w dzielnicy gdzie mieszkam ludzie jak się zaczyna sezon grzewczy masowo palą śmieci, wiem to stąd ze po prostu czuć, śmierdzi tak że szkoda gadać, nie da się normalnie otworzyć okna, niektórzy się nawet przyznają otwarcie do palenia śmieci. gdy widzę ze ktoś pali opony i inne śmieci na ogródkach działkowych, które są obok, to zwracam uwagę, a jak to nic nie daje dzwonię po straż miejską, niestety... Ostatnio znalazłam ogłoszenie fundacji Arka o bezpłatnych ulotkach" kochasz dzieci nie pal śmieci", poprosiłam o przesłanie mi ich, rozniosę po sąsiadach. ale obawiam się, że to za mało.. a może wy znacie jakieś skuteczne metody walki z palaczami śmieci? byłabym wdzięczna za porady.
w dzielnicy gdzie mieszkam ludzie jak się zaczyna sezon grzewczy masowo palą śmieci, wiem to stąd ze po prostu czuć, śmierdzi tak że szkoda gadać, nie da się normalnie otworzyć okna, niektórzy się nawet przyznają otwarcie do palenia śmieci. gdy widzę ze ktoś pali opony i inne śmieci na ogródkach działkowych, które są obok, to zwracam uwagę, a jak to nic nie daje dzwonię po straż miejską, niestety... Ostatnio znalazłam ogłoszenie fundacji Arka o bezpłatnych ulotkach" kochasz dzieci nie pal śmieci", poprosiłam o przesłanie mi ich, rozniosę po sąsiadach. ale obawiam się, że to za mało.. a może wy znacie jakieś skuteczne metody walki z palaczami śmieci? byłabym wdzięczna za porady.
Prawo polskie zabrania palenia śmieci w domowych piecach. Taki występek podlega karze grzywny do 500 zł. W większych miastach często widoczne są kampanie społeczne informujące o tego rodzaju wykroczeniach i szkodach, jakie powodują. No ale skoro już sprawdziłaś na sąsiadach, że szkodliwe działanie na środowisko palenia w piecach śmieci ich nie zainteresuje, to może utrata 500 zł z domowego budżetu może się okazać skuteczna ! ;)
Prawdopodobnie ulotki trafią do pieca... Choć mam nadzieję, że będzie inaczej. Ja mam juz kilka niestety nieudanych bitew o ten preceder. Też jestem w kropce, gdyż jakoś tak donosicielstwa w genach nie mam. Na razie staram sie tłumaczyć. Widzę, że np plastikowych butelek już nie palą jednak cały tzw. niesort trafia do pieców...
Zgodnie z ustawą o odpadach i kodeksem wykroczeń – zakazane jest spalanie śmieci (odpadów) w piecach i kotłowniach domowych, jak również na wolnym powietrzu.
JAKBY KTOŚ MIAŁ WĄTPLIWOŚCI CO MOŻNA SPALAĆ:
W gospodarstwach domowych można spalać tylko:
papier, tekturę i drewno
opakowania z papieru, tektury i drewna
odpady z gospodarki leśnej, ale nie chemikalia i opakowania z tworzyw sztucznych
odpady kory i korka
trociny, wióry i ścinki
mechanicznie wydzielone odrzuty z przeróbki makulatury.
Nie wolno palić starych mebli, ponieważ zawierają szkodliwe kleje, farby i powłoki, z których podczas spalania wydzielają się szkodliwe substancje.
UWAGA! Piec i kocioł domowy nie są spalarniami odpadów zawierających malowane i lakierowane elementy!
ehh ,właśnie sie boje ze ulotki trafia do pieca, ale z drugiej strony warto spróbować. wiedzę ze to niełatwa sprawa,dziwi mnie ze tym ludziom syf nie przeszkadza, bo czasem jest zadymione ze az czarno..
No i stało się. W Krakowie mamy przekroczone i alarmujące zanieczyszczenie powietrza spowodowane spalaniem śmieci w domowych kotłowniach i piecach. Dzięki temu dzieci mają zabronione wyjście na powietrze przez najbliższe dni, apele codziennie te same. Doszłam więc właśnie do wniosku,że kara grzywny to za mało i powinno się więzieniem karać.Może by doszło ludziom w ciupie do głowy co porobili i że dzieci niczym w więzieniu się czują nie mogąc wyjść na place zabaw i spacery, jak codzień przywykły.
to straszne, przerażające po prostu. ja nigdy nie słyszałam o tym zeby ktoś otwarcie w jakims mieście mówił, ze nie poleca się dzieciom wychodzić na dwór bo powietrze zanieczyszczone. w gdańsku takich akcji nie było, może za dużo przemysłu wiec cicho siedzą.
To jest okropne, jak bardzo zanieczyszczone są teraz miasta. Na przykład dziecko jadące w spacerówce przy drodze ,,średniego ruchu" wdycha więcej zanieczyszczeń niż dorosły stojący na ruchliwym skrzyżowaniu, bo znajduje sie na wysokości rur wydechowych samochodów.
Ekomamusia nastolatki i dwuletniej dziewczynki
Mój blog: http://www.ekorodzice.pl/blogi1570,inne-notki.html
Mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych budowanych w większości w latach 60 i 70-tych. Ludzie palą w piecu byle czym - ci mniej zamożni i ci bardziej zamożni też. Zimą i latem - dla podgrzewania wody. Mam niestety takich sąsiadów, miasteczko jest niewielkie, straży miejskiej nie ma. Dla mnie to koszmar. Wyprowadziłam sie z miasta, żeby oddychać czystszym powietrzem a oddycham syfem. Latem czasami nie wywieszę prania na balkon, bo przesiąka smrodliwym dymem:(
Mam wrażenie, że kampanie uświadamiające mogą pomóc ale te robione na większa skalę bo jedna ulotka nic nie zmieni.
Moim zdaniem tylko notoryczne informowanie straży miejskiej moze coś pomóc. Po 2-3 wizycie straży miejskiej i tłumaczeniu się może ktoś się zastanowi zanim wrzuci do pieca plastikowe butelki.
Oczywiście mam świadomość, że wiele rodzin robi tak z oszczędności i chyba z braku świadomości jak to szkodzi (wszystkim). W moim rodzinnym mieście jest dokładnie to samo. jeszcze kilka lat temu rodzice mieli piece kaflowe. Zawsze w domu odkładaliśmy papier i organiczne odpady. Zaznaczam - rodzice nie robili tego dla środowiska tylko dla oszczędności. Po co płacić więcej za wywóz śmieci :) Organiczne lądowały w kompostowniku a papier przydawał się do rozpalenia w piecach. Nigdy jednak nie palili plastiku. Nawet im to do głowy nie przychodziło... jakos tak naturalnie.
Nie każdy z nas może sobie pozwolić na domowy ogródek z ziół we własnym mieszkaniu. Natomiast każdy jest w stanie przygotować sobie mrożony ogródek z ziół we własnej lodówce! Zioła najpierw należy umyć i posiekać, a następnie przełożyć do szczelnych pojemników. Można mrozić w każdym woreczku jeden gatunek roślin albo robić z nich mieszanki. Najlepiej wykorzystać w tym celu: lubczyk, cząber, koperek, rozmaryn, tymianek, melisę, mięte, natkę pietruszki oraz majeranek. Radzimy mrozić zioła, ponieważ mają o wiele więcej witamin i aromatu niż ich suszone odpowiedniki!
Jesteś eko-mamą? Chcesz podzielić się swoimi poglądami na temat ekologii, naturalnej ciąży, rodzicielstwa bliskości, pieluszek wielorazowych, pielęgnacji oraz wychowania dziecka? Dołącz do eko-użytkowników!