Zakładam nowy, trochę kontrowersyjny temat. Mianowicie chciałabym się dowiedzieć jakie jest podejście innych kobiet (mam) do zdrady męża, partnera? Czy nie wybaczyłybyście, czy dla dobra dziecka robiłybyście wszystko żeby zapomnieć ? Czy może nie zaufałybyście już nigdy i przestały kochać?
Takie sytuacje zmieniają wszystko i zawsze zostaja w pamięci.
Osobiście - związek nie miałby dla mnie sensu. Jak miałabym zaufać a przecież związek to zaufanie
Ja się z Tobą całkowicie zgadzam bo sama nie wyobrażam sobie bycia z kimś komu nie ufam. Ale znam wiele kobiet, które zapominają dla tzw dobra dziecka. I zastanawia mnie taka sytuacja warto czy to ułuda,że jest to dobre dla potomstwa.
Nie wierzę osobiście w coś takiego jak "zostanę dla dobra dziecka"...a ja się pytam-jakiego dobra? Skoro matce jest źle to nie wiem jak by się nie starała i tak będzie jej źle z tym panem/mężem/partnerem a przecież dziecko jest najlepszym obserwatorem... Dziecko widzi wszystko i zobaczy też że coś jest nie tak między rodzicami-to jest zatruwanie dziecka a nie robienie coś dla jego dobra... Jakbym nie potrafiła wybaczyć wolałabym odejść. A co do wybaczenia....Nie wiem, przecież każda sytuacja jest tak bardzo indywidualna... Pomimo tego wątpię abym wybaczyła i mam nadzieję że nigdy nie zostanę postawiona przed takim wyborem...
Myślę, że to dyskusja w wysokim stopniu abstrakcyjna;) Bo nie wydaje mi się, żeby zabierające w tej dyskusji osoby były w takiej sytuacji (i oby nigdy nie były!)
Znam kilka par, które "przerobiły" zdradę, rozstanie (a nawet znam takich mocarzy, co sie rozwiedli) - a potem do siebie wróciły. Z różnym zresztą rezultatem, niektórzy są razem, niektórzy ponownie się rozstali.
Mnie się wydaje, że to indywidualna sprawa. Może dla niektórych jest to (zdrada, rozstanie) dopiero rodzajem pewnego otrzeźwienia, przekonania się na własnej skórze, jak ważny był jednak ten związek? Może dopiero w takiej sytuacji niektórzy potrafią docenić to, co stracili? (ukochaną osobę, fajny związek, rodzinę)
Tak enigma,masz całkowitą racje. Jest to dość abstrakcyjny temat do rozmowy. Zaczęłam go gdyż obok mnie pewna para, która bardzo się kocha, właśnie to przezywała i to wszystko dla mnie było dość skomplikowane i nie wiedziałam co mam jej matce poradzić, czy wybaczyć bo jest dziecko lub nie bo nie ma uczuć już i zaufanie przede wszystkim. Sprawy potoczyły się jednak tak jak w akapicie ostatnim napisałaś, to był szok dla obu i otwarcie oczu, gdyż wiele złego się w tym związku działo.Raczej wrócą do siebie bo jest miłość ciągle ogromna i przede wszystkim zrozumienie błędów. Powiem szczerze zawsze byłam opinii że ja osobiście bym nie wybaczyła NIGDY ale teraz to powoli zmieniam zdanie. Wina bardzo często jest po obu stronach. Jak mężczyzna zdradza niestety to czasem jest znak,że coś w partnerstwie od dawna się źle dzieje. Bardzo mnie ta historia poruszyła i nie wiedziałam co im radzić stąd szukałam czy ktoś coś podobnego nie przeżył.
Jeśli mają taką możliwośc, to niech idą na terapię małżeńską - podobno to pomaga. Dobrze, jak ktoś z zewnątrz i do tego z odpowiednią wiedzą, pomoże te tematy przepracować.
Nie każdy z nas może sobie pozwolić na domowy ogródek z ziół we własnym mieszkaniu. Natomiast każdy jest w stanie przygotować sobie mrożony ogródek z ziół we własnej lodówce! Zioła najpierw należy umyć i posiekać, a następnie przełożyć do szczelnych pojemników. Można mrozić w każdym woreczku jeden gatunek roślin albo robić z nich mieszanki. Najlepiej wykorzystać w tym celu: lubczyk, cząber, koperek, rozmaryn, tymianek, melisę, mięte, natkę pietruszki oraz majeranek. Radzimy mrozić zioła, ponieważ mają o wiele więcej witamin i aromatu niż ich suszone odpowiedniki!
Jesteś eko-mamą? Chcesz podzielić się swoimi poglądami na temat ekologii, naturalnej ciąży, rodzicielstwa bliskości, pieluszek wielorazowych, pielęgnacji oraz wychowania dziecka? Dołącz do eko-użytkowników!