Ekorodzice

Jak nie nosić dziecka w chuście?

Autor: Wanda Hałuniewicz 2015.02.15, 22:50
Napisanych zostało mnóstwo tekstów (nie tylko przeze mnie) o tym, jak i dlaczego tak właśnie nosić dzieci w chustach. A ja tym razem postaram się napisać, jak nosić się nie powinno i odpowiedzieć na pytanie "dlaczego".

Dla przypomnienia w skrócie, żeby dobrze nosić musimy dbać o:
  • prawidłową (fizjologiczną) pozycję dziecka
  • dziecięce ciałko, które ma być przytwierdzone do naszego tak mocno, aby nie wykonywało żadnych niezależnych ruchów (nie „dyndało”) – jest to warunek konieczny, żeby nie narażać niedojrzałego kręgosłupa na drgania.
Najlepiej nosić w chuście i to tkanej specjalnym splotem skośnokrzyżowym. A na rynku jest mnóstwo różnych sprzętów – które z nich omijać i dlaczego? 
fot. Jak nie nosić dziecka: nosidełko - tzw. "wisiadełko"
Nosidła
  1. Pierwsza sprawa to tak zwane „wisiadełka”, czyli popularne nosidełka, których cechą charakterystyczną jest wąski pasek materiału między nóżkami dziecka. Taka forma nosidełka powoduje, że dziecko wisi na kroczu zamiast przyjmować optymalną dla kręgosłupa i stawów biodrowych pozycję. 

  2. Po drugie nosidła tzw. ergonomiczne stosowane u dzieci, które nie potrafią samodzielnie siedzieć (siadać) – również w tych nosidłach pozycja nie jest idealna (dziecięce nóżki są w zbyt dużym „rozkroku” – są za bardzo odwiedzione a miednica jest mocno przyklejona do osoby noszącej). Ktoś może zwrócić uwagę, że część producentów sprzedaje specjalne wkładki dla noworodków – niestety nie wnoszą one do sprawy nic dobrego, a wręcz na odwrót – powodują, że maluch przyjmuje w nich pozycję siedzącą, obciążającą niedojrzały układ ruchu.
  3. Dodatkowa kwestia to konieczność dopasowania nosidełka do dziecka – nie wolno kupować nosidła „w ciemno”, trzeba je najpierw przymierzyć i liczyć się z tym, że trzeba je będzie za jakiś czas wymienić na większe (patrz artykuł o nosidłach).
Chusty
  1. Niewłaściwym rozwiązaniem są również chusty tkane szyte samodzielnie przez mamy albo kupione tanio w internecie, które nie mają specjalnego splotu. 
  2. Co daje ów splot skośnokrzyżowy? Ano powoduje, że chusta dopasowuje się do dziecka (a przy okazji do noszącego), pozwalając jego ciałku układać się w fizjologicznej pozycji. Chusta uszyta ze zwykłej tkaniny spowoduje, że dociągając chustę, rozpłaszczymy dziecko na sobie, dokleimy miednicę do naszego ciała, wyprostujemy kręgosłup, a to działania niekorzystne. 
  3. Dyskusyjna pozostaje kwestia chust elastycznych, polecanych przez niektórych (również doradców) jako łatwiejsza alternatywa dla chusty tkanej. Chusta taka, jak sama nazwa wskazuje, jest elastyczna, a to powoduje, że nie jesteśmy w stanie przytwierdzić przy jej pomocy dziecka w taki sposób, żeby nie zmieniało swojej pozycji względem naszego ciała. Również osiągnięcie i utrzymanie fizjologicznej pozycji dziecka jest bardzo trudne, a w zasadzie niemożliwe. 



Najlepsze prezenty świąteczne
zrobione własnoręcznie np. techniką decoupage
praktyczne, takie które przydadzą się w domu, a nie będą tylko ozdobą
dobra książka - ma szanse trafić w gust każdego
karta podarunkowa
inne