ekorodzice.pl
  Szukaj
Rozpocznij nowy wątek

2012.04.29 09:07   ela_wielo (postów: 29)
20 punktów
Kupiłam synkowi zwykły nocnik, wyglądał na uniwersalny. I mamy problem, bo często siusiu wylatuje górą. Macie jakieś specjalne nocniki dla chłopców? Możecie jakiś polecić? Mój syn jest bardzo ruchliwy i nawet po posadzeniu na nocnik i przypilnowaniu, żeby nic się nie podwijało już po chwili trzeba go poprawiać.
3
2012.02.04 13:09   Renata.Ch. (postów: 371)
60 punktów
Czy uważacie, że barwa pomieszczenia w którym dziecko przebywa, faktycznie wpływa na jego samopoczucie? Czy żółty rzeczywiście ożywia, zielony poprawia nastrój, a niebieski uspokaja? Bierzecie to pod uwagę, przy wyborze farb do pokoju malucha?
14
2012.01.21 13:41   Renata.Ch. (postów: 371)
60 punktów
Nie wiem czy tylko ja mam takie wrażenie, czy w społeczeństwie faktycznie funkcjonuje bardzo silny stereotyp jedynaka, jako egoisty i samoluba nieumiejącego dzielić się z innymi. Może o tyle mnie to dotknęło, że moja starsza córka bardzo długo była jedynaczką, a ja- gdy tylko coś zrobiła źle -słyszałam od babć, cioć i sąsiadek, że to wszystko wina tego, że nie ma rodzeństwa. Bardzo mnie to denerwowało. Zresztą mam wrażenie, że tak jest do dzisiaj, chociaż teoretycznie uczą nas tolerancji. Niestety- słysząc rozmowy mam na placach zabaw widzę, że niewiele się w tej kwestii zmieniło.
10
2011.11.20 17:12   greenmama (postów: 7)
20 punktów
Zaczęłam nowy wątek ponieważ potrzebuję rady. Od niedawna stosuje naturalne kosmetyki u siebie i u swojej córki (6 miesięcy). Kupiłam balsam i piankę do mycia Coslys (poleciła mi go koleżanka) i jestem jak na razie zadowolona. Chciałabym jednak wypróbować jeszcze coś innego, ale nie bardzo wiem co wybrać. Czy używałyście biokosmetyków dla dzieci? Może jakieś polecicie?
3
2011.10.17 10:46   superbabcia (postów: 52)
32 punktów
Nie wiem, czy ktoś z was miał styczność z tym schorzeniem, ale patrząc na małych pacjentów, nie jest to rzadkie schorzenie. Wada występuje w dwóch odmianach- mój wnuk ma łagodniejszą (tylko górna warga jest rozszczepiona bez podniebienia) Podobno zabieg jest prosty i blizn nie będzie, prawdopodobnie nic nie będzie pamiętał. Jednak zastanawiamy się kiedy puścić małego na operacje? Jedni lekarze mówią, że teraz zaraz, inni, że jak skończy roczek. Nie mam pojęcia komu wierzyć i co doradzić córce... Nie wiem też czego się spodziewać po operacji? Którą placówkę wybrać? Czy będzie konieczna stała pomoc logopedy po zabiegu? Miałyście przypadki zajęczej wargi w rodzinie, wśród znajomych?
1
2011.10.17 10:02   superbabcia (postów: 52)
32 punktów
Jestem przekonania, że dziecko, które śpi blisko rodziców lepiej się rozwija i jest zdrowsze. Bliskość za dnia i w nocy daję niepojęta siłę i pozwala kształtować młodego człowieka od najmłodszych lat. Jednak jedna z  moich córek, a jeszcze bardziej zięć nie są przekonani do spania z dzieckiem w jednym łóżku. Postanowiłam znaleźć rozwiązanie na bezsenne noce Marka i znalazłam...futony! Ten wynalazek zrewolucjonizował sen w naszej rodzinie. Serdecznie polecam wszystkim niezdecydowanym na spanie w jednym łóżku, a chcącym zachować bliskość z niemowlakiem.
13
2011.08.25 13:58   madzioch (postów: 153)
40 punktów
czy ktoś z was stosował znamiona kukurydzy na żółtaczkę u noworodka? ja z moja kumpela stosowałyśmy, opisze wam historie, bo bardzo polecam to zioło. wiec jak urodziłam córeczkę na chyba 2 dzień dostała żółtaczki, to normalne, ale poziom momentalnie podsakiwał, że musiała być naświetlana, wtedy zastosowałam szybko za radą znajomej znamiona kukurydzy jedna łyżka stołowa zaparzona w termosie( na poporodowym), pije się to łykami w ciągu dnia i w międzyczasie przystawia dziecko do cyca, poziom bilirubiny zaczyna spadać. Oczywiście jak córcia była naswiatlana to położne kazały podawać mleko modyfikowane żeby dziecka nie wyciągać spod naświetlania, ale ja wyciągałam i podawałam cycusie, zresztą dziecko się strasznie męczyło pod ta lampa i trzeba je było trochę wyciągać, ale to inna historia... pisze to bo naprawdę polecam to ziółko, żółtaczka zaczęła szybko spadać aż lekarze się dziwili i mogłysmy zostać wypisane do domu. głupio mi tylko ze bałam sie powiedzieć lekarzom, co zastosowałam, po prostu bałam się że mnie objada ze jakieś zioła stosuję... pisze więc tu do was, bo naprawdę zalecam, mojemu dziecku bardzo pomogło!!
2
2011.08.23 21:23   robin (postów: 17)
20 punktów
Cześć, mam pytanie czy może spotkałyście się już może z takim przypadkiem jak mój. Już niestety trzeci raz zdarzyło się mojemu maluchowi ze spuchła mu prawa noga. Dzieje się tak niestety z nieznanej mi przyczyny. Robi się ona taka czerwono-żółta i opuchnięta, ponad to robi się taka jakby.... matowa. Za pierwszym razem myślałam że pieluszka za mocno go obciskała - bo się wkład przesunął. Za drugim już nie miałam wyjaśnienia. Dzisiaj już przestraszyłam się nie na żarty. Jednak za każdym razem po kilku minutach przechodzi. Będę szła z tym do pediatry, ale chciałabym poznać wasze zdanie. Jakby mało stresu było, to dzisiaj zdarzyło się jak byłam z wizytą u moich rodziców (mały przetransportowany był w chuście), a fotelik samochodowy u teściów. Poprosiłam teścia żeby go przywiózł. Przywiózł, ale teraz jest zły bo jestem skrajnie nieodpowiedzialna bo poszłam w chuście a nie z wózkiem... Teraz mam wyrzuty sumienia... :(
7
2011.08.19 14:45   madzioch (postów: 153)
40 punktów
nie wiem czy już o tym było ale zaryzykuje:). stosował ktos korzeń irysu dla dziecka jako gryzak? bo ja tak, kupiłam przez internet jak Magda miała jakos 4 miesiące, bardzo go lubiła, teraz jest juz starsza ale tez go czasami gryzie. potem sama jej takie zaczełam robic jak kupilismy działkę, wykopałam korzenie irysu, obrałam, podgrzałam w piekarniku i dawałam. chociaż nie były takie fajne jak ten kupny, ale mała nie pogardziła:. czy ktos wie czy ten irys na gryzak to może byc tylko z gatunku kosaciec florentyński, bo nigdzie znaleźć nie moge.
7
2011.08.11 11:09   iaera (postów: 203)
140 punktów 140 punktów
Artykulow na temat chodzikow mamy zatrzesienie, ale wypowiadaja sie glownie osoby, ktore abo uzywaly chodzika i nic sie nie stalo, albo te, ktore uwazaja, ze chodzik to samo zlo, ale wiedza to tylko z teorii. Ja sama jestem przykladem chodzikowanego dziecka, urodzilam sie z obustronna dysplazja stawow biodrowych, pierwszy rok zycia spedzilam w poduszce Frejka, potem nie siadalam ani nie chodzilam, wiec pomyslowa babcia wsadzila mnie w chodzik, co znacznie poglebilo wade. Przez cala podstawowke bylam poddawana rehabilitacji, nosilam wkladki i specjalne buty, wyobrazcie sobie te docinki w szkole grube dziecko w ortopedycznych butach. Do dzisiaj odczuwam tego skutki, mam bole kregoslupa, bioder, krzywo chodze i mam krzywe nogi:( Moje dziecko mialo podejrzenie dysplazji prawego bioderka, skorygowalismy cwiczeniami i chusta, o tym pisalam w innym watku. Twierdzenie, moje dziecko siedzialo w chodziku i nic sie nie stalo jest jak najbardziwj bledne, bo skutki tego mozna zaobserwowac niekiedy po kilku lub kilkunastu latach. Pytanie do mam, ktore chodzika nie uznaja, jakie byly reakcje ze strony innych czlonkow rodziny? Ja raczej nie uslyszalam nic przykrego wprost, ale caly czas musze wysluchiwac piesni pochwalnych dla "madrej i zaradnej'' szwagierki, ktora dziecku zycia nie utrudnia, tylko wklada w chodzik, a malenstwo tak pieknie biega po mieszkaniu. http://www.babyboom.pl/niemowleta/zdrowie/dysplazja.html http://www.osesek.pl/zdrowie-i-pielegnacja-dziecka/pielegnacja-dziecka/1135-chodzik-czy-na-pewno-jest-niezbedny.html
7
1 2 3 4 5 Następna


EkoRodzice na Facebooku
ikona kategorii
Forum Rodziców
Dział techniczny i ogłoszenia (403)
EkoDOM (687)
Planujemy dziecko (183)
Naturalna ciąża i poród (746)
Odżywianie w ciąży (113)
Gdzie rodzić? – szpitale, porody domowe, położne i lekarze (137)
Niemowlaki – pierwsze 12 miesięcy (482)
Karmienie piersią (407)
Żywienie dzieci- tylko dzieci, blw, przepisy, rozszerzanie diety (292)
Dzieciaki 1-3 roku życia (446)
Alergicy – przepisy, porady, lekarze (251)
Przedszkolaki i starsze dzieci (324)
Zabawy dla dzieci (238)
Wydarzenia (202)
Zdrowa kuchnia- porady, przepisy, ciekawostki (459)
Pieluchy wielorazowe (198)
Kosmetyki naturalne (446)
Chusty i nosidła (223)
Zdrowie (556)
Szczepienie dzieci (97)
Uprawa roślin (155)
EkoSklepy (111)
Podróże z dzieckiem i nie tylko (191)
Rodzic w potrzebie (32)
Związki (445)
Nasze zwierzaki (231)
HYDE PARK (235)
STRYCH (598)
ikona kategorii
Mrożenie ziół

www.sxc.huNie każdy z nas może sobie pozwolić na domowy ogródek z ziół we własnym mieszkaniu. Natomiast każdy jest w stanie przygotować sobie mrożony ogródek z ziół we własnej lodówce! Zioła najpierw należy umyć i posiekać, a następnie przełożyć do szczelnych pojemników. Można mrozić w każdym woreczku jeden gatunek roślin albo robić z nich mieszanki. Najlepiej wykorzystać w tym celu: lubczyk, cząber, koperek, rozmaryn, tymianek, melisę, mięte, natkę pietruszki oraz majeranek. Radzimy mrozić zioła, ponieważ mają o wiele więcej witamin i aromatu niż ich suszone odpowiedniki!

ikona kategorii

Załóż bloga na ekorodzice.plJesteś eko-mamą? Chcesz podzielić się swoimi poglądami na temat ekologii, naturalnej ciąży, rodzicielstwa bliskości, pieluszek wielorazowych, pielęgnacji oraz wychowania dziecka? Dołącz do eko-użytkowników!

weronkia Cukier i jego zastępcy
miraga_ Co tam w ogrodzie.
enigma zimni ogrodnicy
enigma warto się udzielać na forum:)
Haart Lampa zakwitła różami
ikona kategorii

1001 pytań i odpowiedzi na kazdy temat. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej zajrzyj tutaj.

 

 


ikona kategorii
Pobaw się z ekojeżem!

Sprawdź co słychać u ekojeża!

Zapraszam do wspólnych zabaw i nauki w mojej szkole.

Sprawdźcie co dla was przygotowałem!



Copyright 2010 EKORODZICE.PL
Realizacja: mydot.pl | Grafika yonas
O serwisie  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Reklama  |  Przyjaciele eco-rodziców  |  Współpraca  |  Media o nas

Zgłoś błąd | Powiadom znajomego | | Mapa strony