Ekorodzice

graza (postów: 49) Użytkownik portalu
20 punktów
2012.01.25 20:04
Pewnie wielu rodziców ma dylemat czy kupić dziecku pieska? Żeby sprawdzić czy dziecko rzeczywiście pragnie psa i czy będzie się nim opiekowało czy to tylko kolejny kaprys na chwilę warto zrobić eksperyment i na pewien czas np tydzień lub dłużej dać dziecku pluszowego psa, którym ma się zajmować (poranny spacer, przygotowywanie wody i jedzenia w miseczce itd). Jeśli dziecko nie znudzi sie po paru dniach to będziemy mogli nie martwić się o to , że to my będziemy zajmować sie pupilem.
enigma (postów: 706) Użytkownik portalu
131 punktów 131 punktów
2012.01.25 20:21
No tak, ale pies czy kot nigdy nie jest "dla dziecka" tylko ewentualnie dziecko może pomagać przy opiekowaniu się zwierzakiem rodzicom. Czyli to rodzice powinni mieć świadomość, że to będzie ich zwierzak, oni będą musieli uczyć czystości, pilnować profilaktyki, wychodzić na spacery etc.etc.


Jako że sama mam sporo zwierząt (psy, kot, świnia morska) to wiem, jak ciężko połączyć opiekę nad zwierzakiem/zwierzakami z opieką nad dzieckiem. Mam dorosłe psy, spokojne, ułożone, i często jest tak, że nie mam chwili czasu przez cały dzień, żeby się nimi zająć. Dlatego wydaje mi się, że młody pies przy małym dziecku to średni pomysł. Trochę lepiej jest z kotem (bo m.in. odpadają spacery).


Jeszcze inną kwestią jest to, czy dziecko polubi się ze zwierzakiem (u mnie np. synek uwielbia kota - z wzajemnością, natomiast psy traktuje obojętnie i raczej omija je  wielkim łukiem; psy też po początkowym zachwycie nowym domownikiem zaczęły dziecko ignorować) - dlatego jestem gorącą zwolenniczką adopcji dorosłych zwierząt o sprawdzonym charakterze.  
spodziewaj się niespodziewanego
iaera (postów: 437) Użytkownik portalu
78 punktów
2012.01.25 20:52
Jednak większość ludzi bierze małego pieska, czy kotka, bo taki słodki. A jak urośnie to zostawią przy drodze. Smutne.
enigma (postów: 706) Użytkownik portalu
131 punktów 131 punktów
2012.01.26 20:15
Myślę też, że wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że utrzymanie psa czy kota całkiem sporo kosztuje i to też ich przerasta. A jak zwierz jeszcze poniszczy trochę mebli, dywanów - to niejednego rodzica nerwy poniosą...Do tego dochodzą alergie (jedni myślą, że jakoś to będzie; inni traktują alergię jako dobrą wymówkę do oddania zwierzaka) - przygarnięcie zwierzaka pod swój dach to naprawdę poważna sprawa.  
spodziewaj się niespodziewanego
choroba-na-smierc (postów: 310) Użytkownik portalu
44 punktów
2012.01.26 22:04
Graza, do 13-14 roku życia dziecka trzeba wziąć pod uwagę, że będzie się je wyręczało. Dzieci do 12 roku życia nie myślą abstrakcyjnie i trudno im przewidzieć, że jak dziś zarzekają się, że będą wyprowadzać psa, to za dwa dni to też będzie obowiązywało :)
Naturalne kosmetyki www.gaj-oliwny.pl: mydło aleppo, czarne mydło savon noir, masło shea, olejek migdałowy, olej nigella i cała reszta dóbr.
graza (postów: 49) Użytkownik portalu
20 punktów
2012.01.27 15:03

Hmm no tak, ale warto uczyć dziecko odpowiedzialności i nawet jeśli nie będzie mu się chciało wyjść z psem na spacer to trudno, ale umowa to umowa. Rodzice nie mogą być zawsze pobłażliwi.

"Czego Jaś się nie nauczy tego Jan nie będzie umiał". Kiedy dziecko zobaczy, że mama i tata go wyręczają to coraz częściej będzie to wykorzystywało. A potem jak będzie starsze to będzie jeszcze gorzej. Jestem zdania, że już dzieci w wieku przedszkolnym powinny mieć jakieś domowe obowiązki. Najlepiej podzielić się nimi (kto kiedy wychodzi z psem, karmi go itd) Zasady zawsze się sprawdzają. Trzeba je tylko konsekwentnie wypełniać.

Renata.Ch. (postów: 381) Użytkownik portalu
60 punktów
2012.01.27 15:42
Najpierw trzeba sprawdzić, czy ,,Mamo, chcę psa", nie jest tylko chwilowym kaprysem, bo:
a) koleżanka właśnie kupiła sobie slicznego yorka
b) na ulicy zobaczyło jakiegoś ,,słodziaka"
Druga sprawa to koszty, o których wiele osób wciąż zapomina. Bo poza karmą trzeba tez opłacić szczepienia i wizyty u weterynarza w razie choroby. Warto wykonać testy alergiczne, bo głupio, gdyby okazało się, że psiaka trzeba oddać, bo maluch nie przestaje przy nim kichać.
I najważniejsze: nawet gdy dziecko jest już w wieku szkolnym, to nie jest ,,jego" pies, tylko wszystkich domowników. Trzeba mu przypomnieć, że zwierzak to nie tylko chwilowy kaprys, ale codzienne obowiązki. Decyzja o zakupie psa powinna być naprawdę głeboko przemyslana.
Ekomamusia nastolatki i dwuletniej dziewczynki Mój blog: http://www.ekorodzice.pl/blogi1570,inne-notki.html
enigma (postów: 706) Użytkownik portalu
131 punktów 131 punktów
2012.01.27 21:52
Przyuczanie do obowiązków to ważna rzecz. Ale jakoś średnio widzę przedszkolaka (a nawet dziecko wczesnoszkolne), który SAM wyprowadza psa na spacer - ani to mądre ani bezpieczne. 
spodziewaj się niespodziewanego
Renata.Ch. (postów: 381) Użytkownik portalu
60 punktów
2012.01.28 12:48
Zgadzam się. Jeśli pies TYLKO dla dziecka, to dla nastolatka, nie wcześniej. Przynajmniej mamy pewność, że po spacerze wróci do domu i nie zapomni nasypać psiakowi karmy. Choć z tym tez do końca nigdy nie wiadomo :) 
Ekomamusia nastolatki i dwuletniej dziewczynki Mój blog: http://www.ekorodzice.pl/blogi1570,inne-notki.html
nadu (postów: 93) Użytkownik portalu
44 punktów
2014.03.17 12:58
Moim zdaniem na zwierze powinna byc gotowa i chcieć go cała rodzina. Wiadomo,że dziecko, choćby nawet nastolatek, może sam nie dać rady bądź nie wywiązać się z obowiązku opieki nad nim.
www.facebook.pl/nadupieluszki > ekologiczne pieluszki wielorazowe :)
kogut (postów: 6) Użytkownik portalu
40 punktów
2014.04.06 10:31
Dziecko w wieku przedszkolnym samo na dworze z psem?to nie jest dobry pomysł,pies to nie pluszowa zabawka,a co zrobi takie małe dziecko gdy podleci do niego większy pies i zacznie gryźć tego małego,to się w głowie nie mieści jak przez taką nieodpowiedzialność rodziców może ucierpieć i dziecko i pies.Co innego obowiązki w domu a co innego zajmowanie się zwierzakiem.
pozdrawiam
Gruszka, jabłko, a może klepsydra? Sprawdź swój kształt!

Quizy

1001 pytań i odpowiedzi na kazdy temat. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej zajrzyj tutaj.

 

 

Zobacz wszystkie »
Pieluchy wielorazowe podbiły już serca wielu ekomam. O ich zaletach mówi się coraz głośniej i śmielej… W jaki sposób wielorazówki zaskarbiły sobie przychylność rodziców? I dlaczego tradycyjne jednorazówki są zmorą ekologów? Rozwiąż quiz i dowiedz się więcej...
Jak wzmacniasz odporność dziecka?
Zdaje się na medycynę ludową np. podaje mu zioła
Podaje mu suplementy diety i syropy dostępne w aptece.
Stawiam na ruch i zdrową, zbilansowana dietę!
Co bym nie robił (a) to i tak kończy się na L4 ;/
Nic nie robię. Dziecko musi chorować, żeby nabyć odporność w wieku dojrzałym...
Inna