Ekorodzice

Jak być dobrym ojcem?

Autor: Alicja Sieklucka 2010.06.23, 12:07
fot. Grzegorz Barasiński
Wszystkie opisy inicjacji dla chłopców – od wybicia zęba przez obrzezanie do ciężkich prób fizycznych – prowadzą do oddzielenia od kobiet i wejścia w męski świat. Zwykle następuje ona w  wieku 7-10 lat. Delikwent przechodzi pod opiekę ojca i innych mężczyzn w plemieniu. Staje się mężczyzną. Świętuje to całe plemię. On już wie, że ma być odważny, odpowiedzialny, wytrwały. Wie, że założy rodzinę i  jakie będą jego obowiązki wobec niej. Wie, do czego zmierza, co go czeka. Przygotowuje się do tego.


- Jak i czy w ogóle dzisiejszy zachodni świat przygotowuje chłopca do bycia ojcem?
- Czy pozostaje jedynie prosty dylemat: powielić zachowania własnego ojca lub je całkowicie odrzucić?

Ciekawe – prawda? Ja – kobieta, matka – mam napisać do Was, drodzy tatusiowie, jak macie stać się dobrymi ojcami. Jakie ja mam w tym względzie doświadczenie? Najłatwiej mi napisać: matka to matka – sam sobie wymyśl jak być ojcem.


Masz być
: twardy, empatyczny, czuły, mądry, gotowy do zabawy z dzieckiem, do mycia naczyń, zakupów, ochrony domu, kopania ogródka...

Masz potrafić: zapewnić byt rodzinie, naprawić sprzęt domowy, poruszać się w strefie ekonomii, pomalować ściany...

Masz być... schematy, mity, stereotypy...

Dobry tata czyli jaki?


Dobrze by było gdybyś taki był drogi tato, ale to nie jest najważniejsze. Dla mnie ojciec to ktoś na tyle silny, że zawsze otworzy słoik z przetworem zimowym, ktoś kto w deszcz idzie wyprowadzić samochód i podstawia go pod drzwi, żeby dzieci nie zmokły, ktoś kto w najcięższy mróz idzie po lekarstwa dla dziecka, ktoś na tyle odważny, że nie boi się sam iść do piwnicy, ktoś kto cichutko zamyka drzwi, gdy dziecko śpi, ktoś kto popołudniami po pracy naprawia i maluje stary rowerek po to, by później biegać godzinami przy dziecku, trzymając za wystające drewienko, by dziecko nauczyło się samo jeździć, ktoś kto zauważy, że szklą się dziecka oczy i być może ma gorączkę... Wrażliwość, zdolność do obdarowywania ludzi uczuciami, energia, wyraziste emocje połączone ze zdolnością do podejmowania zobowiązań i  brania odpowiedzialności, odporność na trudności, wiara w siebie i swoją wartość. Ktoś – w czyich oczach córka czy syn widzą miłość, wiarę i  podziw, ktoś – na czyją pomoc i wyrozumiałość, i wsparcie córka czy syn mogą liczyć. Czy ten opis, te cechy różnią się od pożądanych również cech matczynych? Może w dobie "globalnej wioski" Mars od Wenus już nie są tak daleko?

Najważniejsze na koniec


Bardzo wiele lat temu zdałam sobie sprawę, że za atmosferę w domu odpowiada ojciec, a nie matka. To jego postawa i  zachowania tworzą klimat w domu. Uważam, że ogromnie przecenia się w tym względzie rolę kobiety – matki. To właśnie tu upatruję najważniejszej i najtrudniejszej roli ojca. Jeżeli spotkacie gdzieś w literaturze takie podejście, to napiszcie do mnie. Mnie udało się jedynie znaleźć słowa Cambella:

Nie zdarzyło mi się spotkać w życiu naprawdę szczęśliwej, pełnej ciepła rodziny, w której mąż i ojciec uchylałby się od rodzinnych powinności. Mąż musi wspierać żonę. Kobiecie trudno jest kochać męża, kiedy czuje, że nie ma on ochoty być dla niej oparciem we wszystkich dziedzinach życia. Jednak to na mężu spoczywa obowiązek inicjowania miłości. Można pozazdrościć mężom, którzy odkryli ten sekret. Miłość, jaką żona odpowiada mężowi, jest darem bezcennym – moim zdaniem – najcenniejszym na świecie. Mężczyzna, który weźmie na siebie całkowitą odpowiedzialność za rodzinę i przejmie inicjatywę w okazywaniu swojego uczucia żonie i dzieciom, otrzyma wspaniałą nagrodę: kochającą go, doceniającą i pomocną żonę oraz doskonale rozwijające się w atmosferze spokoju i bezpieczeństwa dzieci. Każda rozpadająca się rodzina jest pozbawiona męskiego przywództwa w tym względzie.

Składam wszystkim ojcom, w dniu ich święta, radości z pełnienia tej roli!

Tagi: mężczyzna   rola ojca   tata   ojciec  

Przeczytaj także:

Jak przetrwać pierwsze dni dziecka w żłobku?

Jak przetrwać pierwsze dni dziecka w żłobku?

Oddanie dziecka do żłobka to trudna decyzja. Wiadomo, że dziecko rozwija się najlepiej przy kochających, troskliwych rodzicach. Spokój, miłość, kontakt cielesny, poczucie bezpieczeństwa to podstawowe jego potrzeby. Niektórzy rodzice... więcej »
Ja, Smoczyca i Attachment Parenting

Ja, Smoczyca i Attachment Parenting

Zazwyczaj nie czytam poradników. Rodzicielstwo Bliskości było więc dość abstrakcyjnym terminem, który pojawiał się gdzieś w trakcie przygotowań do pojawienia się dziecka. Pojawiał często, bo już w ciąży wiedziałam, że będę... więcej »
Rola dziadków w wychowaniu dziecka

Rola dziadków w wychowaniu dziecka

Dziadkowie i babcie – jakże odmienne są obecne skojarzenia z nimi. Z jednej strony mamy nieśmiertelny obraz staruszków zaszytych w swoim przytulnym mieszkaniu z fotelem bujanym, kotem i robótkami na drutach. Z drugiej osoby, które w końcu... więcej »
Naturalne rodzicielstwo

Naturalne rodzicielstwo

Tak jak kwiat nie potrzebuje nakazów i zakazów, by wiedzieć, jak zakwitnąć i jak wydać nasiona, tak samo mały człowiek nosi w sobie całą informację o własnym rozwoju. Potrzebuje tylko sprzyjającego środowiska, aby ta wiedza mogła się... więcej »
Rodzice a wychowanie dziecka

Rodzice a wychowanie dziecka

To rodzice są centrum rodziny. To rodzice powinni wychowywać dziecko, a nie odwrotnie. Jeśli tego nie zrobią w odpowiednim czasie – dziecko zacznie wymagać, a nie prosić, żądać, a nie pytać, krzyczeć, a nie mówić. Rolą rodziców jest... więcej »


Komentarzy: 4
{opis}
23.06.2013 22:46 - weronika
Fajny tekst
{opis}
15.08.2011 20:10 - Renata.Ch.
Nic dodać, nic ująć. Gorsza sprawa, jak przekonać męża do domowych obowiązków. Faceci już tak mają, że uważają, ze to kobieta powinna posprzątać, ugotować i jeszcze postawić na stole. Kiedyś z moim mężem mieliśmy ostrą sprzeczkę o podział obowiązków domowych. Ja argumentowałam, że skoro codziennie gotuję, to on powinien odkurzać 2 razy w tygodniu i nastawiać pranie. Dowiedziałam sie, że ,,nie potrzeba mu łaski, bo sam sobie może ugotować". No to następnego dnia obiadu nie było :) Poddał się po próbie ugotowania rosołu i schabowego (zamiast ziemniaków odcedził rosół ;D) i od tej pory sprząta bez szemrania, plus zmywa codziennie po kolacji :)
{opis}
03.09.2010 15:09 - zamotana
REWELACJA!
{opis}
27.06.2010 11:39 - mama_Igorka
Gotowy do mycia naczyń ;d- niezłe!

Najnowsze na blogach

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego - Wydziału Pedagogicznego. Na macierzystej uczelni ukończyła również Studia Podyplomowe w zakresie "Profilaktyka Społeczna i Resocjalizacja" oraz "Wychowanie Seksualne". Otrzymała dyplom Gnieźnieńskiej Wyższej Szkoły Humanistyczno-Menedżerskiej "Milenium" - Studia Podyplomowe w zakresie "Organizacji i Zarządzania", "Menedżer w Oświacie" oraz Szkoły Wyższej im. Pawła Włodkowica w Płocku w zakresie "Integralna edukacja wczesnoszkolna z językiem angielskim".

Ukończyła dziesiątki szkoleń, m.in: rozwoju dzieci i młodzieży, rozwiązywania problemów wychowawczych i konfliktów, asertywności, uzależnień, komunikacji interpersonalnej. Za swa pracę otrzymała nagrodę od prezydenta miasta Włocławka, jak również najwyższe odznaczenie resortowe - Medal Komisji Edukacji Narodowej.

Kilka słów o sobie:
Od bardzo wielu lat moją pasją jest psychologia. Szczególnie poznawanie mechanizmów, które kierują naszym postępowaniem. Interesuje mnie samorozwój: NLP, Inteo, couching, joga... Jestem dyplomowanym nauczycielem i pedagogiem szkolnym. Przez lata wykorzystywałam swoją wiedzę, wykładając na kursach kwalifikacyjnych dla nauczycieli z pedagogiki opiekuńczo-wychowawczej. Od 6 lat jestem kuratorem społecznym. Prywatnie jestem szczęśliwą mamą dwójki dorosłych dzieci.

Zobacz wszystkie »

Quizy

1001 pytań i odpowiedzi na kazdy temat. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej zajrzyj tutaj.

 

 

Zobacz wszystkie »