Ekorodzice

zamotana (postów: 90) Użytkownik portalu
63 punktów
2010.08.10 12:47
Na początku ciąży w ogóle nie myślałam o znieczuleniu, byłam pewna, że techniki relaksacyjne i nauka oddychania poznane w szkole rodzenia mi wystarczą, ale im bliżej do porodu, tym bardziej się boję;/ Jak przetrwałyście ból porodowy? Pomagałyście sobie chemią?
enigma (postów: 706) Użytkownik portalu
131 punktów 131 punktów
2010.08.11 21:57
jest XXI wiek i uważam, że znieczulenie to dobra rzecz - dlaczego byś nie miała z niego skorzystać?
(gdyby to faceci rodzili, to 100% porodów by sie odbywało przez cc, a potem by dochodzili do siebie pewnie z 6 tygodni - leżąc i nic nie robiąc.....)
spodziewaj się niespodziewanego
gregona (postów: 309) Użytkownik portalu
331 punktów 331 punktów 331 punktów 331 punktów
2010.08.12 20:30
Należy podkreślić, że każdy ma INNY próg bólu. Ja od początku ciąży nastawiałam się na rodzenie bez znieczulenia i tak też rodziłam. Po pierwsze nasłuchałam się dość opowieści o tym jak anestezjolog kilka razy wbijał się igłą w kręgosłup rodzącej (psiapsióła musiała mieć cesarkę i sama tego doświadczyła a kręgosłup ją zdrowo potem "łupał"), poza tym uczestniczyłam wcześniej przy innym porodzie i widziałam, że "da radę" bez wspomagaczy. Największy ból to gdy główka dziecka rotuje do kanału rodnego - mogę to napisać z obserwacji u innej rodzącej, jak i u siebie. Reszta mi uleciała, bolało, ale byłam tak "nabuzowana" hormonami, że organizm sam walczył z bólem. Poza tym moje nastawienie wynikało, z faktu towarzyszenia innej rodzącej, której podano dolargan- efekt jak po "głupim jasiu", nie przestaje boleć a jedynie się od tego  bólu oddala. Poza tym bardzo często skutkiem ubocznym po podaniu dolarganu jest problem z układem oddechowym u..właśnie narodzonego dziecka (przy dwóch porodach ciotce podali dolargan i później maluchy miały problemy z oddychaniem nie tylko w szpitalu, ale i później w domu- byłam przerażona jak mała piła i nagle przestawała oddychać i wiotczała....obłęd!). Dlatego na pytanie czy chcę dolargan kategorycznie odmówiłam. A tak w ogóle to bardziej bolało mnie nacinanie krocza (cięcie rzeźnickie), szycie na "żywca" i kolejny miesiąc gdy okazało się, że nie zachowano higieny podczas "łatania mnie" i wdała się infekcja....Poród przy tym co mnie spotkało "po" to pikuś...
Ostatnia zmiana: 2010.08.12 20:36
zamotana (postów: 90) Użytkownik portalu
63 punktów
2010.08.12 22:46
Kurcze, jak się Ciebie czyta, to aż strach się bać... Dobrze, ze są fora, bo jak się mieszka w dziurze, gdzie wszyscy poród traktują jak tabu, albo pletą farmazony wyssane z palca, to aż się nie chce z domu wychodzić. Nie należę do przesądnych osób, ale jak mi ktoś mówi, że moje dziecko udusi się przy porodzie bo nosze łańcuszek na szyi, albo urodzę dziecko z bujną czupryna bo mam zgage w ciąży- litości!

Ja chciałabym naturalnie urodzić, ale się boję;/ podobno poród w wodzie mniej boli i najczęściej kończy się bez nacinania, czy to prawda?



Ostatnia zmiana: 2010.08.12 22:47
Ale fajnie jest, ale fajnie jest, ale FAJNIE JEST!
madzin (postów: 17) Użytkownik portalu
44 punktów
2010.08.13 16:34

Zależy o jakim znieczuleniu mówimy.

Na dolargan nie zdecydowałabym się.

Ja miałam podpajęczynówkowe i mało co nie padłam do stóp anestezjologowi :) Niestety doświadczyłam bóli krzyżowych- wrażenie jakby mnie ktoś walił z całej siły kijem- i do rozwarcia na 5cm(chyba, bo już nie pamiętam) musiałam sobie z nimi dać radę.

 

Nacinana też byłam, ale to długa historia- nawet już mi się nie chce o tym pisac, bo jak sobie przypomnę to grrrrrr!! Do szycia znieczulili mnie od pasa w dół, więc zero bólu.

Nie wyobrażam sobie szycia "na żywca".

Generalnie uważam, że znieczulenie powinno być dostępne dla każdego i tyle.

Po prostu łatwiej się rodzi i tyle. Ja nie wyobrażam sobie miec te bóle a potem jeszcze siły do parcia- bo wysiłek jest naprawde ogromny! 

 

Moim zdaniem poród w wodzie często kończy się bez nacinania, bo:

1. Jestes w pozycji pionowej więc masz mniej więcej równomierny nacisk na tkanki

2, Połozna nie ma takiego dostępu do Twojego biednego krocza :):)

enigma (postów: 706) Użytkownik portalu
131 punktów 131 punktów
2010.08.16 19:54
miałam cc, wkłucie do kręgosłupa zrobione fachowo - nic nie boli, nie łupie, goi się idealnie
tez uważam, że znieczulenie powinno być na zyczenie i BEZPŁATNIE 
spodziewaj się niespodziewanego
mama_Igorka (postów: 391) Użytkownik portalu
52 punktów
2010.08.29 22:49
Może poród w wodzie jest  i  najlepszą opcją, ale spróbuj go załatwić, szczególnie w mojej okolicy;/
wielodzietna (postów: 332) Użytkownik portalu
310 punktów 310 punktów 310 punktów 310 punktów
2010.09.03 13:44
Nie jest niezbędne, ale radzę Ci z niego nie rezygnować!
lasica (postów: 50) Użytkownik portalu
20 punktów
2010.09.03 14:34
Zalezy od Ciebie, dobrze jest mieć opcję prośby o znieczulenie w trakcie porodu. Ja chciałam bez, w wodzie, z aromaterapią. Długo przygotowywałam sie z połoznymi, ćwiczyłyśmy oddechy, zapewniała mnie ze moge rodzic w jakiej chce pozycji. Jednak plan porodu moze sie zmienić diametralnie w rzeczywistości. Kacper był spóźniony o 2 tygodnie, wywoływali nas dłuuugo, poprosiłam o znieczulenie ze zmeczenia.... Potem i tak sie skończyło cesarka. Także zaplanuj sobie poród tak jakbys sobie to wymarzyła, lecz bądz otwarta na inne opcje.  A noszenie naszyjników.... hihihi :) ja nie nosiłam korali a Kacper był owinięty 2 razy! :P 
Ostatnia zmiana: 2010.09.03 14:38
zamotana (postów: 90) Użytkownik portalu
63 punktów
2010.09.03 14:40
Zalezy od Ciebie, dobrze jest mieć opcję prośby o znieczulenie w trakcie porodu. Ja chciałam bez, w wodzie, z aromaterapią. Długo przygotowywałam sie z połoznymi, ćwiczyłyśmy oddechy, zapewniała mnie ze moge rodzic w jakiej chce pozycji. Jednak plan porodu moze sie zmienić diametralnie w rzeczywistości. Kacper był spóźniony o 2 tygodnie, wywoływali nas dłuuugo, poprosiłam o znieczulenie ze zmeczenia.... Potem i tak sie skończyło cesarka. Także zaplanuj sobie poród tak jakbys sobie to wymarzyła, lecz bądz otwarta na inne opcje.  A noszenie naszyjników.... hihihi :) ja nie nosiłam korali a Kacper był owinięty 2 razy! :P 


lasica- a gdzie ty takie cuda znalazłaś? poród w wodzie z aromaterapią;d Płaciłaś, czy załapałaś się na darmowy? Jak płaciłaś to ile?
Ale fajnie jest, ale fajnie jest, ale FAJNIE JEST!
mama_Igorka (postów: 391) Użytkownik portalu
52 punktów
2010.09.03 15:14
Zalezy od Ciebie, dobrze jest mieć opcję prośby o znieczulenie w trakcie porodu. Ja chciałam bez, w wodzie, z aromaterapią. Długo przygotowywałam sie z połoznymi, ćwiczyłyśmy oddechy, zapewniała mnie ze moge rodzic w jakiej chce pozycji. Jednak plan porodu moze sie zmienić diametralnie w rzeczywistości. Kacper był spóźniony o 2 tygodnie, wywoływali nas dłuuugo, poprosiłam o znieczulenie ze zmeczenia.... Potem i tak sie skończyło cesarka. Także zaplanuj sobie poród tak jakbys sobie to wymarzyła, lecz bądz otwarta na inne opcje.  A noszenie naszyjników.... hihihi :) ja nie nosiłam korali a Kacper był owinięty 2 razy! :P 


Czyli w końcu skończyło się na cesarce? A z tym porodem w wodzie, żeby załatwić nie miałaś problemów?


Ostatnia zmiana: 2010.09.03 15:14
Gruszka, jabłko, a może klepsydra? Sprawdź swój kształt!

Quizy

1001 pytań i odpowiedzi na kazdy temat. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej zajrzyj tutaj.

 

 

Zobacz wszystkie »
Pieluchy wielorazowe podbiły już serca wielu ekomam. O ich zaletach mówi się coraz głośniej i śmielej… W jaki sposób wielorazówki zaskarbiły sobie przychylność rodziców? I dlaczego tradycyjne jednorazówki są zmorą ekologów? Rozwiąż quiz i dowiedz się więcej...
Najlepsze prezenty świąteczne
zrobione własnoręcznie np. techniką decoupage
praktyczne, takie które przydadzą się w domu, a nie będą tylko ozdobą
dobra książka - ma szanse trafić w gust każdego
karta podarunkowa
inne