Ekorodzice

Jestem z wami od:1970.01.01 01:00
zeberka
Ostatnie logowanie: 2018.05.07 22:40
Liczba postów: 204
Moje ulubione: 1

użytkownik portalu

41 punktów
Dodaj do ulubionych »
Wyślij wiadomość Wyślij wiadomość

Inne notki »   Wszystkie blogi »

Pomysły potraw dla niejadka!

07.06.2010
CO ROBIĆ ŻEBY DZIECI JADŁY, ŻEBY JEDZENIE NIE BYŁO KOSZMAREM DLA DZIECI I DLA DOROSŁYCH?- to pytanie nurtowało mnie od lat, ale poradzilismy sobie:d Pod spodem rady psycholog Marii Lehman i propozycje potraw, które znalazłam na flickrze mam nadzieję, że się przyda!

Porady
MariI Lehman, psycholog

1.Obserwuj swoje dziecko:
Każdy człowiek rośnie i rozwija się we własnym rytmie. Dziecko to też człowiek, tylko jeszcze mały, ma własny rytm jedzenia, spania, własny smak, jedno ma większy apetyt rano, drugie później. Szanuj rytm twojego dziecka, dostosuj się do niego.
 
2.Chwal go za zjedzenie jakiejkolwiek ilości jedzenia:
"Wspaniale, zjadłeś aż pół talerza zupy"
zamiast:
"Jesteś okropny, zjadłeś tylko pół talerza zupy"

3.Pozwól dziecku zdecydować ile potrawy ma na talerzu, nakładaj mniej niż więcej, lub pozwól samemu nałożyć na talerz.

4.Pozwól dziecku decydować co chce jeść, szanuj jego wybór bez komentarza:
"Co za dziecko, je tylko ser!"

5.Pozwól małemu dziecku jeść rękami, jeżeli chce wziąć w rękę kotleta, marchewkę, niech to zrobi. Nie przegap momentu kiedy samo sięga po łyżkę.

6.Pozwalaj dziecku na pomoc przy przygotowywaniu posiłków.

7.Uśmiechaj się w trakcie posiłku. Jedzenie jest przyjemnością.

8.Ogranicz przekąski i słodycze między posiłkami.



Dodaj komentarz
Komentarzy: 5
{opis}
02.04.2014 13:37 - edyta13
To są przydatne rady,i ładnie wyglądające i pyszne jedzonko.Ja stosuję się do tych zaleceń i pamiętam o tym że dziecko ma żołądek wielkości swojej piąstki u rączki,piąstka jest mała więc jeśli tyle zje co wielkość piąstki i je co 3-4,godziny to jest dobrze i nie jest niejadkiem.
{opis}
28.07.2010 13:03 - malinka
Super to wygląda, aż szkoda byłoby jeść :)
{opis}
05.07.2010 23:56 - zeberka
Ja też zawsze się rozczulam jak mam zjeść dzieło które powstawało w bólach;d
{opis}
22.06.2010 22:24 - hkama
Zainspirowałaś mnie tym wpisem. Ja matka leniwa i czasami serduszka wytnę młodemu, zresztą sześciolatkowi nie będę już cudować na talerzu, bo i tak nie zachęci to mojego uparciucha do zjedzenia, choć jak był młodszy to takie "obrazki" na talerzu troszkę pomogła, choć czasami młody nie chciał tego niszczyć a tym samym i zjeść :)