Organizowałyście/organizujecie waszym dzieciom przyjęcia z okazji urodzin? Stawiacie na domową imprezę czy raczej lokal? Czym się inspirujecie przy dekorowaniu domu, pieczeniu smakołyków, wyborze prezentów i jak zabawiacie małych gości? Inspiracją do założenia tego tematu stało się dla mnie przyjęcie urodzinowe 3-letniego bratanka. Było bardziej ,,rozbudowane" niż niejedno wesele, a prezenty zdominował zestaw zjeżdżalni i huśtawek do ogrodu. Ze swoją paczką klocków poczułam się... dziwnie.
Ja chodzę na urodzinki do dzieci swoich znajomych, które przeważnie organizowane są w "figolandach". Jest tort, sala zabaw dla dzieci, Pani, która się dziećmi zajmuje, a dorośli w tym czasie piją kawkę. Jest to wygodne bo nie trzeba przygotowywać nic w domu, szykować jedzenia, ogólnie nie trzeba się dużo napracować a dzieci są zadowolone. Niektórzy organizują "kreatywne urodziny" w lokalu, gdzie dzieci oprócz torta, lepią coś z gliny, robią dinozaury, skarbonki itd w zależności co wybiorą oczywiście z Panią, która prowadzi zajęcia.
W przedszkolu dzieci często zapraszają się na urodzinki przeważnie poza domem.
Nie wiem od czego to zależy, takie urodzinki są po prostu modne.
Pamiętam jak chodziłam na urodziny do domu swoich koleżanek. Były konkursy, tańce, zabawa w podchody. Co do prezentów to dzieci teraz są chyba bardziej wymagające, a może to rodzice chcą dzieciom wynagrodzić w ten jeden dzień wszystkie inne kiedy nie mają dla nich czasu?
Moje dziecko niedługo będzie miało 3 urodziny....My nie planujemy żadnej imprezy, będzie tort, prezent i będziemy świętować w rodzinnym gronie. Wydaje mi się, że dla trzylatka to powinno wystarczyć? Z jednym mamy problem, z prezentami. Prosimy rodzinę, żeby nie kupować małemu nie wiadomo jakich prezentów - jeśli już, to coś symbolicznego. Ale nie wiem, czy nasze prośby zostaną uwzględnione....
Prezenty to w ogóle ciężka sprawa. Bo jak wytłumaczyć wszystkim babciom i ciociom, że nie chcemy plastikowych cudeniek ani tym bardziej słodyczy? Zwłaszcza, że za każdy drobiazg wypada podziękować. Na drugiej urodziny babcie się złożyły na wielką paczkę drewnianych klocków, więc wyszło fajnie ;) Poza tym zauważyłam, zę coraz częściej sprawdzają sie urodziny ,,tematyczne", np. związane z ulubioną bajką dziecka. Też dobry pomysł :)
Ekomamusia nastolatki i dwuletniej dziewczynki
Mój blog: http://www.ekorodzice.pl/blogi1570,inne-notki.html
Takie składkowe prezenty to super sprawa, coś większego, droższego, na co nie pozwoliliby sobie rodzice. Mi się marzy namiot z piłeczkami, postaramy się przekonać babcie.
A mnie się marzy, żeby moje dziecko dostało jakieś symboliczne prezenty (najlepiej malutkie zestawy ulubionych klocków mojego synka;) - natomiast obawiam się, że znów będzie to "pierdylion" samochodzików, które mały zaraz porozbija albo pogubi, książeczki, których nawet nie będzie chciał oglądać....
A mnie się marzy, żeby moje dziecko dostało jakieś symboliczne prezenty (najlepiej malutkie zestawy ulubionych klocków mojego synka;) - natomiast obawiam się, że znów będzie to "pierdylion" samochodzików, które mały zaraz porozbija albo pogubi, książeczki, których nawet nie będzie chciał oglądać....
Ja lubię urodziny w specjalnych lokalach dla dzieci. Niestety moje dzieci urodzone są jedne zimą a drugie wczesną wiosną, więc na świeżym powietrzu zabawy im nie zorganizuję, dlatego przynajmniej w takim lokalu mogą się wyszaleć, czego w ciasnym mieszkaniu im nie zapewnię. Córeczka jeszcze była za mała, ale już w tym roku jej 2 urodziny też tak zorganizujemy. Co do prezentów, to zawsze określamy jasno, co chcemy dostać. Oczywiście nie wymagamy mercedesa ;) są to drobne rzeczy. Najczęściej książki, audiobooki oraz lego, bo to nie nudzi się dziecku a i nowe kolekcje ciągłe się ukazują. Starszy syn wyrósł z duplo, a ogromne pudło odziedziczyła już po nim młodsza siostra. Opłacało się ;) Dziadkowie natomiast dają parę groszy, więc potem nie ma problemu z wyborem prezentu przez samo dziecko.
Moje dziecko też urodziło się w zimie. I też planuję w przyszłości organizować mu urodziny w sali zabaw. Ale myślałam, że najwcześniej to jak będzie mieć z 6-7 lat.....
To na pewno jest wygodniejsze, bo nie ma rozgradiaszu w domu, nie ma bałaganu itp.
Zgadzam się zawsze warto coś podpowiedzieć gościom. Zabawek w sklepach jest tyleeee, że nie trudno nie trafić z prezentem. Oczywiście najłatwiej dogadać się w sprawie prezentów z najbliższą rodziną, ale myślę, że można wspomnieć reszcie co dziecko lubi, czym się interesuje itd.
my w lipcu będziemy mieli roczek i też mam dylemat ;/ najpewniej zrobię urodziny w kawiarni dla rodzin, ale tak naprawdę oprócz mojej rocznej córki z dzieci będą tylko dwie kuzynki, więc animatorki nie będzie ;/
problem mamy tak, że nasze rodziny się nie znają.. dziadkowie córki raz się widzieli, ale nasze rodzeństwo się nie zna. no więc impreza może być drętwa ;)
za kilka lat może już uda nam się zrobić symbolicznego grilla w ogrodzie, ale póki rodziny się nie znają, to postanowiliśmy zaprosić na dwie godziny do kawiarni.
Jeśli chodzi o prezenty, to moi rodzice pytają i na święta prosiłam o prezent do 100 zł, właściwie sama wybrałam i kupiłam, ale drudzy dziadkowie nakupili na 600 zł badziewi, których nawet nie mam komu oddać ;/
niektórzy naprawdę próbują przebić nie wiadomo kogo i kupują jak na wesele.
Nie każdy z nas może sobie pozwolić na domowy ogródek z ziół we własnym mieszkaniu. Natomiast każdy jest w stanie przygotować sobie mrożony ogródek z ziół we własnej lodówce! Zioła najpierw należy umyć i posiekać, a następnie przełożyć do szczelnych pojemników. Można mrozić w każdym woreczku jeden gatunek roślin albo robić z nich mieszanki. Najlepiej wykorzystać w tym celu: lubczyk, cząber, koperek, rozmaryn, tymianek, melisę, mięte, natkę pietruszki oraz majeranek. Radzimy mrozić zioła, ponieważ mają o wiele więcej witamin i aromatu niż ich suszone odpowiedniki!
Jesteś eko-mamą? Chcesz podzielić się swoimi poglądami na temat ekologii, naturalnej ciąży, rodzicielstwa bliskości, pieluszek wielorazowych, pielęgnacji oraz wychowania dziecka? Dołącz do eko-użytkowników!