Ekorodzice

Wszystko o naturalnych placach zabaw

Autor: Magdalena Łukaszewska 2010.07.11, 17:01
EKORODZICE.PL: Czy zagranicą realizuje się ciekawsze projekty niż w Polsce? Które bardziej inspirują?

A.K.: U nas niestety wciąż mało jest takich miejsc, gdzie dzieci mogłyby się swobodnie bawić, używając swojej wyobraźni, zamiast gotowych rozwiązań. Naturalne place zabaw, jak również inne formy – przygodowe place zabaw, miejska centra przyrodnicze czy mini-farmy są powszechne w Niemczech i Wielkiej Brytanii. U nas za dobry plac zabaw uważa się taki, który ma certyfikowane zabawki i gumową nawierzchnię.


EKORODZICE.PL: Który projekt zagraniczny naturalnego placu zabaw podbił Pani serce?
A.K.: Plac zabaw w Berlinie. Spotkaliśmy go zupełnie przypadkowo podczas spaceru. W zasadzie wygląda on zupełnie zwyczajnie – drewniane kładki, rzeźby, domki, zjeżdżalnia. Urzekło mnie, w jaki sposób ukształtowany jest teren . Jest on stosunkowo mały, ale mimo to udało się tam zmieścić pagórki z mnóstwem zakamarków. U nas jednak pokutuje przekonanie, że dostępny plac zabaw jest płaski. Kolejną rzeczą jest roślinność – jest jej całkiem sporo, głównie są to bambusy, ale również kwitnące krzewy. Urocze są również wszystkie elementy drewniane – nie są to zwyczajne zabawki z katalogu. Ogromna, obrotowa makówka, wieloryb, łodzie, domki na palach – to wszystko może stać się pretekstem do zabawy w bezludną wyspę i wiele innych.


EKORODZICE.PL: Kiedy przyszedł impuls, aby wyjść poza „certyfikowane zabawki i gumową nawierzchnię”?

A.K.: Festiwal Etnodizajnu zakładał ścisłą współpracę projektantów z muzeum. Każdy z nas dostał temat – hasło przewodnie, następnie miał zapoznać się ze zbiorami muzeum, literaturą. Dla nas szczególnie inspirujące okazały się nie tyle przedmioty, co pomysłowość dzieci wiejskich. Dawniej, gdy brakowało zabawek, dzieci same wymyślały różnego rodzaju gry, rysowały piaskiem, tworzyły szałasy, wspinały się na drzewa. Chcieliśmy stworzyć takie miejsce, w którym dzieci mają coś do powiedzenia, które nie jest gotowe. Pole zabaw (naszym hasłem przewodnim było: pole) złożone było z kolorowych „łanów” z piasku, ziemi i kory oraz wiklinowych witek nawiązujących do zboża. Dostępne tkaniny mogły być przywiązane do witek, przez co tworzyły ściany lub dach domku. Mogły również służyć jako kocyk. Na tkaninach naszyte były plansze do różnych gier. Luźne, dodatkowe kije służyły do budowy tipi lub jako wędki. Ceramiczne myszy używane były do pisania po piasku, jako pionki do gry lub mieszkańcy budowanych domków. Kilka prostych elementów mogło zostać wykorzystanych na tak różne sposoby.

fot. pracownia k.
fot. pracownia k.



















Przeczytaj także:

Zabawki a zdrowie dzieci

Zabawki a zdrowie dzieci

Wysoka cena oraz certyfikaty znajdujące się na produktach dla dzieci nie zawsze są gwarancją wysokiej jakości. Potwierdzają to ostatnie badania przeprowadzone przez Fundację Pro-test. Jak w takim razie możemy chronić zdrowie naszych dzieci?... więcej »
Czy nauka programowania dla dzieci różni się od tej dla dorosłych?

Czy nauka programowania dla dzieci różni się od tej dla dorosłych?

Współczesne czasy wymagają zarówno od dzieci jak i osób dorosłych szybkiego reagowania na zmiany technologiczne oraz łatwości w adaptowaniu się do nowego środowiska. Wszystkie te cechy kształtuje nauka programowania, która ostatnio staje... więcej »
Zabawki na ogród – jak skompletować zestaw dla swojej pociechy?

Zabawki na ogród – jak skompletować zestaw dla swojej pociechy?

Mieszkasz w domu z ogrodem? Możesz zorganizować nie tylko piękną przestrzeń z ulubionymi kwiatami, krzewami, pnączami i drzewami, ale także miejsce typowo rekreacyjne. ... więcej »
Świat oczami dziecka

Świat oczami dziecka

To nie jest sen. Nie jest to również scenografia do filmu KingSajz. To jest świat widziany dziecięcymi oczami – trzypiętrowy stół, gigantyczny fotel, na który trzeba wspinać się jak na Mont Everest, oraz buty taty przypominające wielkością... więcej »
Choroby wirusowe u dzieci – jak się przed nimi chronić?

Choroby wirusowe u dzieci – jak się przed nimi chronić?

Infekcje wirusowe u dzieci pojawiają się nawet kilka razy w ciągu roku. Częściej zdarzają się u maluchów w wieku przedszkolnym niż u nastolatków. Sprzyja temu przede wszystkim słaba odporność oraz narażenie na częsty kontakt z przeziębionymi... więcej »


Komentarzy: 1
{opis}
27.05.2011 10:26 - inzynierka
Wspaniały pomysł. Jego doskonałość tkwi w prostocie. Aż dostałam skrzydeł, żeby trochę popracować na naszym podwórku. A zdanie: "Pamiętajmy, że place zabaw powinny być tak bezpieczne jak to niezbędne, a nie tak bezpieczne jak to możliwe." będę powtarzać dalej

Quizy

1001 pytań i odpowiedzi na kazdy temat. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej zajrzyj tutaj.

 

 

Zobacz wszystkie »