Ekorodzice

zaloguj się »
pamiętaj

Noszenie noworodka w pozycji pionowej

Autor: Anna Buchmiet 2010.11.17, 14:35
Młode mamy – zaczynając przygodę z chustą – często mają obawy przed noszeniem noworodka w pionie. Niepewność nasilają też zdania niektórych specjalistów, którzy twierdzą, że pionizowanie jest dozwolone dopiero od około 3- 4. miesiąca życia.

fot. Anna Buchmiet z synkiem


Chcemy uspokoić i zapewnić, że dziecko noszone w chuście w pozycji pionowej jest bezpieczne i zachowana zostaje fizjologiczna postawa sprzyjająca prawidłowemu rozwojowi kręgosłupa i stawów biodrowych.
  • Dziecko w pierwszych tygodniach życia ma zaokrąglony kręgosłup w literkę C, jest to tzw. kifoza całkowita. To naturalna krzywizna i będzie prostowała się wraz z kolejnymi etapami rozwoju, żeby przyjąć około 12 miesiąca życia końcową formę literki S.

  • Prostowanie kręgosłupa następuje etapami – od góry do dołu:
    • lordoza szyjna – gdy dziecko odpycha się rączkami i podnosi główkę;
    • kifoza piersiowa – gdy dziecko siada samodzielnie;
    • lordoza lędźwiowa – gdy dziecko zaczyna chodzić.

  • Noszenie w chuście to nie tylko idealnie zaokrąglony kręgosłup u dziecka, to wspaniała profilaktyka stawów biodrowych małego człowieka. Nóżki znajdują się w tak zwanej pozycji żabki: są podgięte powyżej pośladków i rozchylone na mniej więcej 30 stopni (u noworodka) do 60 stopni (u kilkumiesięcznego dziecka) od jego linii środkowej. Pozycja ta ma działanie profilaktyczne i wspomagające leczenie dysplazji.
Dobrze zawiązana chusta wspomaga rozwój fizyczny, ma działanie profilaktyczne przy wielu dolegliwościach, np. kolka czy ząbkowanie. Należy jednak pamiętać o tym, żeby wiązanie było dobrane do wieku dziecka oraz żeby chusta była dobrze dociągnięta i podtrzymywała główkę, bo tylko wtedy zagwarantowane jest odpowiednie podtrzymanie delikatnego kręgosłupa maluszka. Zachowując podstawowe zasady prawidłowego noszenia, kierując się matczyną intuicją i zdrowym rozsądkiem możemy być pewni, że nosząc dajemy dzieciom dużo miłości i nie wyrządzamy im krzywdy.

Nasi eksperci o chustach:

Waldemar Czerwoniec lekarz ginekolog z 30-letnim stażem

Jestem z pokolenia, które jako rodzice w latach 80. ubiegłego wieku było raczej pod wpływem mody na wiele produktów nienaturalnych (np. wymarzona Humana czy Milupa zamiast mleka matki), a i "ekologiczne", tradycyjne zachowania były nierzadko zarzucane albo wręcz wyśmiewane jako staroświeckie ku zgrozie naszych mam i babć. Dziś mamy pełny wybór wszelkiej nowoczesności, ale powrót do natury, do dawno wypracowanych tradycyjnych metod jest nie tylko w modzie, ma też wsparcie naukowców i badaczy. Przykładem są wyjaśnione naukowo mechanizmy zbawiennego wpływu matczynego mleka nie tylko w okresie noworodkowym, także w odleglejszej perspektywie. "Za moich czasów" (jako rodzica) chusta raczej nie była stosowana, a nawet mogła być uznana za pomysł przestarzały, nieuzasadniony i nieskuteczny, może szkodliwy.

Właściwie stosowana chusta korzystnie wpływa na stawy biodrowe dziecka; zapewnia bliski, uspokajający kontakt z matką lub tatą; pozytywnie wpływa na więź z dzieckiem. Podobnie jak karmienie piersią, wg niektórych pozornie niewygodne w gruncie rzeczy uwalnia matkę z szeregu obowiązków "kulinarnych". Bezpłatny pokarm jest zawsze na żądanie, odpowiednio ciepły, przygotowany. Chusta prosta w swojej konstrukcji jest tania, technicznie niezawodna i wygodna. Dzieci nie bardzo pytamy o zdanie, ale widać na pierwszy rzut oka, że im się to podoba.

Przeczytaj także:

Chustotata jest fajny!

Chustotata jest fajny!

Macierzyństwo kobiety mają zapisane w genach. Instynktownie wiedzą, jak być matką. Dla mężczyzn natura nie była aż tak łaskawa. To, co dla kobiet proste i naturalne, dla świeżo upieczonych ojców jest trudne i niezrozumiałe. Oni dopiero... więcej »
Chusta kółkowa – chusta czy nosidło?

Chusta kółkowa – chusta czy nosidło?

Formalnie chusta kółkowa to jeden z rodzajów nosideł miękkich. Jedyne nosidło, które nadaje się dla dziecka od urodzenia. A jednak nazywane jest chustą, bo tworzy je pas tkaniny tkanej splotem skośnokrzyżowym (identycznej jak w chuście tkanej)... więcej »
Bliskość w chuście

Bliskość w chuście

Jak to jest z tą bliskością i chustą? No bo to, że bliskość w chuście jest – nie da się ukryć ;) Ale właściwie po co? Czy nie wygodniej z wózkiem? Czy dziecku nie lepiej na leżąco w przestronnej gondoli? A czy mamie nie lepiej popychać... więcej »
Chusta a nosidło

Chusta a nosidło

Jak to jest naprawdę z nosidełkami? Producenci zachwalają jako sprzęty bezpieczne już dla noworodka. Doradcy noszenia przestrzegają, żeby poczekać aż dziecko samodzielnie usiądzie. A rodzice zastanawiają się, co wybrać – chustę, której... więcej »
"Przywiązani miłością" – o macierzyństwie i tacierzyństwie

"Przywiązani miłością" – o macierzyństwie i tacierzyństwie

Krakowski Tydzień Bliskości dobiegł końca. Konkurs zorganizowany z tej okazji też. Do dwóch zwycięzców trafiły nosidełka firmy Tuli oraz Mio Unico. Najwyższy czas poznać prace konkursowe, które podbiły serca jury... Oto one! ... więcej »


Najskuteczniejszym sposobem na komary jest:
Smarowanie ciała co 4 godziny olejkiem bazowym plus 10 kropel olejku eterycznego: lawenda, geranium, goździk
Moskitiery- w chwili obecnej nic skuteczniejszego nie znam!
Specyfik z DEET. Tylko mam wrażenie, że po tego typu wynalazkach jesteśmy bardziej chorzy od komarów;/
Warto w oknach i na balkonie postawić donice z  kocimiętką, geranium, goździkami lub trawą cytrynową.
Na te skurczybyki nic nie działa;/
Kadzidełka antykomarowe
Inna metoda...