Ekorodzice

Wspólne spanie w czterech aktach

Autor: użytkowniczka portalu gagatka 2011.10.31, 10:28
Akt IV – trwający do dziś

Pełna akceptacja, niewygoda, szczęście, zaspokojona potrzeba bliskości obu stron, radość po obudzeniu i wszelkie inne stany, które każdego dnia mogą być inne...

M: Wezmę go do nas, dobra?
T: Yhmm...

T: Krzyś, posuń się.
M: Chłopaki, ale ja tu już naprawdę mam ścianę!
T: Ja nie mogę, on się tak przekręca, że mam jego nogi na swojej poduszce.
K: Chrrr...

M: To co, idziemy spać?
T: No, chodźmy do łóżka.
M: Kiedyś mówiłeś to do mnie innym tonem...
T: Kiedyś spaliśmy sami...

T: To może ty śpij dzisiaj z jego drugiej strony, co?
M: Mogę próbować, ale i tak pewnie przekręci się i będzie spał w poprzek.

M: Ooo, dzień dobry! A kto tu tak ładnie siedzi?
K: Ma-ma!
M: Tak, mama też już się obudziła, tata też się już budzi.
T: A co się stało? On się obudził i tak sobie tu między nami siedzi?! I nie płacze?
M: Ja też jestem w szoku...
K: Ta-ta!

B: Kochanie, ale czy wy ciągle z nim śpicie?
M: Tak, mamo.
B: Ale wiesz, że dziecko powinno mieć swoje łóżeczko, spać w nim samemu...
M: Tak, wiem, dostawać na noc butlę z kaszą i przesypiać całą noc. Z Krzysiem to nie przejdzie. Zrozum, mamo, ja nie potrafię inaczej. Ale czuję, że dobrze jest, jak jest.

M: Słuchaj, jak poszłam do niego wieczorem, to on już leżał na samym skraju!
T: To co robimy?
M: Dajemy materac na podłogę? Ale będzie nam niewygodnie wstawać...
T: Nie widzę innego wyjścia. Tak się wierci, przecież może spaść.

M: No i jak zasnął wieczorem? To w końcu jego pierwsza noc bez rodziców...
B: Bez problemu! Położyliśmy się na moim łóżku, opowiadałam mu o zwierzątkach, trochę śpiewałam. A potem, wiesz, przyciągnął mnie tak mocno do siebie, tak się przytulił i zasnął. Aż nie mogłam oddychać. Niesamowite.

M: Wiesz co, po tym dostawieniu jego łóżeczka do naszego to naprawdę mamy luksus. I on blisko, i my znowu mamy całe łóżko tylko dla siebie.
T: Oj tak. Ja się tylko boję, co będzie jak urodzisz drugie.
M: ?!
T: No będziemy musieli kupić większy materac, tylko gdzie my go zmieścimy?

M: Widzisz jego słodką minkę?
T: No, anioł po prostu.
M: Ale jak mu dobrze, nie?
T: Ba, z mamą i tatą by mu nie było dobrze?


Praca nagrodzona w konkursie "Jak spać?" z Italian Fashion. Przeczytaj inne wyróżnione przez nas teksty
:



Przeczytaj także:

Problemy adaptacyjne dziecka w przedszkolu

Problemy adaptacyjne dziecka w przedszkolu

Spróbuj cofnąć się do swoich dziecięcych lat. Czas beztroski i zabawy? Cudowne przyjaźnie, czasem tylko sprzeczki o zabawki? Idylla? Niekoniecznie. W każdym razie nie dla wszystkich. Czy ktoś z dorosłych pamięta o problemach, które pojawiły... więcej »
Przemoc wobec dzieci STOP

Przemoc wobec dzieci STOP

Rodzice najczęściej mają dobre intencje. Jeszcze przed narodzinami malucha zaczynają snuć plany na kogo wyrośnie ich dziecko. Są zgodni, że ma być szczęśliwe, uczciwe, odważne i asertywne. Potem szybko uczą się, że w kryzysowych... więcej »
Jak być dobrym ojcem?

Jak być dobrym ojcem?

Wszystkie opisy inicjacji dla chłopców – od wybicia zęba przez obrzezanie do ciężkich prób fizycznych – prowadzą do oddzielenia od kobiet i wejścia w męski świat. Zwykle następuje ona w wieku 7-10 lat. Delikwent przechodzi pod opiekę... więcej »
Pierwsze dni w szkole – jak wspierać dziecko?

Pierwsze dni w szkole – jak wspierać dziecko?

Dla dzieci, które pierwszy raz idą do szkoły najważniejszy nie jest strach przed szkołą, ale oddzielenie ich od domu i rodziców. Boją się nieznanego, boją się jak zareagują inne dzieci, boją się jaka będzie nauczycielka – pani,... więcej »
Jak spać? Tak, aby się wyspać!

Jak spać? Tak, aby się wyspać!

Zanim się urodziłaś, nigdy nie zadałam sobie tego pytania: jak spać? To było tak oczywiste: dzieci śpią w łóżeczkach. Bezpiecznie i komfortowo. Bombardowana dobrymi radami z mądrych poradników, z ust doświadczonych mam i babć, nigdy nie... więcej »


Quizy

1001 pytań i odpowiedzi na kazdy temat. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej zajrzyj tutaj.

 

 

Zobacz wszystkie »