ekorodzice.pl
  Szukaj
2011.08.17 08:28   inzynierka (postów: 153)
25 punktów
Użytkownik portalu
Przejrzałam wątki, ale nic na ten temat nie znalazłam. Ostatnio normą staje się badanie USG w gabinecie gin przy każdej ciążowej kontroli. Oczywiście dla nas są to ważne momenty, bo możemy zaspokoić naszą ciekawość, ukoić nasze nerwy i upewnić się, że to nie sen. Niemniej często maluszki wyraźnie się niepokoją podczas badania i pewnie trudno ocenić na ile to ma związek z serwowanym im dyskomfortem, a na ile na ich zachowanie przekładają się doświadczenia mam. Słyszałam niemniej, że choć trudno to jednoznacznie przedstawić w wynikach badań, to częste badanie USG może mieć wpływ na nasze dzieci, a szczególnie na płodność naszych córek. Czy ktoś wie więcej na ten temat?
2011.08.18 10:35   mamaga (postów: 209)
47 punktów
Użytkownik portalu
Konkretnych badań też nie przedstawię, ale mój ginekolog ograniczał się do trzech USG aby "nie zaszkodzić dziecku, gdyż nie znamy wpływu USG na dziecko" - to jego słowa. I z takimi opiniami spotkałam się nierzadko...czy mit czy prawda? Myślę, że coś w tym jest...
Mój blog www.mamaga.blogspot.com
2012.01.03 01:57   choroba-na-smierc (postów: 275)
31 punktów
Użytkownik portalu
Nie mam wykształcenia medycznego, ale też o tym czytałam. Badań stwierdzających szkodliwość usg na płód jeszcze nie ma, to na pewno badanie NIE JEST OBOJĘTNE - podobno to też jest rodzaj promieniowania, a ponadto narządy mogą się "przegrzewać". Dlatego dziwi mnie kiedy ciężarna mówi, że lekarz co tydzień na wizycie robi badanie - w przypadku ciąży zagrożonej na pewno ma to sens (wybiera się mniejsze zło), ale przy zdrowej ciąży prowadzonej w gabinecie prywatnym zaczynam podejrzewać lekarza o chęć zysku ;-/  Cóż, w latach 80. zdarzało się robienie ciężarnym przed porodem RTG, żeby sprawdzić ułożenie płodu/płodów i wówczas nikt nie miał pojęcia o skutkach ubocznych, które po kilku latach zaczęły dawać o sobie znać... 
2012.01.03 20:13   iaera (postów: 203)
140 punktów 140 punktów
Użytkownik portalu
Wydaje mi się, że nie ma promieniowania, USG polega na wysyłaniu fal dźwiękowych, coś jak widzenie u nietoperza. Nie powinno się nic przy tym przegrzewać, niby jak. Ale fachowcem, to nie jestem.
2012.01.04 00:27   choroba-na-smierc (postów: 275)
31 punktów
Użytkownik portalu
Ja też nie jestem, ale czytałam gdzieś, że te fale to również rodzaj promieniowania... i bądź tu mądry... z jednej strony jest milion śmieciowych artykułów w kolorowych gazetach, że usg jest bezpieczne, a z drugiej pojawiają się niepokojące o tym, że jednak może mieć wpływ na płód...  Niemniej jednak chyba nie warto robić więcej niż zalecane :)) 
2012.01.06 08:56   iaera (postów: 203)
140 punktów 140 punktów
Użytkownik portalu
Ja miałamw ciąży 4 razy, tyle zdaje się jest wykonywanych, jak się leczy na fundusz. Zawsze myślałam, że to z oszczędności. Kto wie...


EkoRodzice na Facebooku
ikona kategorii
Forum Rodziców
Dział techniczny i ogłoszenia (401)
EkoDOM (687)
Planujemy dziecko (183)
Naturalna ciąża i poród (746)
Przed porodem (403)
Poród (203)
Po porodzie (140)
Odżywianie w ciąży (113)
Gdzie rodzić? – szpitale, porody domowe, położne i lekarze (137)
Niemowlaki – pierwsze 12 miesięcy (482)
Karmienie piersią (407)
Żywienie dzieci- tylko dzieci, blw, przepisy, rozszerzanie diety (292)
Dzieciaki 1-3 roku życia (445)
Alergicy – przepisy, porady, lekarze (251)
Przedszkolaki i starsze dzieci (324)
Zabawy dla dzieci (238)
Wydarzenia (202)
Zdrowa kuchnia- porady, przepisy, ciekawostki (459)
Pieluchy wielorazowe (198)
Kosmetyki naturalne (446)
Chusty i nosidła (223)
Zdrowie (556)
Szczepienie dzieci (97)
Uprawa roślin (155)
EkoSklepy (111)
Podróże z dzieckiem i nie tylko (191)
Rodzic w potrzebie (32)
Związki (445)
Nasze zwierzaki (231)
HYDE PARK (235)
STRYCH (598)
ikona kategorii
Mrożenie ziół

www.sxc.huNie każdy z nas może sobie pozwolić na domowy ogródek z ziół we własnym mieszkaniu. Natomiast każdy jest w stanie przygotować sobie mrożony ogródek z ziół we własnej lodówce! Zioła najpierw należy umyć i posiekać, a następnie przełożyć do szczelnych pojemników. Można mrozić w każdym woreczku jeden gatunek roślin albo robić z nich mieszanki. Najlepiej wykorzystać w tym celu: lubczyk, cząber, koperek, rozmaryn, tymianek, melisę, mięte, natkę pietruszki oraz majeranek. Radzimy mrozić zioła, ponieważ mają o wiele więcej witamin i aromatu niż ich suszone odpowiedniki!

ikona kategorii

Załóż bloga na ekorodzice.plJesteś eko-mamą? Chcesz podzielić się swoimi poglądami na temat ekologii, naturalnej ciąży, rodzicielstwa bliskości, pieluszek wielorazowych, pielęgnacji oraz wychowania dziecka? Dołącz do eko-użytkowników!

weronkia Cukier i jego zastępcy
miraga_ Co tam w ogrodzie.
enigma zimni ogrodnicy
enigma warto się udzielać na forum:)
Haart Lampa zakwitła różami
ikona kategorii

1001 pytań i odpowiedzi na kazdy temat. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej zajrzyj tutaj.

 

 


ikona kategorii
Pobaw się z ekojeżem!

Sprawdź co słychać u ekojeża!

Zapraszam do wspólnych zabaw i nauki w mojej szkole.

Sprawdźcie co dla was przygotowałem!



Copyright 2010 EKORODZICE.PL
Realizacja: mydot.pl | Grafika yonas
O serwisie  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Reklama  |  Przyjaciele eco-rodziców  |  Współpraca  |  Media o nas

Zgłoś błąd | Powiadom znajomego | | Mapa strony