Wiadomo, że kumulowany gniew w sobie jest niebezpieczny. Tłumienie uczuć może prowadzićdo depresji i obniżenia samooceny. Ciekawi mnie jednak w jaki sposób się go pozbywacie? Mnie uspakaja przepłynięcie kilku długości na basenie lub dłuższy spacer po parku. Wiadmo, że partner lub nielubiana sąsiadka są czasem w stanie wyprowadzić z równowagi nawet świętego w sytuacji, w której niestety nie zawsze w zasięgu jest basen czy czas na spacer... Może znacie jakieś eksperesowe i skuteczne metody na odreagowanie?
U mnie zdecydowanie najlepiej działa sport, albo długa ,,sesja spacerowa" z moim dzieckiem. Plus kubek zielonej herbaty albo melisa (parzymy ok. 8 minut, wtedy jest świetna na uspokojenie).
Ekomamusia nastolatki i dwuletniej dziewczynki
Mój blog: http://www.ekorodzice.pl/blogi1570,inne-notki.html
U mnie zdecydowanie najlepiej działa sport, albo długa ,,sesja spacerowa" z moim dzieckiem. Plus kubek zielonej herbaty albo melisa (parzymy ok. 8 minut, wtedy jest świetna na uspokojenie).
Ja krzyczę w poduszkę do utraty tchu... Sposób skuteczny, szybki i nie nadwyręża domowego budżetu... Z samochodem nie próbowałam, ale ten sposób też wydaje mi się interesujący...
Ja biegam z kijkami. Zaczęłam biegać, kiedy borykałam się z wielkim poczuciem winy po urodzeniu Amelki. Czułam się winna, że przeze mnie ma chore serduszko. Biłam się z myślami, co by było gdyby... Może za dieta, za dużo pracowałam, nie zwracałam uwagi szefowi, który palił w pracy... Wiele nieprzespanych nocy i przepłakanych poranków. Wtedy właśnie odkryłam moc nordic walking. Od tamtej pory nie rozstaje się z kijkami! Polecam serdecznie wszystkim!
Mój mąż wyżywa się na piłkach :D Chodzi na pole golfowe i pyka piłki
jedną po drugiej aż miło...( Nie chciałabym być w skórze piłki) lub
idzie pograć w tenisa Natomiast ja podobnie jak poprzedniczka biegam.
Zawsze znajduje czas na krotki jogging. nordic walking jeszcze nie próbowałam, ale wiele dobrego słyszałam od teściowej, która uwielbia ten sport!!!
Nie każdy z nas może sobie pozwolić na domowy ogródek z ziół we własnym mieszkaniu. Natomiast każdy jest w stanie przygotować sobie mrożony ogródek z ziół we własnej lodówce! Zioła najpierw należy umyć i posiekać, a następnie przełożyć do szczelnych pojemników. Można mrozić w każdym woreczku jeden gatunek roślin albo robić z nich mieszanki. Najlepiej wykorzystać w tym celu: lubczyk, cząber, koperek, rozmaryn, tymianek, melisę, mięte, natkę pietruszki oraz majeranek. Radzimy mrozić zioła, ponieważ mają o wiele więcej witamin i aromatu niż ich suszone odpowiedniki!
Jesteś eko-mamą? Chcesz podzielić się swoimi poglądami na temat ekologii, naturalnej ciąży, rodzicielstwa bliskości, pieluszek wielorazowych, pielęgnacji oraz wychowania dziecka? Dołącz do eko-użytkowników!