Ekorodzice

Rola witaminy D w żywieniu dzieci

Autor: Zebrała Jolanta Walczyk/ fot. Łukasz Wrzesiński 2013.11.25, 12:06
Suplementacja witaminy D dzieciom budzi kontrowersje od lat. W naszej strefie klimatycznej ze względu na niskie nasłonecznienie  nasze organizmy mają problem z wytworzeniem dostatecznej dla zdrowia ilość tej witaminy. Często sięgamy po suplementy. Jednak czy zawsze jest to konieczne? Zapytaliśmy o to ekspertów.

fot. witamina D


Witamina D będąca faktycznie hormonem, a nie witaminą jest konieczna dla zdrowia i prawidłowego rozwoju ludzkiego organizmu. Jest dostarczana organizmowi dzięki zbilansowanej diecie i wytwarzana przez organizm ludzki w procesie przemian metabolicznych pod wpływem promieniowania słonecznego, stąd jej potoczna nazwa: „witamina słońca”. Jednak czy zawsze suplementacja niemowlętom i dzieciom witaminy D3 jest to konieczna? Zapytaliśmy o to ekspertów.


JOANNA MENDECKA- dietetyczka, psycholog, matka dwójki dzieci, WIĘCEJ O EKSPERCIE

Wszystkie działania rutynowe, zalecane dla ogółu populacji w danym przedziale wiekowym bywają niebezpieczne. Dzieci są różne, zaspokajanie ich potrzeb rozwojowych, żywieniowych, itd powinno być dostosowane do indywidualnej rodziny. Suplementowanie wszystkich witaminą D jest szkodliwe. Suplementacja niesie ze sobą ryzyko przedawkowania. Nadmiar witamin jest znacznie bardziej niebezpieczny niż ich lekki niedobór. Dr Pietkiewicz,pediatra z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem opowiadała mi kiedyś, jak do niej na oddział trafiało wiele dzieci z przedawkowaniem wit D. Rodzice podawali ją rutynowo, zgodnie z sugestią lekarza, ale okazało się, że dla tego konkretnego dziecka było to stanowczo za dużo. Najlepiej jest wykonać dziecku badanie krwi na poziom wit D3 (25 OH) i w zależności od wyniku, suplementować ją w okresie jesienno- zimowym lub nie. Dzieci małe, które w czasie lata smarowane są kremem z filtrami oraz chronione od słońca, mogą, choć nie muszą, mieć niedobór wit D. Przed podjęciem decyzji, zawsze należy wykonać badanie aby się upewnić, czy dziecku brakuje witaminy, czy wręcz przeciwnie. Wiek suplementacji oraz dawka zależą od tego, co dzieje się w organizmie. Dorośli też miewają niedobór wit D. Czyli radziłabym każdemu, kto ma poczucie, że niewiele przebywa na słońcu, wykonać sobie badanie krwi.


MAGDALENA MODLIBOWSKA- matka trójki dzieci, coach zdrowia  WIĘCEJ O EKSPERCIE:

Jestem zdania, że w naszym klimacie dni słonecznych jest bardzo mało i warto rozważyć suplementację witaminy D3, jednak nie jestem zwolennikiem podawania preparatów syntetycznych. Każdy przypadek należy rozważać indywidualnie. Powszechnie wśród lekarzy panuje opinia, że witamina ta bardzo słabo przenika do pokarmu, dlatego trzeba ją suplementować, ale co się okazuje? Nie ma badań, które by to potwierdzały tę teorię, ani takich które by to obalały. Ilość badań dokładnie pokazujących przekrój absorbcji tej witaminy z pokarmu kobiecego, z uwzględnieniem przestrzeni czasowej, powiedzmy 20-30 lat, kiedy to najlepiej widać skutki braku lub odpowiedniej podaży tej witaminy w okresie niemowlęcym jest znikoma. Postaram się, więc opisać moje własne doświadczenia.  Prowadzący pediatra, badając ogólny stan rozwoju m.in. ciemiączka, ich zarastanie, podjął decyzję o suplementacji wit. D w minimalnych dawkach: tzn. dwie krople tygodniowo. Nie zdecydowałam się na podawanie tego preparatu, ponieważ, jak wspomniałam nie stosuję suplementacji syntetycznej, a tylko takie preparaty były dostępne w aptece. Kierując się swoimi zasadami naturalne TAK, syntetyczne NIE oraz mając zaufanie do tradycyjnego karmienia piersią (dawniej kobiety w naszej strefie klimatycznej nie miały dostępu do suplementacji witaminą D) zadbałam o suplementację siebie (preparat multiwitaminowy double X i omega-3) oraz zbilansowaną dietę bogatą w te składnikUrodziłam mojego syna we wrześniu, a do końca października była jeszcze długo słoneczna pogoda. Starałam nosić go w chuście i wystawiać duże części ciała na promienie słoneczne. Na kolejnej wizycie po 6 tygodniach i dokładnym zbadaniu dziecka  pediatra nie zauważył konieczności suplementacji, ponieważ mimo braku suplementacji ciemiączka zarastały dość szybko, następował odpowiedni do wieku postęp rozwoju, a inne objawy nie wskazywały na konieczność podawania syntetycznego hormonu.


Podsumowując. Uważam, że decyzja o suplementacji powinna być każdorazowo indywidualną oceną konkretnego przypadku. Nie da się podać ogólnej informacji, a tym bardziej dawkowania uniwersalnego dla wszystkich dzieci. Konsekwencje braku odpowiedniej ilości witaminy D w organizmie są przerażające, tak samo jak jej przedawkowanie, dlatego też przez cały okres karmienia syna piersią robiłam badania zawartości witaminy D w moim organizmie i miałam pewność, że mam jej pod dostatkiem, więc i w moim pokarmie było jej dużo. Bez nadzoru poziomu witaminy w organizmie matki, trudno decydować sie na suplementację lub jej brak.


Wpływ witaminy D na prawidłowe funkcjonowanie organizmu:
  • warunkuje wchłanianie istotnych dla prawidłowego funkcjonowania mikroelementów: wapnia i fosforu oraz utrzymanie równowagi między nimi. Odpowiada za regulację stężenia wapnia we krwi, absorpcji oraz wydalania tego pierwiastka.

  • spełnia ważną funkcję w prawidłowym rozwoju układu kostnego, gdyż kontrolowane przez nią fosforany wapnia stanowią główny budulec kości i zębów. Niedobory tych związków mogą powodować łamliwość i odkształcenia, dlatego witamina ta jest tak ważna dla prawidłowego rozwoju dziecka, chroniąc je m. in. przed krzywicą czy osteoporozą w wieku dorosłym.

  • regeneruje także neurony, łagodzi stany zapalne skóry, podnosi odporność, reguluje wydzielanie insuliny, zwiększa masę mięśniową i siłę mięśni, wpływa korzystnie na skurcze mięśni, w tym serca, a także na słuch, gdyż decyduje о dobrym stanie kostek ucha wewnętrznego.

  • oddziałuje na komórki szpiku kostnego.

  • niedobór witaminy D może wzmagać ryzyko występowania nowotworów prostaty, piersi, jelita grubego, płuc czy trzustki, a także zachorowania na stwardnienie rozsiane, cukrzycę czy miażdżycę.
  • lepsze przyswajanie witaminy D zapewnia uwzględnienie w diecie również witaminy A, C i E, wapnia, fosforu oraz nienasycone kwasy tłuszczowych.


Tagi: niedobory   witaminy  

Przeczytaj także:

Jak zdrowo i regularnie żywić dzieci? - dla zapracowanych - Maczfit

Jak zdrowo i regularnie żywić dzieci? - dla zapracowanych - Maczfit

Za mamusię, za tatusia, za babcię, za dziadka… Niestety – nie każdego małego niejadka da się w ten sposób przekonać do zjedzenia posiłku do końca albo w ogóle do jedzenia. Niejadek potrafi być wyjątkowo uparty, rodzice mogą szybko stracić... więcej »
Wodorosty w diecie dzieci

Wodorosty w diecie dzieci

Wodorosty są świetnym dodatkiem do diety i zastrzykiem witaminowo – minerałowym zwłaszcza dla niejadków i wegetarian. Dzieciom można je już wprowadzić bezpiecznie po 10 miesiącu życia, a właściwie w momencie, kiedy dziecko dostaje mleko matki... więcej »
Zaparcia u maluszka

Zaparcia u maluszka

Każdej mamie zależy, by jej dziecko było zdrowe, dlatego martwią nas wszelkie, nawet małe dolegliwości naszej pociechy. Jedną z przypadłości, która może się mu przytrafić są zaparcia. Jak je rozpoznać i co zrobić, by ulżyć dziecku?... więcej »
Zdrowe frytki z frytkownicy? Jest na to sposób

Zdrowe frytki z frytkownicy? Jest na to sposób

Czy frytki z zasady muszą być niezdrowe? Niekoniecznie! Oczywiście frytki z popularnych restauracji fast food to cichy zabójca. Jednak istnieją urządzenia do smażenia beztłuszczowego tych ulubionych przekąsek Naszych dzieci. Można w nich przyrządzać... więcej »
Kotlety ziemniaczano-warzywne

Kotlety ziemniaczano-warzywne

Często chcemy ugotować coś zdrowego i taniego zarazem, ale pomysłu brak. Przychodzimy Wam z pomocą. Koniecznie wypróbujcie kotleciki ziemniaczano- warzywnych naszej ekspertki żywieniowej Iwony Koprowskiej. ... więcej »


Komentarzy: 7
{opis}
29.04.2014 12:15 - matkapolka
Iana R. Reida z Wydziału Medycyny i Nauk o Zdrowiu, Auckland uważa, że suplementacja nie jest szkodliwa, ale jej wdrożenie powinno być uzasadnione badaniami. W przypadku osób starszych, jako profilaktyka złamań szyjki kości udowej ma sens tylko wtedy, gdy witamina D jest przyjmowana łącznie z wapniem, w dawce ustalonej z lekarzem. W przypadku dzieci trzeba badać krew matki jak pisze pani Modlibowska
{opis}
16.12.2013 13:04 - mama_Igorka
Z ta witaminą D to sama już nie wiem. Jedni tak, drudzy inaczej mówią. Wiem jedno ten pomysł z badaniem krwi jest niezły. Branie samej witaminy D, zamiast podawaniu jej dziecku, które połowe wypluwa tez rewelacyjny.
{opis}
12.12.2013 15:54 - superbabcia
Bardzo poważny temat. Cieszę się, że nie potraktowany sztampowo. Przydałaby się jeszcze opinia pediatry
{opis}
10.12.2013 13:00 - hetmanka
Suplementy ogólnie nie są zalecane nikomu. Dzieciom, dorosłym, osoba starszym. Ba w chorobach nowotworowych wręcz SZKODZĄ. Zebrałam powikłania po przedawkowaniu witamin w jednym blogowym wpisie. Zachęcam do lektury http://www.ekorodzice.pl/index.php?akcja=panel&typ=2&podakcja=add_notes_form&id=1386&id_b=57#content
{opis}
30.11.2013 14:27 - zefir
Zawsze pamiętam o podaniu witaminy D córeczce. Podaję jej Vita D w aerozolu. Świetny ten aerozol, niesamowicie wygodny w użyciu i znacznie bardziej bezpieczny od kropelek, które nie dość, że się rozlewają, to jeszcze dziecko może się nimi zakrztusić.
{opis}
25.11.2013 12:34 - agnieszka
Nadmiar witaminy jest równie groźny! Dziecku stale się chce pić, często oddaje mocz, jest niespokojne, nie ma apetytu, wymiotuje. Przy dłużej utrzymującym się nadmiarze może dojść do mikrozwapnień w nerkach lub kamicy nerkowej i nadciśnienia. Więc należy zadba o dietę, w drugiej kolejności suplementować

Quizy

1001 pytań i odpowiedzi na kazdy temat. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej zajrzyj tutaj.

 

 

Zobacz wszystkie »