ekorodzice.pl
  Szukaj
» Poród
Rozpocznij nowy wątek

2011.07.04 06:49   choroba-na-smierc (postów: 275)
31 punktów
Jestem 5 dni po terminie i radosne oczekiwanie zaczyna przeradzać się w nerwową atmosferę... Martwi mnie tylko i wyłącznie konieczność wywoływania porodu. Chciałam rodzić w domu, ale się nie zakwalifikowałam - to było dla mnie trudne do zaakceptowania i wciąż obawiam się o to, na jaki personel trafię w szpitalu (bo oczywiście chcę być traktowana z szacunkiem, a z moich doświadczeń niestety wynika, że o samo to w placówkach służby zdrowia trudno). Czekałam na poród bez lęku, a teraz zaczynam się niecierpliwić, co na pewno niczemu nie sprzyja. Piszę, bo to dla mnie trudna emocjonalnie sytuacja. Oczywiście cała rodzina i znajomi czekają razem ze mną, ale trudno im zrozumieć, że dostaję dziennie z 10 telefonów z pytaniem czy urodziłam i zupełnie nie stanowi to dla mnie wsparcia ;/ Moja ginekolog powiedziała, że trzy dni po terminie mam spakowana jechać do szpitala!!! Takie standardy są dla mnie nie do przyjęcia... Sama urodziłam się naturalnie 14 dni po terminie, więc nie martwię się, że z dzieckiem może być coś nie tak - boję się tylko medykalizacji porodu, której chciałam uniknąć. Moja położna z kolei mówi, że do 10 lipca czekamy, a później ewentualnie trzeba coś będzie zdecydować... Jak to było u was? Bardzo chciałabym usłyszeć, że da się urodzić w 41 lub 42 tc. bez wywoływania ;)
24
2011.06.12 20:01   donka23 (postów: 33)
20 punktów
Lubię czytać relacje z porodów innych dziewczyn. Niektóre, często te które rodzą pierwszy raz rodzą nawet 18h. To kupa czasu.... Czy przez ten czas jest szansa coś przekąsić? Podejrzewam, że pić można, ale co z jedzeniem?
6
2011.06.12 19:02   donka23 (postów: 33)
20 punktów
Mam do was pytanie. Jestem nowa i nie wiem czy do końca pasuje do opisu ekomamy, ale coraz bardziej się wkręcam w to bycie eko. Otóż wg tej ideologii to nie powinnam wcale korzystać ze znieczulenia? A co ze znieczuleniem podpajęczynówkowym? Moja gin uważa, że to najskuteczniejszy i najbezpieczniejszy sposób znieczulenia w czasie planowego lub nagłego cięcia cesarskiego. Jednak polega ono na wkłuciu go w kręgosłup. Powikłanie to utrata władzy w nogach. Jak dla mnie nie brzmi to "bezpiecznie". Oczywiście nikt cesarki nie chce, ale życie pisze swoje scenariusze... Miała któraś z was "przyjemność" korzystać z tego rodzaju znieczulenia?
3
2011.04.25 23:51   gregona (postów: 306)
151 punktów 151 punktów
Ubawiłam się ;] czy Wy też odnieśliście wrażenie, że to artykuł promujący "żel położniczy"? :D i wszystko staje się jasne.... http://www.naukawpolsce.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl&_PageID=1&s=szablon.depesza&dz=szablon.depesza&dep=381480&data=&lang=PL&_CheckSum=-2077299855
6
2011.04.18 13:14   alice139 (postów: 3)
20 punktów
Poród to wyjątkowe wydarzenie, Było to dla mnie ogromne cierpienie. W tej chwili razem byliśmy, Tak jak wcześniej to postanowiliśmy. Poród 11 godzin trwał, Wydawało mi się jakby czas wtedy w miejscu stał. 11 godzin w bardzo męczących i regularnych skurczach, w bólu i cierpieniu, Ohhh pamiętam o moim zmęczeniu. Mąż trzymał mnie cały czas za rękę, Widział mą wielogodzinną mękę. Oczywiście na porodówce mnie położono, I KTG podłączono. Ból był tak silny- nie do opisania, ,że miałam już niekiedy chwile zawahania. Ale wtedy uśmiech ukochanego, To jak dodanie poweru niezwykłego. Mąż mi otuchy dodawał, Przez ten cały czas się ze mną nie rozstawał. Nie mogłam uleżeć, wstawałam, siadałam, A niekiedy to nawet kucałam. Z każdym nadchodzącym skurczem zwymiotować musiałam, Po prostu bardzo dużo cierpiałam. Skurcze mnie wykańczały, majaczyłam, Bardzo wyczerpaną się wtedy czułam. Jednak później na widok położnej siły nagle odzyskałam. I za siebie się twardo zabrałam. Nagle odeszły mi wody, Ohhh mąż mi podał wtedy kubek wody. Pamiętam jak przez mgłę – to co się później działo. Ale jakby tego jeszcze było mało, Krzyczałam i piszczałam, A co najciekawsze rękę mężowi zadrapałam. Jednak mąż mnie uspokajał i głowę mi podtrzymywał Powtarzał mi żebym oddychała – ukochaną mnie nazywał. Dodawał mi sił głównie pomiędzy skurczami, Które jakby chciały mi rozerwać brzuch – które trwały minutami. Po kilku minutach położna nam oznajmiła, Że czas już przeć i wtedy wzmożona energia się pojawiła. Żeby nasze dziecko przyszło na świat całe i zdrowe – o tym tylko myślałam, Mąż mi później powiedział, że wtedy to jak duże dziecko się uśmiechałam. Oczy zamknięte miałam i nagle kogoś na brzuchu poczułam, I spełnioną kobieta i żoną się wtedy poczułam. Córeczka była taka śliczna i bezbronna, płakała, Najważniejszą istotą w życiu się dla nas stała. Patrzyliśmy na Nią z mężem jak zaczarowani, Ciężko jest to opisać słowami. Z wielkim wysiłkiem córeczka oczka otworzyła, I po raz pierwszy na nas na swoich rodziców popatrzyła. Z uśmiechem ogromnym na świecie ją powitaliśmy, Spełnionymi rodzicami się poczuliśmy. Trzymałam Ją delikatnie, coś do Niej szeptałam, To że Ją kocham wciąż powtarzałam. A mąż….. hm , Jego łzy wszystko mówiły, Uczucia w tak twardym facecie się ujawniły. Po chwili mąż przeciął pępowinę, Ohhh ale wtedy to dopiero miał minę. Potem synek do mierzenia i ważenia został zabrany I czyściutki i już w rożek ubrany, Razem z mężem na kruszynkę czekaliśmy, Ohh wtedy to się jeszcze bardziej zżyliśmy. Każdy jej gest, ruch skrzywiona mina, Takich chwil się nie zapomina. Byliśmy szczęśliwi, że wszystko poszło tak jak tego chcieliśmy, Już całkiem się uspokoiliśmy. Tacy dumni byliśmy, A co najważniejsze, że razem to przeszliśmy. Mieliśmy już wszystko, staliśmy się pełną i kochającą rodziną, Z uśmiechniętą ja ogromny księżyc miną. To jest nasz wspólny cud, Córeczka jest słodziutka jak miód.
5
2011.04.05 21:47   izzi (postów: 11)
20 punktów
Dziewczyny jak to jest kiedy odchodzą wody płodowe, kiedy, jak to wygląda? Zastanawiam się czy może się to zdarzyć w nocy, podczas snu. Cóż tu dużo mówić, boję się 'zmoczyć' materac, jak się przed tym zabezpieczyć? Macie jakiś pomysł?
18
2011.03.31 10:24   monic (postów: 43)
20 punktów
Nie każda z nas może rodzić naturalnie, ale nawet jeśli konieczne jest cesarskie cięcie, nie oznacza to jeszcze końca świata... Zachęcam wszystkie mamusie, które rodziły w ten sposób, aby podzieliły się swoimi pozytywnymi doświadczeniami. Oczywiście nie chodzi mi tu o zachęcanie do cesarki na życzenie (a jak już ktoś się na to decyduje to i tak nic go nie powstrzyma...), tylko o pomoc dla tych mam, które z jakichś przyczyn nie będą mogły rodzić naturalnie i przerażone są tym faktem. Pomóżmy im się z tym oswoić!
5
2011.03.23 12:51   agf (postów: 73)
20 punktów
Jest to pytanie, które mnie nurtuje i niestety od koleżanek słyszę sprzeczne opinie. Zastanawiam się czy nie przenieść się do lekarza prowadzącego, który też pracuje w szpitalu by mógł być obecny przy porodzie. tak radzi mi moja mama. Jedna koleżanka potwierdziła, ze jej lekarz do którego chodziła prywatnie był podczas całego porodu z nią w szpitalu, inna natomiast powiedziała mi, że lekarza nie ma przy porodzie i najważniejsze to załatwić sobie dobrą położną, bo to ona jest najważniejsza. To jak to w końcu jest?
20
2011.03.21 13:59   Eko Jeż (postów: 16)
40 punktów
Wiele słyszy się opowiadań o porodach kleszczowych. Jednak czy te okropne historie są prawdziwe? Jak długo trwa poród z zastosowaniem kleszczy?Czy takie porody są bezpieczne? Czy to boli? W tym wątku piszcie o waszych doświadczeniach i obawach związanych z porodami zabiegowymi
2
2010.12.29 18:31   fiolka (postów: 47)
70 punktów
Pytanie może i drastyczne ale sama zastanawiam się jak w praktyce wygląda sytuacja z cesarskimi cięciami. Wiadomo, że co szpital to obyczaj, ale czy miałyście doświadczenia, albo znacie historie (oby prawdziwe), gdy lekarz nalegał na cc bez konkretnego powodu (bo np. tak będzie lepiej) a wy się nie zgodziłyście i wszystko udało się jakoś bezkonfliktowo rozwiązać? I oczywiście w ramach zdrowego rozsądku, bo życie i zdrowie nasze i naszego malucha jest najważniejsze.
8
1 2 3 Następna


EkoRodzice na Facebooku
ikona kategorii
Forum Rodziców
Dział techniczny i ogłoszenia (403)
EkoDOM (687)
Planujemy dziecko (183)
Naturalna ciąża i poród (746)
Przed porodem (403)
Poród (203)
Po porodzie (140)
Odżywianie w ciąży (113)
Gdzie rodzić? – szpitale, porody domowe, położne i lekarze (137)
Niemowlaki – pierwsze 12 miesięcy (482)
Karmienie piersią (407)
Żywienie dzieci- tylko dzieci, blw, przepisy, rozszerzanie diety (292)
Dzieciaki 1-3 roku życia (446)
Alergicy – przepisy, porady, lekarze (251)
Przedszkolaki i starsze dzieci (324)
Zabawy dla dzieci (238)
Wydarzenia (202)
Zdrowa kuchnia- porady, przepisy, ciekawostki (459)
Pieluchy wielorazowe (198)
Kosmetyki naturalne (446)
Chusty i nosidła (223)
Zdrowie (556)
Szczepienie dzieci (97)
Uprawa roślin (155)
EkoSklepy (111)
Podróże z dzieckiem i nie tylko (191)
Rodzic w potrzebie (32)
Związki (445)
Nasze zwierzaki (231)
HYDE PARK (235)
STRYCH (598)
ikona kategorii
Mrożenie ziół

www.sxc.huNie każdy z nas może sobie pozwolić na domowy ogródek z ziół we własnym mieszkaniu. Natomiast każdy jest w stanie przygotować sobie mrożony ogródek z ziół we własnej lodówce! Zioła najpierw należy umyć i posiekać, a następnie przełożyć do szczelnych pojemników. Można mrozić w każdym woreczku jeden gatunek roślin albo robić z nich mieszanki. Najlepiej wykorzystać w tym celu: lubczyk, cząber, koperek, rozmaryn, tymianek, melisę, mięte, natkę pietruszki oraz majeranek. Radzimy mrozić zioła, ponieważ mają o wiele więcej witamin i aromatu niż ich suszone odpowiedniki!

ikona kategorii

Załóż bloga na ekorodzice.plJesteś eko-mamą? Chcesz podzielić się swoimi poglądami na temat ekologii, naturalnej ciąży, rodzicielstwa bliskości, pieluszek wielorazowych, pielęgnacji oraz wychowania dziecka? Dołącz do eko-użytkowników!

weronkia Cukier i jego zastępcy
miraga_ Co tam w ogrodzie.
enigma zimni ogrodnicy
enigma warto się udzielać na forum:)
Haart Lampa zakwitła różami
ikona kategorii

1001 pytań i odpowiedzi na kazdy temat. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej zajrzyj tutaj.

 

 


ikona kategorii
Pobaw się z ekojeżem!

Sprawdź co słychać u ekojeża!

Zapraszam do wspólnych zabaw i nauki w mojej szkole.

Sprawdźcie co dla was przygotowałem!



Copyright 2010 EKORODZICE.PL
Realizacja: mydot.pl | Grafika yonas
O serwisie  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Reklama  |  Przyjaciele eco-rodziców  |  Współpraca  |  Media o nas

Zgłoś błąd | Powiadom znajomego | | Mapa strony