Ekorodzice

zamotana (postów: 90) Użytkownik portalu
63 punktów
2010.08.10 12:47
Na początku ciąży w ogóle nie myślałam o znieczuleniu, byłam pewna, że techniki relaksacyjne i nauka oddychania poznane w szkole rodzenia mi wystarczą, ale im bliżej do porodu, tym bardziej się boję;/ Jak przetrwałyście ból porodowy? Pomagałyście sobie chemią?
lasica (postów: 50) Użytkownik portalu
20 punktów
2010.09.03 15:22
Jestem w UK, tu takie cuda są darmowe :) Położne nawet namawiają by pierwsze to spróbować zanim sie poprosi o zzo (tez darmowe). Oferują tez masaż stóp dla rozluźnienia, ale jakos nie widze by to pomagało. Tu gdzie mieszkam jest duza konkurencja, jezeli takie oddziały porodowe nie bedą miały chetnych po prostu je zamkna. Więc dziewczyny sie staraja (położne), organizuja dni otwarte, szkoly rodzenia, i indywidualnie pracuja z ciezarna. Ja bylam zadowolona. Smutno mi bylo ze musialam byc wywolywana, bo nie chcialam by bylo tak medycznie... a skonczylo sie na cesarce, bo jak pisalam młody sie zamotał, jak podnosili mi poziom oksytocyny to spadał mu puls. Takze na końcu byłam wdzięczna za cesarke :) 
mama_Igorka (postów: 391) Użytkownik portalu
52 punktów
2010.09.03 15:37
To liczmy na to, że w Polsce kiedyś tez tak będzie;d A co do cesarki, długo dochodziłas do siebie po?
lasica (postów: 50) Użytkownik portalu
20 punktów
2010.09.03 16:16
Krwawilam 6 tygodni, ale to chyba tak jak po normalnym porodzie. Bolało bardzo, ale miałam mame przez pierwsze 2 tyg wiec mi duzo pomogla. Potem M miał 2 tyg tatusiowego wiec praktycznie pierwszy miesiac miałam duzo pomocy, dlatego chyba jakos tak nie odczułam tej cesarki. a Ty naturalnie rodziłaś czy tez miałas cesarke??
Zamotana mi w trakcie porodu duzo dało skakanie na piłce i na prawde oddychanie. Pozatym Łukasz masował po plecach w czasie skurczu. I nie wiem czy bedziesz miala mozliwosc, ale ja jakbym mogla to zostalabym w domu najdluzej jak moge, i siedziala pod prysznicem, chodziła... bo nie ma róznicy na tym etapie poczatkowym, a szczerze, w domu przynajmniej jest swojsko :) 
zamotana (postów: 90) Użytkownik portalu
63 punktów
2010.09.04 12:03
Dobrze, że piszesz bo ja chciałam najlepiej w szpitalu być już tydzień przed i czekać, żeby na pewno zdąrzyć ;d Bardzo chciałabym naturalnie urodzić, chodzimy do szkoły rodzenia, ale po twoim przypadku widać, że trzeba się wszystkiego spodziewać... A jak miałaś cesarkę to ile trzeba odczekać do 2 dziecka?
Ale fajnie jest, ale fajnie jest, ale FAJNIE JEST!
zamotana (postów: 90) Użytkownik portalu
63 punktów
2010.09.04 12:05
miałam cc, wkłucie do kręgosłupa zrobione fachowo - nic nie boli, nie łupie, goi się idealnie
tez uważam, że znieczulenie powinno być na zyczenie i BEZPŁATNIE 


Jak załatwiłaś sobie bezpłatne znieczulenie w kręgosłup, jakoś wczesniej czy samo wyszło podczas porodu?
Ale fajnie jest, ale fajnie jest, ale FAJNIE JEST!
lasica (postów: 50) Użytkownik portalu
20 punktów
2010.09.04 21:00
Zamotana, no musze odczekac z kolejnym az sie fajnie wygoi w srodku. No i zapewniali mnie przy wyjsciu ze na pewno moge jeszcze rodzic naturalnie:) Co mnie ucieszylo bo jakos tak bylam rozczarowana ze mnie cos jednak ominęło. 
mama_Igorka (postów: 391) Użytkownik portalu
52 punktów
2010.09.05 20:37
Ja miałam szczęście, albo nieszczęście rodzić naturalnie, ale nie obyło się bez nacinania;/// Niby wszystko ok jestem pozszywana, wszystko pogojone, ale strach pozostał... Nie mam pojęci jak wygląda cesarka- w trakcie nic nie czuje się?  Jeśli tak, to następne dziecko mogę urodzić przez cesarskie cięcie;d Może inaczej jest w wodzie- bardzo mi ale zależało na porodzie w wodzie, ale o tym , a tym bardziej o aromaterapii można tu tylko pomarzyć...
lasica (postów: 50) Użytkownik portalu
20 punktów
2010.09.05 22:18
Mamo Igorka ja nie rodziłam do końca naturalnie więc nie bede nic doradzac :) Ale cesarka pomimo iz nic nie boli w trakcie, to potem trzeba lecieć na przeciwbólowcach i chodzić w obciachowych skarpetach przeciwzakrzepowych :P Ja w szpitalu zazdrościłam goniącym mamom po naturalnym porodzie. Mi zajmowało 10 min dojscie do łazienki :P 
hkama (postów: 197) Użytkownik portalu
52 punktów
2010.09.09 21:57
Ja miałam szczęście, albo nieszczęście rodzić naturalnie, ale nie obyło się bez nacinania;/// Niby wszystko ok jestem pozszywana, wszystko pogojone, ale strach pozostał... Nie mam pojęci jak wygląda cesarka- w trakcie nic nie czuje się?  Jeśli tak, to następne dziecko mogę urodzić przez cesarskie cięcie;d Może inaczej jest w wodzie- bardzo mi ale zależało na porodzie w wodzie, ale o tym , a tym bardziej o aromaterapii można tu tylko pomarzyć...


Cesarka jest nie potrzebna jeśli trafi się na przyjazny i ludzki personel, ja miałam to szczęście zarówno podczas porodu jak i po. Pierwszy poród tragedia, drugi bez porównania. Kominki do aromaterapii były, pozycje wymyślne można było przyjmować, grunt to dobrze trafić i poród pomimo towarzyszącego mu bólu(oba porody bez znieczulenia) moze być przyjemnocią.
enigma (postów: 706) Użytkownik portalu
131 punktów 131 punktów
2010.09.09 23:08
Mamo Igorka ja nie rodziłam do końca naturalnie więc nie bede nic doradzac :) Ale cesarka pomimo iz nic nie boli w trakcie, to potem trzeba lecieć na przeciwbólowcach i chodzić w obciachowych skarpetach przeciwzakrzepowych :P Ja w szpitalu zazdrościłam goniącym mamom po naturalnym porodzie. Mi zajmowało 10 min dojscie do łazienki :P 

a ja mialam cesarke i po 3 dniach podziękowałam za leki p/bólowe, bo wcale nie byly mi potrzebne nie chodzilam i nie chodzę w skarpetach przeciwzakrzepowych....
nie zazdrościlam rodzącym "naturalnie (swoją drogą - co rozumiesz jako "poród naturalny"? wlewanie w rodzącą oksytocyny i nacinanie krocza?? co w tym jest naturalne?) - bo niektore byly tak poharatane, ze nie byly w stanie same pójść pod prysznic a ja po cesarce jeszcze tego samego dnia poszlam sie sama wykapać   


spodziewaj się niespodziewanego
Gruszka, jabłko, a może klepsydra? Sprawdź swój kształt!

Quizy

1001 pytań i odpowiedzi na kazdy temat. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej zajrzyj tutaj.

 

 

Zobacz wszystkie »
Pieluchy wielorazowe podbiły już serca wielu ekomam. O ich zaletach mówi się coraz głośniej i śmielej… W jaki sposób wielorazówki zaskarbiły sobie przychylność rodziców? I dlaczego tradycyjne jednorazówki są zmorą ekologów? Rozwiąż quiz i dowiedz się więcej...
Najlepsze prezenty świąteczne
zrobione własnoręcznie np. techniką decoupage
praktyczne, takie które przydadzą się w domu, a nie będą tylko ozdobą
dobra książka - ma szanse trafić w gust każdego
karta podarunkowa
inne