Ekorodzice

choroba-na-smierc (postów: 310) Użytkownik portalu
44 punktów
2011.05.24 20:46
Wstyd się przyznać, ale zazwyczaj nie kupowałam białych rzeczy, żeby nie mieć problemu z ich praniem ;) Nie kupowałam nic specjalnego do prania białego, ostatnio tylko zreflektowałam do prania białych rzeczy wsypywałam pół szklanki sody. Jednak mój luby ma trochę białych ubrań, ja odkryłam magię białych ręczników, dużo rzeczy dla dziecka jest białych...
Po kilku praniach białych ręczników, kiedy wkładałam do półki nowe, zauważyłam, że te prane są szare...
Jakie macie sposoby na utrzymanie śnieżnobiałego koloru?
dociekliwa (postów: 45) Użytkownik portalu
20 punktów
2011.05.25 16:46
Coś mi sie zdaje, że był juz podobny wątek, albo gdzieś niedawno widziałam, zresztą nieważne.
Nie można wrzucać do białego prania rzeczy mocno zabrudzonych, z niezapranymi plamami ani żadnych skarpetek czy rzeczy nie całkiem białych( biało-czarnych, szarych itp) Skarpetki piorę zawsze oddzielnie wcześniej namaczając i piorąc dwukrotnie. Do płukania dodaje olejek z drzewa herbacianego lub geranium.

Jeśli mieszkasz w domu warto założyć filtr do zmiękczania prania. Warto też płukać pralkę po upraniu ciemnych rzeczy, bo zawsze zostanie trochę szarej wody w bębnie
Ostatnia zmiana: 2011.05.25 16:47
zeberka (postów: 166) Użytkownik portalu
41 punktów
2011.05.25 16:50
Ja też mam problem z białymi ciuchami, po wyjęciu z pralki ok 2 praniach są szare Nie wiem czy to wina twardej wody ( zaczęłam nawet calgonopodobnego czegoś używać, zero efektów) czy innych czynników? Dodawałam do prania sody ale efekt powalający nie jest Może za mało jej sypie? Żrące wybielacze odpadają bo mam małe dziecko, zresztą sama jestem alergikiem. Może wiecie co robię nie tak?
choroba-na-smierc (postów: 310) Użytkownik portalu
44 punktów
2011.05.25 18:00
ja też nie wiem co robię nie tak. chyba po prostu nie obejdzie się bez dodania czegoś, co ma delikatnie wybielające działanie... a może zacznę zmiękczać wodę, choć nie sądzę, żebym miała bardzo twardą (mówię tak, ponieważ w łazience/kuchni/czajniku w ogóle nie robi mi się osad z kamienia, tak jak w poprzednich mieszkaniach, ale może wcale nie jest to wyznacznik twardości ;)).
Naturalne kosmetyki www.gaj-oliwny.pl: mydło aleppo, czarne mydło savon noir, masło shea, olejek migdałowy, olej nigella i cała reszta dóbr.
wesoly_romek (postów: 123) Użytkownik portalu
20 punktów
2011.06.20 10:26
Kiedyś odbierając córę z przedszkola. Mama koleżanki mojej córy zdradziła mi patent na białe skarpety. Miałem wtedy z tym problem z racji braku kobiety przy moim boku. Jedyną opcją na czyste skarpety było ich ciągłe nabywanie, co doprowadziło by w końcu do dość poważnego uszczuplenia naszego budżetu. Otóż warto gotować skarpety z dodatkiem kilku plasterków cytryny( lub olejku cytrynowego). Wspaniale też działa płyn grejfrutowy lub cytrynowy do mycia naczyń. Ja wlewam w miejsce proszku płyn http://www.eko-sprzatanie.pl/product-pl-4-Plyn-do-mycia-naczyc-Dishmate-Organic-Grapefruit.html i ustawiam 90 stopni. Zawsze się dopierają.

Ostatnia zmiana: 2011.06.20 10:27
Tata 19 letniej Sylwi i 7 letniego Franka i 7 miesięcznego Rafałka
edymal (postów: 50) Użytkownik portalu
20 punktów
2011.06.28 11:23
Ja zawsze namaczam białe rzeczy sypiąc do miski sporo płatków mydlanych i oczywiście sodę - ok. szklanki. Staram się zostawić na noc. Nie zapominając o odplamieniu bardziej ubrudzonych części. Używam odplamiacza eko.
Zamiast płynu do płukania dodaję olejek herbaciany oraz odrobinę octu.
 Natomiast staram się nie prać białych rzeczy w orzechach - ponieważ zdecydowanie nadają się do kolorów. Jaki jest efekt "wybielania" orzechów najlepiej widać po woreczku do którego się je wrzuca.


choroba-na-smierc (postów: 310) Użytkownik portalu
44 punktów
2011.06.28 16:07
Otóż warto gotować skarpety z dodatkiem kilku plasterków cytryny( lub olejku cytrynowego).

Muszę tego wypróbować! A przede wszystkim chyba muszę ustawiać wyższą temperaturę prania, bo pranie w 95 albo 60 st. wydaje mi się trochę marnotrawstwem wody i energii, dlatego zawsze piorę wszystko w niskich temperaturach i cyklu trwającym 45 minut... Na szczęście rzeczy białych mam mało i piorę je ok. raz w miesiącu, ale może jak pojawi się dziecko będzie częściej ze względu na wkłady wielo.

Na orzechy faktycznie nie ma co liczyć w przypadku rzeczy białych [choć ja w ogóle nie byłam zadowolona z efektu i teraz gotuję z nich wywar do sprzątania].

Edymal, używasz płatków z mydła marsylskiego albo Aleppo?
Naturalne kosmetyki www.gaj-oliwny.pl: mydło aleppo, czarne mydło savon noir, masło shea, olejek migdałowy, olej nigella i cała reszta dóbr.
edymal (postów: 50) Użytkownik portalu
20 punktów
2011.06.28 21:58

Edymal, używasz płatków z mydła marsylskiego albo Aleppo?


jestem na etapie zużywania zapasu zwykłego mydła szarego - starłam na tarce i mam dość pokaźną porcję płatków. Mydło marsylskie jest jednak lepsze.

jeśli chodzi o temperaturę prania.. no cóż czy wasze rzeczy wytrzymują temperaturę 90 st? bo jak dla mnie to 60 st jest maks. tyle że nastawiam na pranie które trwa ze dwie godziny. (najdłuższe jakie mam w opcji pralki bez prania wstępnego) i ta opcja jest tylko na 40 stopni. Ekonomia - typ - mieszania z namaczaniem.
Wywar z orzechów też się sprawdza w moim przypadku. Wtedy nie boję się dać córci - a ona uwielbia pryskać przed wytarciem kurzy.
A próbowałaś ten wywar jako płyn do prania kolorów użyć? Mnie się wydaje że bardziej skuteczny niż same orzechy.



choroba-na-smierc (postów: 310) Użytkownik portalu
44 punktów
2011.06.28 22:14
W 95 st. prałam raz w życiu - czekam na dziecko i przeprałam nowe wkłady do pieluch itp. ;)

Co rozumiesz przez szare mydło? Bo ja właśnie marsylskie i aleppo [a nie chemiczne BJ na tłuszczu zwierzęcym]... Ale pytam o pranie w płatkach (piorę w białym mydle marsylskim z l'Occitane, bo daje ładny zapach, ale nie jest to to tradycyjne mydło i wg mnie nie nadaje się do mycia ciała http://pl.loccitane.com/bia%C5%82e-myd%C5%82o-marsylskie,36,2,13790,45248.htm), bo mam trochę problem z bielizną i tkaninami typu satyna - mydło opornie się z nich spłukuje i nie wiem czy nastawiać podwójne płukanie czy jak...

Co do wywaru z orzechów, to postanowiłam, że będzie służyć do kolorów i czarnych rzeczy, ale ostatnio idę trochę na łatwiznę i używam resztek płynu albo mydła, bo w 40 tc. koncentracji mi brak, więc nie włączam kuchenki ;P Ale na pewno powrócę do prania w wywarze, bo jest skuteczniejszy od orzechów, które mnie rozczarowały.

Zastanawiałam się nad tym, żeby dodatkowo kupić ekokule, ale po pierwsze opinie są podzielone, a po drugie nie wiem które są warte kupna, a które to podróby, bo spotkałam się z różnymi opiniami w internecie... Jak macie coś sprawdzonego, to dajcie znać ;)
Naturalne kosmetyki www.gaj-oliwny.pl: mydło aleppo, czarne mydło savon noir, masło shea, olejek migdałowy, olej nigella i cała reszta dóbr.
wesoly_romek (postów: 123) Użytkownik portalu
20 punktów
2011.07.01 20:32
Faktycznie namaczanie takie 40 minutowe w roztworze z dodatkiem pół szklanki sody i płynnym mydłem dało zadawalające efekty. Dziękuje za podsunięty pomysł
Tata 19 letniej Sylwi i 7 letniego Franka i 7 miesięcznego Rafałka
edymal (postów: 50) Użytkownik portalu
20 punktów
2011.07.03 13:37
Ja najczęściej namaczam na noc lub rano a wieczorem nastawiam pranie.

Używam mydła roślinnego firmy CATTIER obecnie lawendowe
Gruszka, jabłko, a może klepsydra? Sprawdź swój kształt!

Quizy

1001 pytań i odpowiedzi na kazdy temat. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej zajrzyj tutaj.

 

 

Zobacz wszystkie »
Pieluchy wielorazowe podbiły już serca wielu ekomam. O ich zaletach mówi się coraz głośniej i śmielej… W jaki sposób wielorazówki zaskarbiły sobie przychylność rodziców? I dlaczego tradycyjne jednorazówki są zmorą ekologów? Rozwiąż quiz i dowiedz się więcej...
Najlepsze prezenty świąteczne
zrobione własnoręcznie np. techniką decoupage
praktyczne, takie które przydadzą się w domu, a nie będą tylko ozdobą
dobra książka - ma szanse trafić w gust każdego
karta podarunkowa
inne