Nie wiem czy tylko ja mam takie wrażenie, czy w społeczeństwie faktycznie funkcjonuje bardzo silny stereotyp jedynaka, jako egoisty i samoluba nieumiejącego dzielić się z innymi. Może o tyle mnie to dotknęło, że moja starsza córka bardzo długo była jedynaczką, a ja- gdy tylko coś zrobiła źle -słyszałam od babć, cioć i sąsiadek, że to wszystko wina tego, że nie ma rodzeństwa. Bardzo mnie to denerwowało. Zresztą mam wrażenie, że tak jest do dzisiaj, chociaż teoretycznie uczą nas tolerancji. Niestety- słysząc rozmowy mam na placach zabaw widzę, że niewiele się w tej kwestii zmieniło.
Kiedyś czytałam artykuł o jedynakach - robiono badania socjologiczne i okazało się, że te wszystkie opinie o jedynakach - egoistach to bzdury na resorach.
Myślę, że stereotyp jedynaka-egoisty nadal istnieje. Jak zawsze we wszystkim może i jest w tym odrobina prawdy, ale na pewno nie jest to reguła. Wszystko zależy od rodziców, wychowania. Jedynak może być świetnym kolegą, może z chęcią dzielić się zabawkami. Pracując w przedszkolu nie widzę róznicy pomiędzy zachowaniem jedynaków a resztą dzieci. Dzieci jak wszyscy mają swoje lepsze i gorsze dni niezależnie od tego czy są jedynakami czy nie. Czasami się kłócą, wyrywają sobie zabawki, nie potrafią się dogadać. Dorabianie do tego jakichś daleko idących wniosków jest po prostu niepotrzebne.
Niestety ten bardzo negatywny stereotyp wciąz funkcjonuje. sama ze względu na swój okropny charakter usłyszałam od kilku osób, że myśleli, że jestem jedynaczką, choć nie jestem ;) ale wydaje mi się, że nie można wrzucić do jednego worka - dzieci mają różny temperament, są różnie wychowywane i naprawdę znałam świetnych jedynaków. Zbyt wiele czynników wpływa na zachowanie człowieka, żeby można było jasno powiedzieć, że brak rodzeństwa tak negatywnie wpływa na dziecko.
Słyszałam za to inny stereotyp, że dzieci żłobkowe nie chcą dzielić się zabawkami. Co Wy na to?
Ja słyszałam kiedyś taką anegdotkę o jedynakach właśnie. Na placu zabaw babcia widzi chłopca- jedynaka, który ostro walczy o swoje zabawki. Babcia komentuje ,,No, wiadomo, jedynak to samolub". Podobna sytuacja, tyle że o zabawki walczy maluch z trójką rodzeństwa. Babcia komentuje ,,No, wiadomo, dziecko walczy o swoje". Smutne, ale prawdziwe. Stereotyp o dzieciach żłobkowych też niestety znam , odkąd ktoś przypadkiem mnie zapytał, czy młodsza córcia chodzi do żłobka, bo siostrzenicy nie chciała dać swojej lalki. No ludzie! Powstawanie stereotypów ma dość proste ,,podłoże". Ktoś zobaczy jedno dziecko, które nie chce się podzielić zabawką i akurat chodzi do żłobka, a potem komentuje, że ,,wszyscy" tacy są i ,,zawsze" sie tak zachowują. Jak dla mnie to czysta bzdura.
Ekomamusia nastolatki i dwuletniej dziewczynki
Mój blog: http://www.ekorodzice.pl/blogi1570,inne-notki.html
jestem ciekawa co będzie dalej z tym stereotypem jedynaka - jest niż demograficzny i jedynaków od zatrzęsienia...
btw, znajomy, który przez jakiś czas mieszkał w Chinach opowiadał, że gdy kogoś zapoznawał, padało pytanie "Masz rodzieństwo? Naaaaaprawdę???!!!" - ludzie byli zachwyceni i zdumieni, że inni mają rodzeństwo :) u nas może będzie podonnie.
Smutne, gdyby tak sie stało, w koncu rodzeństwo to naprawdę wspaniała rzecz. Ale nikt nie ma prawa być szufladkowany jako gorszy tylko dlatego, że jest jedynakiem. Zwłaszcza, że często gdy sie rozejrzymy i poszukamy osoby najbardziej zorganizowanej, spokojnej, umiejącej sobie radzić z problemami i optymistycznie nastawionej do życia, okazuje się, że jest to właśnie... jedynak :)
Ekomamusia nastolatki i dwuletniej dziewczynki
Mój blog: http://www.ekorodzice.pl/blogi1570,inne-notki.html
Nie każdy z nas może sobie pozwolić na domowy ogródek z ziół we własnym mieszkaniu. Natomiast każdy jest w stanie przygotować sobie mrożony ogródek z ziół we własnej lodówce! Zioła najpierw należy umyć i posiekać, a następnie przełożyć do szczelnych pojemników. Można mrozić w każdym woreczku jeden gatunek roślin albo robić z nich mieszanki. Najlepiej wykorzystać w tym celu: lubczyk, cząber, koperek, rozmaryn, tymianek, melisę, mięte, natkę pietruszki oraz majeranek. Radzimy mrozić zioła, ponieważ mają o wiele więcej witamin i aromatu niż ich suszone odpowiedniki!
Jesteś eko-mamą? Chcesz podzielić się swoimi poglądami na temat ekologii, naturalnej ciąży, rodzicielstwa bliskości, pieluszek wielorazowych, pielęgnacji oraz wychowania dziecka? Dołącz do eko-użytkowników!