród w Bydgoszczy

Każda przyszła mama, mająca do wyboru więcej niż 1 szpital w okolicy, choć przez moment staje przed dylematem - GDZIE RODZIĆ? Ja zdecydowałam się na poród w Szpitalu Miejskim na bydgoskich "Kapach". Oddział można oczywiście obejrzeć już wcześniej - do czego zachęcam wszystkie przyszłe mamusie - dzięki temu w tym ważnym dniu od razu wiemy gdzie się udać, nie czujemy się aż tak obco, przez co na pewno odejdzie choć trochę nerwów. Oddział został wyremontowany w ubiegłym roku - jest cicho, spokojnie, przytulnie jak w domu! Panie które mnie oprowadzały również zdobyły moją sympatię i spotęgowały pozytywne wrażenia. Byłam gotowa rodzić tam choćby zaraz! ;) W przypadku położenia miednicowego płodu, zgodnie z zaleceniami Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego pierwiastkom robią cesarskie cięcie (a podobno nie wszędzie tak jest!), co spotkało również i mnie. Jednakże, abym w przyszłości mogła urodzić dziecko sposobem naturalnym (podobno), czekaliśmy aż rozpocznie się u mnie akcja porodowa i rozwarcie dojdzie do 3-4cm. Pierwsze na co zwróciłam uwagę to super wygodne łóżko! :) I było tak zarówno w przypadku łóżka do rodzenia, jak i tego już po porodzie. Położna czuwająca przy moim porodzie była bardzo miła, zachęcała nawet do spacerów, przez cały czas mógł być ze mną mąż (oczywiście bez dodatkowych opłat!). Personel uczestniczący w operacji cesarskiego cięcia był również bardzo miły - byłam dokładnie informowana co się ze mną dzieje, czego mogę się spodziewać, a także uprzyjemniano mi czas rozmową, pytano o imię dziecka itp. Tatuś już kilkanaście minut po urodzeniu się naszej córeczki pstrykał jej pierwsze fotki i mógł z nią być aż do czasu przewiezienia mnie na salę pooperacyjną, na którą natychmiast dołączył. Niedługo potem przywieziono nam również naszą córeczkę i położono obok mnie w łóżku. Następnie zostałam przewieziona do 3-os sali z łazienką, dzięki czemu miałam do niej tylko kilka kroków (co przy cc jest szalenie istotne!). Druga kluczowa sprawa po cc to regulacja kąta nachylenia łóżka - wystarczyło jedynie wcisnąć przycisk, który znajdował się w zasięgu ręki. Trafiłam też na położną-anioła, kilka przeciętnych i jedną nieco gorszą ; Pomimo dość sporych ograniczeń godzin wizyt - między 13 a 17, spokojnie można zostać nawet do 20... Ani razu nie zwrócono o to uwagi ani mojemu mężowi, ani innym odwiedzającym swoje rodziny. Podsumowując - moje wspomnienia z pobytu w Szpitalu Miejskim w Bydgoszczy są jak najbardziej pozytywne. Z całego serca mogę go polecić i mam nadzieję, że przez najbliższe kilka lat nie zmieni się tam nic na gorsze, bo wtedy z wielką chęcią wybiorę ten szpital na kolejny poród! :)
Więcej wpisów: 5
madziulisko (postów: 1)
21 punktów
2011.03.29 10:29

PORÓD W WODZIE....A BYŁO TAK BLISKO

To była moja druga ciąża więc po doświadczeniach z pierwszej i 11 latach przerwy postanowiłam że wszystko tym razem ma być po mojemu...a nie chlast na łóżko, obchód studentów na dzień dobry i zakaz wyjścia do toalety. O dziwo mimo zarzekania wybrałam ten sam szpital co przed11 laty...hmm DLACZEGO ? SPYTACIE...po dokładnych oględzinach nowości w dziedzinie rodzenia postanowiłam urodzić w wodzie, a dokładnie do wody i taki rarytas oferował tylko ten szpital. Byłam obejrzeć oddział po remoncie i no...nie powiem....czas robi swoje ...w niczym nie przypominał tego z pierwszego porodu.I tak wyedukowana czekałam godziny X.Gdy nadeszła pojechałam z mężem do szpitala wyrecytowałam czego sobie życzę: " bez nacięcia, do wody i z mężem :)" Ok sala z wana wolna (rewelacja myślę sobie wszystko po mojej myśli). Dotarłam na sale tam miła położna porozmawiałyśmy-uświadomiła mnie, że moje życzenia będą brane pod uwagę chyba że coś będzie nie tak wtedy muszę się podporządkować.Oczywiście nie mam pięć lat żeby to negować:).Nic tylko czekać potomka...a tu nagle niespodzianka, a raczej szara rzeczywistość-zmiana warty położnych o godzinie 7.00 ( że tez musiałam trafić:()i moja wspaniała Pani nie mogła zostać-PRZEPISY. Przyszła inna....i marzenia o wspaniałym bezstresowym porodzie pękły jak bańka mydlana. Spojrzała spode łba -"w wodzie nie ma mowy-dziecko za duże, bez cięcia w życiu ....itd" I tak się zestresowałam że nic mi nie szło-ale to już osobna historia...musiałam urodzić leżąc plackiem (jak przy pierwszym)...A maluszek wcale nie był za duży..tylko odrobina chęci ze strony położnej... POZDRAWIAM
Więcej wpisów: 1
Gruszka, jabłko, a może klepsydra? Sprawdź swój kształt!

Quizy

1001 pytań i odpowiedzi na kazdy temat. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej zajrzyj tutaj.

 

 

Zobacz wszystkie »
Jak wzmacniasz odporność dziecka?
Zdaje się na medycynę ludową np. podaje mu zioła
Podaje mu suplementy diety i syropy dostępne w aptece.
Stawiam na ruch i zdrową, zbilansowana dietę!
Co bym nie robił (a) to i tak kończy się na L4 ;/
Nic nie robię. Dziecko musi chorować, żeby nabyć odporność w wieku dojrzałym...
Inna