Ekorodzice

karaluszka (postów: 96) Użytkownik portalu
40 punktów
2010.11.09 14:33
Napiszcie proszę, co myślicie o suplementach diety dla dzieci. Takie witaminki, itp. Tyle tego jest w reklamach, że aż się w głowie miesza.
maciejka (postów: 14) Użytkownik portalu
21 punktów
2010.11.09 15:41
Swoim dzieciom nie podaję takich witaminek. Doszłam do wniosku że to nie potrzebny wydatek. Nie znam składu takich witaminek ale napewno oprócz samych witamin zawierają sztuczne barwniki, których ja staram się unikać jak ognia. Najlepszą witaminką w mojej rodzinie jest świeży sok z jabłek (zerwanych przez nas) oraz profilaktycznie czosnek. 
danda (postów: 96) Użytkownik portalu
20 punktów
2010.11.10 00:46
Zgadzam się z przedmówczynią, naturalne warzywa i owoce z ogródka, albo z gospodarstwa certyfikowanego, czosnek, tran, olej lniany, a nawet srebro koloidalne (na razie próbuję na sobie jego działanie, ale karmię piersią więc poniekąd z mlekiem młody dostaje :) )
hetmanka (postów: 222) Użytkownik portalu
40 punktów
2010.11.10 09:53
Trzeba uważać na wszelkiego rodzaju witaminki i suplementy diety, bo to są syntetyki. Nie mówię, że nie pomagają bo sama zażywałam jeden preparat na włosy i paznokcie i byłam w szoku że działa i to tak dobrze ( po 3 tyg miałam lśniące włosy i niełamiące się paznokcie- szok!) chodzi mi o to, że biorąc takie rzeczy nasz organizm przyzwyczaja się do przyswajania witamin tylko tych sztucznych, co może doprowadzić do tego że nawet jak zjemy sałatkę owocową dla naszego organizmu będzie to zwykła masa z której nie będzie czerpał żadnych składników odżywczych tylko nadal czekał na tabletkę. Sądzę, że u dzieci jest jeszcze gorzej, bo organizm nie jest przyzwyczajony żeby czerpać składniki odżywcze ze spożywanych  pokarmów... Byłam ostatnio na spotkaniu z doradcą żywieniowym i sobie trochę porozmawiałam na ten temat i otworzyły mi się oczy. Jeśli chcesz coś podawać to np. tran w kapsułkach.

Niestety nasz klimat nie sprzyja 100% naturalnej diecie bo przez zimę jest ciężko o świeże warzywa i owoce( te szklarniowe chyba są gorsze od witamin), ja sobie  pomagam 100% sokiem z żurawiny (trzeba pić codziennie- ma dużo witaminy C) i dżemami i sokami które robię przez lato. Jeśli chcesz juz podawać witaminki to może rób to tylko kilka miesiecy w roku a nie cały rok, zawsze to chyba mniejsze zło...
hetmanka (postów: 222) Użytkownik portalu
40 punktów
2010.11.10 09:59
Napiszcie proszę, co myślicie o suplementach diety dla dzieci. Takie witaminki, itp. Tyle tego jest w reklamach, że aż się w głowie miesza.


 Jak coś intensywnie reklamują, to dla mnie znak, żeby uciekać od tego produktu ( poza kilkoma wyjątkami)  najczęściej jest to 2 razy droższe od polskich odpowiedników a i skład pozostawia wiele do życzenia. Np nigdy nie widziałam w tv reklamy vibovitu -czemu? Bo i bez niej się sprzedaje! Zadowoleni klienci to najlepsza reklama

ps. Co do vibovitu mam do niego słabość z dzieciństwa, mniam mniam
karaluszka (postów: 96) Użytkownik portalu
40 punktów
2010.11.10 13:36

Nie zamierzam stosować, (choć nie powiem, że nie przeszło mi przez myśl) gdyż też owoce i warzywa, a zwłaszcza przetwory są u mnie na miejscu pierwszym tylko zastanawia mnie taki nacisk na te produkty dla dzieci np. witaminy w cukierkach, żelkach, kwasy omega w syropkach. Jest to tak popularne i wszędobylskie, że jednak czasem nawet człowiek, który uważa się za odporny zacznie się zastanawiać, że może jednak… Co gorsza też pamiętam Vibowit z dzieciństwa i mam całkiem odmienne odczucia niż Ty hetmanka. Byłam właśnie „chorowitym” dzieckiem pasionym takimi i jeszcze innymi „cudami medycyny”. Przyznam się, że szukałam wsparcia u Was swojej decyzji.

enigma (postów: 706) Użytkownik portalu
131 punktów 131 punktów
2010.11.10 14:32
Ale wit. K podawałyście chyba? Dietetycy też polecają podawanie wit D (równiez dorosłym), bo mamy (my, Polacy) duże niedobory tych witamin.
spodziewaj się niespodziewanego
danda (postów: 96) Użytkownik portalu
20 punktów
2010.11.10 15:12
Ale wit. K podawałyście chyba? Dietetycy też polecają podawanie wit D (równiez dorosłym), bo mamy (my, Polacy) duże niedobory tych witamin.


Raczej na odwrót- vit. D się podaje, a K niekoniecznie.Nasz pediatra nam odradził podawanie wit.K, którą dzieci mają aplikowaną w szpitalu po urodzeniu i to im wystarcza. Ważne by w okresie jesienno zimowym podawać dziecku wit. D, kiedy to zmniejszona jest dawka promieni słonecznych odpowiedzialnych za wytwarzanie tej witaminy.
enigma (postów: 706) Użytkownik portalu
131 punktów 131 punktów
2010.11.14 14:43
Przy karmieniu piersią wit K jest za mało, trzeba podawać dodatkowo
co innego, jak dziecko jest karmione mlekiem modyfikowanym.
spodziewaj się niespodziewanego
gregona (postów: 309) Użytkownik portalu
331 punktów 331 punktów 331 punktów 331 punktów
2010.11.14 14:55
Przy karmieniu piersią wit K jest za mało, trzeba podawać dodatkowo
co innego, jak dziecko jest karmione mlekiem modyfikowanym.


Wiesz co, ja też mam pediatrę który odradza stosowania wit. K stwierdziła że jej nadmiar jest bardziej szkodliwy niż brak. Synkowi tylko wit D podaję
karaluszka (postów: 96) Użytkownik portalu
40 punktów
2010.11.18 11:16

U mnie było odwrotnie. Witaminę K podawałam, natomiast mój pediatra odradził mi podawania witaminy D gdyż mojemu synkowi bardzo szybko zarastało ciemiączko. Następnie przy jakiejś wizycie w przychodni, gdzie się tylko szczepimy, inny pediatra na mnie nakrzyczał, że teraz wit.D podaje się nawet starszym dzieciom, bo są jej niedobory. Zaufałam swojej lekarce, która mi wytłumaczyła podstawy swojej opinii, a ten drugi lekarz potraktował mnie jak „blondynkę” i tylko krzyczał.

Gruszka, jabłko, a może klepsydra? Sprawdź swój kształt!

Quizy

1001 pytań i odpowiedzi na kazdy temat. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej zajrzyj tutaj.

 

 

Zobacz wszystkie »
Pieluchy wielorazowe podbiły już serca wielu ekomam. O ich zaletach mówi się coraz głośniej i śmielej… W jaki sposób wielorazówki zaskarbiły sobie przychylność rodziców? I dlaczego tradycyjne jednorazówki są zmorą ekologów? Rozwiąż quiz i dowiedz się więcej...
Jak wzmacniasz odporność dziecka?
Zdaje się na medycynę ludową np. podaje mu zioła
Podaje mu suplementy diety i syropy dostępne w aptece.
Stawiam na ruch i zdrową, zbilansowana dietę!
Co bym nie robił (a) to i tak kończy się na L4 ;/
Nic nie robię. Dziecko musi chorować, żeby nabyć odporność w wieku dojrzałym...
Inna