Ekorodzice

mama_Igorka (postów: 391) Użytkownik portalu
52 punktów
2013.02.27 10:18
Tak się składa, że właśnie dowiedziałam się, że w drodze drugi maluch
i jestem trochę przerażona... Wszystko podrożało o 200% a ja jeszcze jestem bez pracy. Pamiętam, że ostatnio kupiłam bardzo dużo bzdurnych rzeczy przed porodem, których nawet nie użyłam, natomiast te które były niezbędne już wydałam Postanowiłam stworzyć ten wątek, aby pomóc młodym przyszłym mamom Wpisujcie co warto, a co nie kupić przed porodem i jak zaoszczędzić...
madzioch (postów: 173) Użytkownik portalu
40 punktów
2013.03.06 21:52
no właśnie, na kosmetykach można nieźle oszczędzi, jak sie ich nie kupi:). ja polecam do pupci mąke ziemniaczaną, do ciała oliwę z oliwek.
inzynierka (postów: 218) Użytkownik portalu
43 punktów
2013.03.07 09:26
Z rzeczy większych.... Zanim kupi się pierwszy fotelik samochodowy, należy się zastanowić trzy razy. Po pierwsze często są teraz w wózkach, po drugie, praktycznie się nie niszczą i wielu z naszych znajomych czy sąsiadów chętnie się ich pozbędzie.To samo tyczy się śpiworów, mat edukacyjnych, karuzelek nad łóżko, leżaczków itp. Sama mam na oddaniu kilka takich przedmiotów. Zaoszczędzić można też na pościeli. Oczywiście kuszą nas słodkie tkaniny, kolorowe wzory ale np prześcieradło można zrobić z naszej starej pościeli. Nie trzeba nawet umiejętności krawieckich wystarczą ząbkowane nożyczki i można naprodukować bawełnianych i flanelowych prześcieradeł i pieluszek. Materiał sprany wielokrotnie nie będzie już na pewno zawierał żadnych śladów chemii z zakładu włókienniczego. Oczywiście potwierdzam w całości powyższe zapisy dotyczące zabawek, kosmetyków i ciuszków. A i bucików oczywiście- zna ktoś niemowlaka któremu łatwo jest założyć te śliczne mini buciki i który ich nie gubi?
Ja wiem, jak bardzo kusi kupowanie wszystkiego co jest potrzebne dziecku, ale może warto przed każdym zakupem zastanowić sie parę razy i ostatecznie jeśli taka będzie nasza decyzja odłożyć TĘ sumę do skarbonki na poczet pierwszych wspólnych wakacji? Może to byłby właśnie dobry pomysł, kupić dziecku skarbonkę i każdą niezrealizowane pokusę "odłożyć" od razu do świnki - na pewno niedługo się przyda!
www.inzynierka.pl
hetmanka (postów: 222) Użytkownik portalu
40 punktów
2013.03.07 09:37
Koniecznie zrezygnuj z poduszki do karmienia Zwykła poduszka wystarczy, a karmi najlepiej sie w chuście:D
hetmanka (postów: 222) Użytkownik portalu
40 punktów
2013.03.07 09:37
Koniecznie zrezygnuj z poduszki do karmienia Zwykła poduszka wystarczy, a karmi najlepiej sie w chuście:D
agnieszka (postów: 165) Użytkownik portalu
66 punktów
2013.03.07 10:12
Zamiast kupować gotowe karuzele lub maty edukacyjne dla swojej pociechy – zrób ją sama! np. zawieszając na łóżeczkiem kolorowe balony z wymalowanymi uśmiechniętymi buziami lub przyszywając tasiemki do tanich maskotek i zawieszając je w dowolny sposób. Taka mata czy karuzela ma to do siebie że można często zmieniać jej zawartość czyniąc ciekawszą dla dziecka.
iaera (postów: 437) Użytkownik portalu
78 punktów
2013.03.07 18:42
Z tanimi maskotkami radzę uważać. Ale papier ładny i stateczki czy inne bardziej skomplikowane formy origami jak najbardziej. Co do poduszki do karmienia, to u mnie się sprawdziła w 100 procentach, ale taką można uszyć nawet nie mając specjalnych zdolności, albo zrobić ze zwiniętego koca ubranego w poszewkę.
U mnie laktator nie był potrzebny, elektroniczna niania, obyłam się bez leżaczków i tego typu gadżetów, fajne są, jakbym dostała to pewnie bym używała, ale żeby kupować, bez przesady
Jak się dowiedziałam, że to diewczynka, nakupiłam sukienek w rozmiarze 62 i ciut większych. Głupota totalna leżące dziecko w sukienki wbijać. No, ale słodkie były:)
Konto użytkownika zostało zablokowane lub skasowane
emaran (postów: 45) Użytkownik portalu
20 punktów
2013.03.24 18:33
Popieram przedmówczynie, wiele rzeczy można kupic używanych lub otrzymac od znajomych. Nie trzeba się wstydzic i udawac,ze nic nie potrzebujemy. Mnie jak ktos się pytal, czy czegos potrzebuję, to mowiłam prosto z mostu, co już mam,a czego jeszcze mi brakuje. Podobnie było z odwiedzinami. Moi znajomi wiedzą,że mam małe mieszkanie i najzwyczajniej w świecie nie mam miejsca na tonę zabawek, czy ciuszków. Jak ktoś się zapowiadał z odwiedzinami, wiedział, z czym moze przyjsc. Dzięki temu uniknęlam sytuacji,że w domu były 3 maty, czy 10 łańcuszków do smoczka.
Moja druga pociecha pojawi się w czerwcu i wiem,że podobnie, jak przy pierwszej wiele rzeczy mi się nie przyda. Nie korzystaliśmy np. z leżaczka, czy krzeselka do karmienia, teraz też z tego rezygnujemy.
emiczek (postów: 17) Użytkownik portalu
20 punktów
2013.04.02 15:24
Nie potrzeba wanienki - wystarczy zwykła miska lub zlew, no i chusteczki nawilżane zastąp wodą i watą albo jeszcze lepiej miekkimi szmatkami, które będziesz prać z pieluszkami. Poza tym zabawki zrobione z butelki i grochu oraz drewniana łopatka do smażenia są dla dziecka o wiele ciekawsze niż ciągłe melodyjki i plastik ;)
enigma (postów: 706) Użytkownik portalu
131 punktów 131 punktów
2013.04.02 15:52
 A ja bym się bała myć dziecko w zlewie, zwłaszcza takie malutkie. Wanienki są niedrogie, wg mnie warto jeszcze dokupić jakiś leżaczek do kąpieli, bo dziecko niesiedzące jeszcze trudno jest myć, zwłaszcza jak się nie maw tym wprawy. 
spodziewaj się niespodziewanego
Gruszka, jabłko, a może klepsydra? Sprawdź swój kształt!

Quizy

1001 pytań i odpowiedzi na kazdy temat. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej zajrzyj tutaj.

 

 

Zobacz wszystkie »
Pieluchy wielorazowe podbiły już serca wielu ekomam. O ich zaletach mówi się coraz głośniej i śmielej… W jaki sposób wielorazówki zaskarbiły sobie przychylność rodziców? I dlaczego tradycyjne jednorazówki są zmorą ekologów? Rozwiąż quiz i dowiedz się więcej...
Najlepsze prezenty świąteczne
zrobione własnoręcznie np. techniką decoupage
praktyczne, takie które przydadzą się w domu, a nie będą tylko ozdobą
dobra książka - ma szanse trafić w gust każdego
karta podarunkowa
inne