Ekorodzice

Drugie życie kosmetyków

Autor: Magdalena Łukaszewska 2010.10.18, 22:28

fot. www.sxc.hu

Każdego ranka zrywamy się z łóżek o nieprzyzwoicie wczesnej porze, aby poprawić matkę naturę. Kosmetyki idą w ruch - zaczynając od podkładu i pudry, a kończąc na tuszu do rzęs i szmince.

Wszystko po to, aby nadać swej cerze promienny wygład, optycznie powiększyć usta oraz wydłużyć rzęsy. Te sztuczki każda z nas ma w małym palcu. A gdy nastaje wieczór zmywamy nasze rękodzieło, żeby następnego ranka znów dać upust swoim zdolnością plastycznym. Przy takiej gorliwej eksploatacji kosmetyków, trzeba wiedzieć, jak przedłużyć ich żywotność, żeby starczyły na dłużej.


Lakier do paznokci
to jeden z obowiązkowych elementów każdej kobiecej kosmetyczki. Niestety, taki już jego urok, że po pewnym czasie gęstnieje. Do Ciebie należy decyzja, co zrobisz z tym stwardniałym fantem. Możesz wyrzucić lakier do śmieci lub podjąć próbę reanimacji - wsadzając go do naczynia z gorącą wodą bądź stosując specjalny rozcieńczalnik do lakieru (kilka kropel wystarczy) dostępny w drogeriach. Poza tym warto wygospodarować w swojej lodówce trochę miejsca i tam trzymać wszystkie lakiery do paznokci, dzięki czemu nie stwardnieją.

Maluj paznokcie, gdy są czyste, suche i nieposmarowane kremem. Każda warstwa lakieru powinna schnąć około piętnastu minut. Warto zainwestować także w specjalny utwardzacz, tzw. top coat, który poprawia trwałość lakieru oraz zapobiega przed jego pękaniem i odpryskiwaniem.


Jeśli zakrętka lakieru przyklei się do butelki, wsadź ją do gorącej wody - powinno pomóc. A na przyszłość pamiętaj, aby smarować gwinty buteleczek niewielką warstwą wazeliny. W ten sposób nie będziesz się musiał zmagać ze złośliwością rzeczy martwych.


Szminka
jest odwieczną przyjaciółką kobiety i zarazem jej tajną bronią. Jednak cóż począć, gdy amunicja jest na wykończeniu i tkwi głęboko w oprawce szminki. Do takich misji specjalnych świetnie nadaje się pędzelek do malowania warg. Nie porzucaj swej przyjaciółki, jeśli można z niej jeszcze coś "wyskrobać".


Szampon
nie tylko usuwa zanieczyszczenia z włosów, ale także nada im przyjemny zapach wanilii, gruszki czy gumy balonowej - w zależności od preferencji kupującego. Jeśli rozcieńczymy go z wodą będzie łagodniejszy dla skóry głowy i dłużej nam posłuży.


Tusz do rzęs
- to dzięki niemu nasze spojrzenie staje się zalotne, o czym za każdym razem przekonuje nas miły głos lektora z reklamy. Niestety, ten miły głos nie mówi nam, co począć, gdy kosmetyk wyschnie. A rozwiązanie jest bardzo proste - wystarczy wpuścić do tubki kilka kropel gorącej wody. I spojrzenie znów będzie zalotne.

Szczoteczkę do tuszu wyciągaj jednym, zdecydowanym ruchem. Nie oczyszczaj jej o wieczko tubki, gdyż w ten sposób zostaną tam resztki tuszu, które się zeschną. Od czasu do czasu umyj szczoteczkę ciepłą wodą z mydłem.


Płyn do demakijażu
jest niezbędnym składnikiem damskiej łazienki. Zamiast tradycyjnego mleczka do demakijażu możesz wykorzystać olej rycynowy albo oliwkę dla dzieci, które nie wysuszają ani nie podrażniają skóry. Poza tym są tańsze - co dla wielu kobiet też nie jest bez znaczenia.


Pamiętaj, aby zmywać makijaż od razu po przyjściu do domu, jeśli nie wybierasz się na nocne party. Twoja skóra twarzy też zasługuję na odrobinę odpoczynku, a kolorowe kosmetyki (szminka, puder, tusz) jej w tym nie pomogą. Kładź się do łóżka przed 23. i spędzaj w nim od sześciu do ośmiu godzin. Podczas snu skóra najlepiej się regeneruje, a podział komórek wzmaga się aż 8-krotnie. Nie pozostaje nam nic innego - tylko zostać śpiochem.


Źródło: Artykuł został zainspirowany książką "Praktyczne porady dla pani domu", "kosmetyki naturalne", " Poradnik domowy" oraz własnymi doswiadczeniami autorki :D

Tagi: ekokosmetyki   parabeny   szampon  


Jak wzmacniasz odporność dziecka?
Zdaje się na medycynę ludową np. podaje mu zioła
Podaje mu suplementy diety i syropy dostępne w aptece.
Stawiam na ruch i zdrową, zbilansowana dietę!
Co bym nie robił (a) to i tak kończy się na L4 ;/
Nic nie robię. Dziecko musi chorować, żeby nabyć odporność w wieku dojrzałym...
Inna