Ekorodzice

O potrzebie zaspokojenia bliskości

Autor: Anna Buchmiet 2010.07.01, 16:13
Jedna z najważniejszych potrzeb, jaką musimy zapewnić dziecku od chwili przyjścia na świat, to potrzeba zaspokojenia bliskości. W momencie narodzin dziecko jest przede wszystkim czuciem; dotyk to jego kanał komunikacji.

fot. Aleksander Horodziej

Czuła, bezpośrednia pieszczota jest równie ważna dla dziecka jak pokarm. Stymuluje zmiany hormonalne i fizjologiczne w organizmie malucha oraz wspiera jego rozwój emocjonalny, społeczny i poznawczy. Kiedy słowa wciąż pozostają niezrozumiałe, dotyk znaczy dla dziecka wszystko.


– Zmysł dotyku dziecka zaczyna reagować na bodźce jeszcze w łonie matki, a w momencie narodzin skóra stanowi największy i najbardziej rozwinięty narząd zmysłu. Poprzez czuły dotyk możesz zapewnić swojemu maleństwu szczęśliwy i zdrowy rozwój – podkreśla Sylvia Baddeley, międzynarodowy ekspert w dziedzinie położnictwa, autorka książek o roli dotyku w rozwoju niemowląt.

Rodzice zaspokajają tę naturalną potrzebę bliskości u dziecka, nosząc je.

Dlaczego warto chustować?
  • W pierwszym roku swojego życia dziecko nieustannie potrzebuje opieki rodzica. Bliskość mamy, jej zapach, bicie serca, głos pomagają niemowlęciu stopniowo przystosować się do życia po drugiej stronie brzuszka. Będąc blisko – rodzic buduje emocjonalną więź, poczucie wartości i  zaufania. W ten sposób wyraża miłość i odpowiada na podstawowe potrzeby malucha.

  • Dziecko noszone w chuście czuje się bezpieczne, szybciej się uspokaja. Mniej płacze i częściej się uśmiecha, kołyszący ruch znany z życia płodowego sprawia mu przyjemność. W środowisku naukowym w 1996 roku opublikowano wyniki badań w magazynie Pediatrics, które potwierdzają fakt, iż dzieci noszone płaczą mniej o 43% w dzień i aż o 51% nocą.

  • W ramionach rodzica maluch poznaje świat nie tylko z perspektywy leżącej, ale również z perspektywy dorosłego, dzięki czemu uczy się wzorców i zachowań potrzebnych w dorosłym życiu.

  • Noszenie sprawia, że dziecko szybciej rozwija się emocjonalnie i fizycznie.

  • Chustowanie wpływa pozytywnie także na zdolności psychomotoryczne – koordynację wzrokowo-ruchową, szybkość i precyzję spostrzegania.
Nośmy swoje dzieci, przytulajmy je. To od nas rodziców zależy, jak dziecko nauczy się odbierać otaczającą rzeczywistość przez zmysł dotyku, w jaki sposób później wpłynie to na spostrzeganie świata pozostałymi zmysłami.

Przywiąż mnie mocno, abym jutro mógł latać wysoko...
Ingrid van den Peereboom

Chcesz dowiedzieć się, jak chusty zmieniają spojrzenie na tacierzyństwo i wychowywanie dziecka, koniecznie przeczytaj: Chustotata jest fajny!




Komentarzy: 2
{opis}
18.09.2012 13:23 - sandra82
Nic więcej nie trzeba dodawać. A opinie typu "bo rozpieścisz dziecko" mnie nie ruszają. Skoro potrzebuje bliskości to ją dajemy, a i sami nie narzekamy że nas potrzebuje;) Za parę lat pójdzie do szkoły, studia i fruu z domu. Ale mam nadzieję, że bliskość między nami pozostanie.
{opis}
06.08.2010 23:09 - mama_Igorka
Ja tulę mojego synka non stop i karmię na każde zawołanie. nie przejmuję się opiniami, ze pozwalam małemu wchodzić sobie na głowę! Moje serce mówi mi , że tak powinnam robić. Gdy mój synek, jest radosny ja również staje się pogodniejsza! STAWIAM NA BLISKOŚĆ OD POCZĘCIA IGORKA
Jak wzmacniasz odporność dziecka?
Zdaje się na medycynę ludową np. podaje mu zioła
Podaje mu suplementy diety i syropy dostępne w aptece.
Stawiam na ruch i zdrową, zbilansowana dietę!
Co bym nie robił (a) to i tak kończy się na L4 ;/
Nic nie robię. Dziecko musi chorować, żeby nabyć odporność w wieku dojrzałym...
Inna