Ekorodzice

jolenka1312 (postów: 25) Użytkownik portalu
20 punktów
2014.02.27 22:42
Czy są tutaj jakieś mamy które same wychowują dziecko i chcą tak dalej iść przez życie? Albo coś w nim zmienić i dzielić je z nowym "tatą" dla dziecka?
Ja przez całą ciążę i 2,5 roku życia swojej córeczki jestem sama i szczerze mam już dość, niby spotykałam się z jednym mężczyzną o którym myślałam że będzie ojcem dla mojego dziecka ale nie ułożyło się nam, córeczka zapomina. Nie wiem czy brnąć w kolejny związek, w poprzednim czułam się ciągle ograniczana, z jeszcze większym obciążeniem problemów, rodzice mi dosadnie odradzają wchodzenia w jakikolwiek związek ale ja nie chcę być sama bo wiem jak to ciężko jest, bo praca, dom, mieszkanie, obowiązki, wychowanie - wszystko na jednych barkach a z kimś łatwiej o ile jest to właściwa osoba, bo różne są charaktery. Jestem rozdarta w swoim myśleniu, mieszkam u rodziców więc próbują narzucać mi swoje myślenie, z drugiej strony nie chcę ranić uczuć córeczki jeżeli coś nie wypali, nie chcę się zawieść, ale i nie chcę być samotna. Mówią że rodzicielstwo jest wspaniałe, dla mnie jest gdy jestem sam na sam z córcią, bo widzę jej szczęście ale ta presja rodziców, to "decydowanie" za mnie... już i tak utraciłam młodość, poświęciłam wiele i macierzyństwo staje się dla mnie karą, czuję że rodzice nie wspierają mnie tylko jeszcze bardziej karzą...
Czy ktoś to zrozumie? Macie podobnie? Moja psychika nie wytrzymuje tego
wesoly_romek (postów: 123) Użytkownik portalu
20 punktów
2014.02.28 15:45
Czy są tutaj jakieś mamy które same wychowują dziecko i chcą tak dalej iść przez życie? 


Byłem długo samotnym ojcem. Wiem co czujesz, choć nie jestem mamą;) Moi rodzice i teściowie się wtrącali w wychowanie córki. Straszyli odebraniem praw rodzicielskich ( jestem wege). Wiadomo pozycja ojca w sądzie jest żadna. Teściowie mogliby spokojnie wygrać sprawę. Bałem się mocno. Nie spotykałem się długo z nikim, aby nie kusić losu. Moja wybranka długo czekała na pierwszy krok. Jednak doczekała się. Jesteśmy razem mamy wspólne dziecko. Było warto! Rozglądnij się, może szczęście jest bliżej niż myślisz? 
Ostatnia zmiana: 2014.02.28 15:46
Tata 19 letniej Sylwi i 7 letniego Franka i 7 miesięcznego Rafałka
choroba-na-smierc (postów: 310) Użytkownik portalu
44 punktów
2014.02.28 20:30
Jolenka, piszesz o tym, że żyjesz w dużej zależności emocjonalnej od rodziców. Jeśli mogłabym cokolwiek poradzić, to odciąć się trochę, wyraźnie stawiać granice i nie pozwalać na wchodzenie w Twoje kompetencje i podważanie Twojego autorytetu w sprawach wychowawczych. To na pewno trudne, jeśli mieszkasz z rodzicami.
Naturalne kosmetyki www.gaj-oliwny.pl: mydło aleppo, czarne mydło savon noir, masło shea, olejek migdałowy, olej nigella i cała reszta dóbr.
jolenka1312 (postów: 25) Użytkownik portalu
20 punktów
2014.02.28 21:52
Dwie strony przeciwko Tobie? Zamiast wspierać Cię w wychowywaniu dziecka... W głowie mi to się nie mieści chociaż i mi zdarzyło się słyszeć podobne rzeczy, tyle że ze strony rodziców bo rodzina ojca mojej córeczki jak i on sam nie interesują się kompletnie. Podziwiam Cię za upór mimo że nie miałeś łatwo, znam samotnego ojca i wiem że mężczyźni w takiej sytuacji też nie mają lekko. Gratuluję wytrwałości! Mam nadzieję że szczęście i mnie (nas) kiedyś dosięgnie:)
jolenka1312 (postów: 25) Użytkownik portalu
20 punktów
2014.02.28 22:03
Jolenka, piszesz o tym, że żyjesz w dużej zależności emocjonalnej od rodziców. Jeśli mogłabym cokolwiek poradzić, to odciąć się trochę, wyraźnie stawiać granice i nie pozwalać na wchodzenie w Twoje kompetencje i podważanie Twojego autorytetu w sprawach wychowawczych. To na pewno trudne, jeśli mieszkasz z rodzicami.

To taka sytuacja gdzie ciężko się odciąć od rodziców bo mieszkam z nimi, zajmują się moją córeczką gdy pracuję a z mojej marnej pensji nie stać mnie na wyprowadzkę. Czasem dużo nerwów mnie to kosztuje, bo nigdzie nie wychodzę, ciągle mam jakieś kłótnie o wszystko, nawet gdy spóźnię się z pracy.. To męczące gdy nie można normalnie żyć, po swojemu. W wychowywaniu jest jak piszesz ale to chyba każdy młody rodzic przez to przechodzi, mimo wszystko jak córeczka jest pod moją opieką postępuję po swojemu a rodzicom daję wolną rękę, nazbyt nie narzucając swoich metod. Może zmienią swoje zachowanie z upływem czasu. 
Wiem że boją się o mnie, by kolejny facet mnie nie zranił, by nikt nie skrzywdził mojej córeczki, ale już wiele razy powtarzałam z resztą widać to że nie pozwoliłabym na taką sytuację jak każda kochająca matka. Każdy ma prawo popełniać błędy, uczyć się na nich i żyć według własnych zasad. Tylko jak to wbić do głowy rodzicom?!



Ostatnia zmiana: 2014.02.28 22:05
hetmanka (postów: 222) Użytkownik portalu
40 punktów
2014.02.28 23:13
Niestety z doświadczenia wiem, że jeśli mieszkasz z rodzicami lub teściami i narzucają swoja wole, to będzie juz tylko... gorzej
choroba-na-smierc (postów: 310) Użytkownik portalu
44 punktów
2014.03.01 10:21
Zgadzam się Hetmanką. Myśl, że to wysoka cena, jaką płaci się za zależność emocjonalną (pomoc, etc.) i nie wiem czy ostatecznie opłaca się tkwić w takim układzie i czy faktycznie zamieszkanie osobno jest zupełnie niemożliwe.
Ja sama wychowuję dziecko w mieście, w którym nie mam nikogo do pomocy, kto choćby na chwilę zostałby z moim dzieckiem. Ale jestem dorosła i mam swoje życie, nie wyobrażam sobie mieszkać z rodzicami.
Naturalne kosmetyki www.gaj-oliwny.pl: mydło aleppo, czarne mydło savon noir, masło shea, olejek migdałowy, olej nigella i cała reszta dóbr.
jolenka1312 (postów: 25) Użytkownik portalu
20 punktów
2014.03.01 21:58
To racja że taki układ nie jest zdrowy... Już parę razy chciałam zaryzykować i się wyprowadzić ale trochę mam obaw czy dam radę, kiedyś na to nie patrzyłam bo byłam sama, teraz mam córeczkę i o nią się martwię ale wiem że przyjdzie czas kiedy zdobędę się na ten krok, to może być krok do szczęścia. A szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko.
franka (postów: 7) Użytkownik portalu
10 punktów
2017.08.01 14:59
A może połączyć podjecie pracy z opieką nad dzieckiem? Jedna z firm w Poznaniu daje taką możliwość! Zresztą zachęcam poczytać o co chodzi i choć jeden dylemat z głowy... http://www.pok.pl/sposob-pomoc-mlodym-rodzicom-powrocic-rynek-pracy/
Ostatnia zmiana: 2017.08.01 15:01
franka (postów: 7) Użytkownik portalu
10 punktów
2017.08.01 15:00

Ostatnia zmiana: 2017.08.01 15:00

Quizy

1001 pytań i odpowiedzi na kazdy temat. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej zajrzyj tutaj.

 

 

Zobacz wszystkie »
Pieluchy wielorazowe podbiły już serca wielu ekomam. O ich zaletach mówi się coraz głośniej i śmielej… W jaki sposób wielorazówki zaskarbiły sobie przychylność rodziców? I dlaczego tradycyjne jednorazówki są zmorą ekologów? Rozwiąż quiz i dowiedz się więcej...
Jak wzmacniasz odporność dziecka?
Zdaje się na medycynę ludową np. podaje mu zioła
Podaje mu suplementy diety i syropy dostępne w aptece.
Stawiam na ruch i zdrową, zbilansowana dietę!
Co bym nie robił (a) to i tak kończy się na L4 ;/
Nic nie robię. Dziecko musi chorować, żeby nabyć odporność w wieku dojrzałym...
Inna