Wierzysz, że dzięki miłość francuskiej choć przez chwilę znajdziesz się w niebie? Uważaj, aby Twoje życie nie zamieniło się w piekło. Naukowcy trąbią na alarm – seks oralny jest częstszą przyczyną raka gardła niż palenie.
fot. www.sxc.hu
Do tej pory rak ust i gardła diagnozowany był głównie u osób starszych uzależnionych od alkoholu lub u nałogowych palaczy. Niestety, coraz częściej rozpoznaje się go także u młodych ludzi. Na przełomie ostatnich kilkudziesięciu lat odnotowano znacznie więcej śmiertelnych zachorowań na raka jamy ustnej niż wcześniej. A wszystko to za sprawą wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV), który rozprzestrzenia się w trakcie stosunków seksualnych bez zabezpieczenia.
Większość z nas HPV wiąże z rakiem szyjki macicy. Jednak wirus brodawczaka ludzkiego odpowiada również za powstawanie brodawek i innych nowotworów. Prof. Maura Gillison z Uniwersytetu w Columbus twierdzi, że przenoszony drogą płciową HPV jest poważniejszą przyczyną niektórych szczepów raka jamy ustnej niż tytoń.
W Wielkiej Brytanii częstość występowania raka krtani gwałtownie rośnie, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych odnotowano dwa razy więcej zachorowań na raka jamy ustnej związanych z HPV niż 20 lat temu. Jak podaje prof. Gillision, w 1970 roku w Szwecji około 25 procent przypadków raka migdałków było związanych z HPV, a w 2000 roku odsetek ten wynosił aż 90 procent.
Podczas wczorajszej konferencji w Waszyngtonie „the American
Association for the Advancement of Science” przedstawiono badania, z
których wynika, że według nastolatków seks oralny powoduje mniejsze
zagrożenie dla ich zdrowia niż zwykły stosunek seksulany.
Lekarze twierdzą: im więcej partnerów seksualnych mamy w życiu, tym wyższe jest ryzyko zakażenia jamy ustnej wirusem HPV. Zwłaszcza u osób, które uprawiają seks oralny.
Osoba zakażona wirusem HPV 16 (szczep związany z rakiem jamy ustnej) jest narażona na raka gardła 14-krotnie bardziej niż osoba zdrowa.