Ekorodzice

Koji Sushi- coś kwaśnego w Krakowie

Autor: Jolanta Walczyk 2013.04.13, 12:51

To, co początkowo było dla mieszkańców dawnego Tokyo zaledwie szybką przekąską, dzisiaj urosło do rangi wykwintnego posiłku. Moda na sushi ogarnęła cały świat. Również w Krakowie roi się od barów i restauracji podających ten przysmak. Tylko które miejsce wybrać ? Z pomocą przychodzi eko jeż, który odwiedzał krakowskie miejsca serwujące "coś kwaśnego"...

fot. Michał Jaworski właściciel KOJI SUSHI miłośnik Japonii

KILKA SŁÓW O SUSHI

Sushi- to w dosłownym tłumaczeniu "coś kwaśnego". Źródła sushi leżą w pradawnych metodach piklowania ryb, stosowanych w południowo-wschodniej Azji tysiące lat temu. W dawnych czasach mieszkańcy terenów odległych od morza konserwowali ryby soląc je i faszerując ryżem. Bakterie kwasu mlekowego, powstające w czasie fermentacji, zakwaszały mięso, chroniąc je przed zepsuciem. Taki sposób traktowania darów morza trafił do Japonii prawdopodobnie wraz z kulturą uprawy ryżu.W pierwszej połowie XIX w., w Edo (jak niegdyś nazywano Tokyo), dzięki bliskości zatoki, mieszkańcy mieli stały dostęp do ryb i owoców morza. W 1824 człowiek, który nazywał się Hanaya Yohei, wpadł na pomysł, by ich cieniutkie plasterki kłaść na paluszkach zakwaszonego ryżu. Tak powstała najbardziej dziś znana forma - nigiri. I choć obecnie sushi nie sprzedaje się już w ulicznych budkach (zwanych niegdyś "yattai") podstawowe jego formy pozostały bez zmian. Delektować możemy się zarówno wspomnianymi wcześniej nigiri, jak i różnego rodzaju rolkami ("makami"), oshi-zushi, chirashi-sushi, czy "okrętami wojennymi" ("gunkan makami"). 

fot. Koji sushi

DLACZEGO  WARTO WPAŚĆ DO KOJI SUSHI?

W Koji sushi pracują osoby, dla których kuchnia Dalekiego Wschodu jest prawdziwą pasją. Współwłaściciel Michał Jaworski, to Pomorzanin, który od 15 lat pasjonuje się Japonią i kocha to co robi. Dba o to, aby w środku europejskiego miasta można było poczuć się jak w Tokyo. Kucharze, sushimasterzy i kelnerki wciąż rozwijają swoje umiejętności dążąc do perfekcji. Dla gości stanowi to gwarancję jakości i smaku. Lokal posiada przyjemny ogródek, gdzie można miło spędzić czas z dziećmi. Dla miłośników surowych ryb, to prawdziwa gratka! Rodzinna atmosfera towarzyszy nam odkąd przekroczymy próg lokalu.


JAK DOTRZEĆ?

UWAGA! NA HASŁO EKORODZICE ZNIŻKA 10 procent! W czwartki na legitymację studencką 20% 


Tagi: diecie   krakowie   kraków   miejsca   odżywianie   ryba   suchi   surowa   zdrowe  

Przeczytaj także:

Drewniane zabawki z historią

Drewniane zabawki z historią

Dawniej, gdy brakowało zabawek, dzieci same wymyślały różnego rodzaju gry, rysowały piaskiem, tworzyły szałasy, wspinały się na drzewa. Kto z nas nie lubi bawić się starymi zabawkami? Pod spodem 6 powodów dlaczego kochamy drewniane zabawki!... więcej »
Biblioteka i Klub "Kuźnia" KRAKÓW

Biblioteka i Klub "Kuźnia" KRAKÓW

Klub „Kuźnia” Ośrodka Kultury im. C.K. Norwida w Krakowie pomyślał o wszystkim i o wszystkich. Wybór zajęć jest naprawdę szeroki, aż można dostać oczopląsu:) Kursy językowe, warsztaty manualne i taneczne, przeglądy artystyczne oraz... więcej »
Naklejki i tapety – odmień swoje wnętrze!

Naklejki i tapety – odmień swoje wnętrze!

Zmiana wnętrza wcale nie musi być związana z dużymi kosztami. Bardzo często zwyczajnie nie każdy może sobie pozwolić na remont, a mimo to chciałby coś zmienić w pomieszczeniu. Dlatego warto poszukać produktów, które małym kosztem potrafią... więcej »
Ekoprzewodnik po Krakowie

Ekoprzewodnik po Krakowie

Już 5 czerwca 2013 roku w Światowy Dzień Ochrony Środowiska odbędzie się premiera „Ekoprzewodnika po Krakowie” wydawanego w ramach akcji „Wspieramy Zdrową Ciekawość”. Razem z Eko Jeżem portal Ekorodzice.pl odkrywa zielone miejsca na... więcej »
Kiedy życie kosztuje fortunę

Kiedy życie kosztuje fortunę

1% podatku przekazuje organizacjom pożytku publicznego niespełna połowa podatników. To oznacza, że wciąż ponad połowa z nas nie korzysta z szansy zadecydowania, na co przeznaczone zostaną nasze podatki. A tymczasem przekazanie 1% to często... więcej »


Komentarzy: 2
{opis}
13.07.2013 12:51 - beleza
Jeszcze nie byliśmy, ale chętnie wpadniemy.
{opis}
14.06.2013 18:07 - zeberka
Uwielbiamy sushi Ważne, aby zawsze przy wejściu głośno przywitać się z sushimasterem, bo jak nie to będzie słaba kolacja...