Ekorodzice

zaloguj się »
pamiętaj

Cesarskie cięcie a flora bakteryjna dziecka

Autor: Artykul rekomendacyjny 2016.12.15, 15:42

Coraz więcej kobiet decyduje się na cesarskie cięcie nie tylko ze względów medycznych.  W Polsce w 2015 roku ponad 30% niemowlaków przyszło na świat za pomocą zabiegu popularnie nazywanego cesarką. Poród to bardzo indywidualne doświadczenie w kobiecym życiu, pod względem emocjonalnym, psychicznym i fizycznym. Nie chcemy nikogo oceniać, ale zwrócić uwagę na fakt, że to w jaki sposób przychodzimy na świat ma wpływ na nasz przyszły rozwój.


Czym jest cesarskie cięcie i na czym polega?

Cesarskie cięcie jest nienaturalną formą porodu stosowaną przez lekarzy w celu ratowania życia dziecka lub matki.Na wysokości spojenia łonowego wykonuje się poprzeczne cięcie o długości około 15 cm. Przecinana się powłoki skórne, otrzewną i macicę. Następnie wyjmuje dziecko na zewnątrz i odcina pępowinę. Po wyjęciu łożyska w celu uniknięcia ewentualnych krwotoków łyżeczkuje macicę.  Następnie zaszywa się macicę, otrzewną, tkankę podskórną i skórę. Dawniej cesarskie cięcie polegało na nacięciu podłużnym przy znieczuleniu ogólnym. W chwili obecnej zabieg jest znacznie bezpieczniejszy niż jeszcze kilkanaście lat temu. Najczęściej stosuje się znieczulenie zewnątrzoponowe i podpajęczynówkowe ( od pasa w dół). 

Wskazania do cesarskiego cięcia

  • duża wada wzroku ( krótkowidz),
  • zatrucie ciążowe,
  • wady budowy miednicy m in. wąska miednica, osoby drobne,
  • bardzo duże dziecko,
  • odklejające się łożysko,
  • słaba akcja skurczowa macicy,
  • brak odpowiedniego rozwarcia,
  • cukrzyca matki,
  • niektóre schorzenia ogólnoustrojowe matki,
  • konflikt serologiczny,
  • wypadnięcie pępowiny,
  • zagrażająca zamartwica wewnątrzmaciczna płodu,
  • nieprawidłowe ułożenie płodu,
  • bardzo duże dziecko ( częste przy cukrzycy ciążowej)

Dlaczego warto unikać cesarskiego cięcia, jeśli to możliwe?

Dla matki poród naturalny jest zawsze korzystniejszy od cesarki, która jest operacją. Zawsze istnieje zagrożenie powikłaniami, częściej dochodzi do krwotoków. Cesarskie cięcie nie jest naturalną formą porodu. Specjaliści z dziedziny medycyny donoszą, że poród przez cesarskie cięcie zwiększa ryzyko chorób u noworodków. Tego typu doniesienia medyczne nie pozostają bezpodstawne. Początki życia dziecka, zaraz po urodzeniu, przekładają się na jego późniejsze zdrowie i rozwój.

Cesarskie cięcie a flora bakteryjna dziecka

Przez poród naturalny, dziecko ma kontakt głównie z bakteriami matki , dzięki czemu jego układ odpornościowy zaczyna się natychmiast odpowiednio kształtować. To naturalny proces rozwoju. Podczas porodu siłami natury, dziecko przechodzi przez drogi rodne kobiety, gdzie dochodzi do pierwszego kontaktu z bakteriami. W ten sposób zaczyna kształtować się jego odporność. Bakterie stopniowo zasiedlają przewód pokarmowy dziecka, tworząc florę jelitową. W przypadku cesarskiego ciecia, proces ten zostaje zaburzony. Przez cesarkę, dziecko zostaje pozbawione istotnego kontaktu z mikroflorą matki. Efektem tego mogą być zaburzenia flory bakteryjnej dziecka, które niosą ze sobą poważne konsekwencje. W następnych miesiącach czy latach życia maluszka, wzrasta ryzyko rozwoju wielu chorób. U dzieci urodzonych przez cesarskie cięcie, można zaobserwować znacznie mniejszą ilość dobroczynnych bakterii. Cała kolonizacja następuje zdecydowanie wolniej, niż u dzieci, urodzonych przez poród naturalny. Cesarskie cięcie sprzyja rozwojowi szkodliwych bakterii w jelitach dziecka.

Czym jest dysbioza?

Dysbioza jest zaburzeniem flory bakteryjnej dziecka. Wszelkie anomalie, które pojawiają się w układzie pokarmowym dziecka, mogą prowadzić do rozwoju licznych chorób autoimmunologicznych. Flora bakteryjna może być odpowiedzialna również za choroby cywilizacyjne, takie jak alergia, astma, cukrzyca, otyłość . U coraz większej ilości osób diagnozuje się tego rodzaju schorzenia. Prawidłowa flora bakteryjna chroni organizm przed wszelkimi infekcjami. Przy jej zaburzeniach, ochrona jest znacznie słabsza, co może skutkować zwiększoną zachorowalnością na infekcje bakteryjne oraz stany zapalne.

Jak wzmocnić odporność  dzieci urodzonych przez cesarskie cięcie ?

Ponieważ aż 70% naszego układu odpornościowego mieści się w jelitach i to właśnie one są odpowiedzialne za naszą skłonność do infekcji. Warto więc o nie zadbać w pierwszej kolejności. Jeśli szukacie bezpiecznych preparatów polecamy FFbaby. To skuteczne i bezpieczne rozwiązanie dla maluszka. Preparat FFBaby może być podawany już od pierwszych chwil życia dziecka, urodzonego przez cesarskie cięcie. Stosowanie FFbaby tylko przez okres 6-ciu tygodni od narodzin, chroni malucha przed szkodliwym działaniem drobnoustrojów. Jako pierwszy tego typu produkt dla noworodków i niemowląt, zawiera bakterie z gatunku Lactobacillus rhamnosus KL53A oraz Bifidobacterium breve PB04, które w naturalnej postaci, występują we florze bakteryjnej dziecka. To najlepsza ochrona, która działa już od pierwszych chwil życia dziecka, wspomagając jego mikroflorę jelitową. Jeśli zainteresował cię preparat koniecznie zajrzyj na stronę producenta FFbaby.




Przeczytaj także:

Kalendarz emocji w ciąży

Kalendarz emocji w ciąży

W ciąży zmienia się ciało, sytuacja życiowa, status rodzinny, priorytety i wiele innych kwestii. A jak wygląda sprawa emocji? Ile ciąży tyle historii, tyle odcieni emocji i odczuć. Różna jest ich skala i dynamika. ... więcej »
Najpopularniejsze imiona żeńskie w Polsce w 2016 roku

Najpopularniejsze imiona żeńskie w Polsce w 2016 roku

Jakie imię żeńskie było najpopularniejsze w 2016 roku w Polsce? Koniecznie sprawdź ranking imion żeńskich w ubiegłym roku kalendarzowym. Braliśmy pod uwagę cały rok od stycznia do grudnia, nie tylko pierwsze półrocze. Dane dla wybranych... więcej »
Bezlekowe leczenie podczas ciąży

Bezlekowe leczenie podczas ciąży

Zwykłe codzienne dolegliwości, takie jak przeziębienie, bóle zatok czy sińce podczas ciąży, mogą być niezwykle groźne dla nienarodzonego dziecka. Nigdy nie wiesz, czy dotychczas stosowane przez Ciebie lekarstwa, po które zapewne sięgałaś... więcej »
Waga w ciąży – prawidłowy przyrost masy ciała

Waga w ciąży – prawidłowy przyrost masy ciała

Przyrost wagi w ciąży jest rzeczą fizjologiczną i bardzo pożądaną. Jednak wiedza wśród kobiet na temat precyzyjnego określenia prawidłowej wagi w ciąży jest niewystarczalna. Wiele ciężarnych ma błędne przekonanie, że w czasie... więcej »
9 zasad ekologicznego łączenia pracy z macierzyństwem

9 zasad ekologicznego łączenia pracy z macierzyństwem

Słowo „ekologiczny” ma swoje specjalne znaczenie w coachingu. Ekologiczny to znaczy służący Tobie i innym, nie występujący przeciwko, dobry dla Ciebie i otoczenia. Myślę, że łączenie pracy z macierzyństwem powinno być bardzo ekologiczne.... więcej »


Komentarzy: 2
{opis}
18.12.2016 20:24 - tojaemila
Witam, jestem już po cc, chciałam się podzielić historią, być może wiele z Was ma dylemat jeśli chodzi o możliwość wyboru czy rodzić SN czy CC, ja miałam ogromny, ale jednak wybrałam CC. To była Cesarka z wyboru. Czytałam wiele, wiedziałam jakie są konsekwencej CC, jakie grożą powikłania, że długo dochodzi się do siebie a przynajmniej jest gorzej, wiedziałam wszystko o za i przeciw jesli chodzi o CC i SN, gdzies w głowie ciągle mi coś mówiło, że poród SN jest lepszy dla dziecka i, że ja będę mogła od razu "śmigać" przy dziecku, ale jedna jedyna myśl pozostawała mi w głowie, niektórzy mi mówili, że brak mi wiary w siebie, że jestem słaba - być może ale myśleli o tym, że jestem szczupła i że nosze w sobie dziecko 4kg nie dawała mi spokoju, ZDECYDOWAŁAM się na CC tylko dlatego bo pomyslałam, wolę ja cierpieć niż mojemu dziecku miałoby sie coś stać przy porodzie SN, tylko ta jedna albo aż jedna myśl. Co do samego porodu CC, dziewczyny powiem tak, operacja do przeżycia chociaż bycie świadomym fajne nie było, nerwy latały i to uczucie bólu nie czuć ale jakieś grzebanie, ciągnięcie, szału nie ma ale idzie przeżyć, dziecka mi nie pokazali wbrew takim nagonkom, karmienia nie miałam po 2 godzinach, wszystko mit zależy od szpitala personelu, znieczulenie - ukłucie jak dla mnie zwykły zastrzyk, po operacji leżenie do rana 12h, dosyć szybko puszcza znieczulenie ale leży się pod kroplówką ze środkami przeciwbólowymi więc ok. Jeśli chodzi o wstawanie tzw pionizacja, nie ma sie co bać, fakt ze ja miałam CC o 21.50 i moze pomoglo mi łatwiej wstać jedno, całą noc jak juz czułam stopy kręciłam kółka żeby lepiej było mi pozniej wstac, po paru godzinach nawet lekko przekrecałam sie na boki i powiem ze takie cwiczenia mi pomogly wstalam, zgieta lekko ale wstalam, kolejne dni jak chodzilam bylo super najgorzej polozyc sie i zastygnac to wtedy gorzej wstac, opieka nad malym no powiem latwo nie jest, w domu lepiej jak w szpitalu, ale idzie przezyc. Z tego wszystkiego powiem Wam jedno, najbardziej bolaly mnie 2 sprawy - cewnikowanie no niestety to jest kurcze ból, a druga sprawa to slowa ludzi pracujacych w szpitalu począwszy od pana ordynatora poprzez niektore polozne, jaka to ja zla jestem ze mialam CC na żądanie, ale niestety ludzie Ci znaja tylko moje imie a nie znają mojej historii. Trzeba mieć to w d..... A jak sie dowiedzialam tydzien po mnie rodzila kolezanka SN, vacum, kleszcze i 30 szwow to juz nie mialam watpliwosci, pamietajcie jakakolwiek podejmiecie decyzje to bedzie ona wlasciwa.
{opis}
18.12.2016 19:39 - wesoly_romek
Siostra miała cesarkę, ale nie na życzenia a z musu. Podesłałem jej ten tekst. Polecam pania po cesarce forum na FB Grupa wsparcia dla kobiet, które miały już cesarskie cięcie bądź będą je miały, z różnych powodów - zdrowotnych, psychicznych, przeróżnych komplikacji, a także na życzenie. Celem grupy jest wparcie, udzielanie informacji, pomoc w zrozumieniu całego zabiegu oraz jak dbać o siebie po nim https://www.facebook.com/groups/1179427768774712/