ekorodzice.pl
  Szukaj

Żeby skowronek nie osowiał...

2011.02.12, 23:23 Autor:Jolanta Walczyk

Duży biust, kaloryfer na klacie czy zgrabna pupa - to rzeczy, na które najczęściej zwracamy uwagę, decydując się na randkę. Poznając kogoś, rzadko zastanawiamy się nad tym, jaki tryb życia prowadzi. Koncentrujemy się raczej na wyglądzie zewnętrznym, osobowości, poglądach i zainteresowaniach. Jak się z czasem okazuje, często później tego żałujemy...

Zakochani z góry zakładają, że wspólnie cieszyć się będą nadchodzącymi dniami aż po koniec świata i o jeden dzień dłużej. Wszystko chcą robić razem, spędzać ze sobą każdą wolną chwilę, nawet wspólnie zasypiać i budzić się rano. A co się stanie, jeśli pod jednym dachem zamieszka sowa ze skowronkiem? Czy wspólne pobudki i śniadania w łóżku będą nadal możliwe?


Dobranocka się skończyła…

Michał, nauczyciel WF-u w jednej z podstawówek w województwie małopolskim, jest typowym skowronkiem, tzn. ma skłonność do wczesnego budzenia się i wstawania. Wita każdy nowy dzień z radością i czuje się najlepiej koło południa lub nawet nieco wcześniej. Ten rosły i przystojny brunet o holywoodzkim uśmiechu wygląda jak osoba lubiąca nocny tryb życia, jednak nic bardziej mylnego. To właśnie wieczór jest dla niego najgorszą z możliwych pór dnia. Często rezygnuje z nocnych spotkań z przyjaciółmi na rzecz porannych ćwiczeń, ponieważ gimnastyka jest mocno związana z jego zawodem i trybem życia. I tu pojawia się problem. Iza - żona Michała - to zdecydowana sowa, która nie potrafi zaakceptować pewnych zachowań swojego męża. - Rozumiem, że można być zmęczonym po całym dniu pracy, ale raz na jakiś czas, chciałabym wyjść z mężem, który o 22.00 nie zasypia na stole w knajpie - ubolewa kobieta. Niestety, drzemki przy piwie to prawda. Sam Michał przyznaje, że po 21.00 jest nie do życia. - Wszyscy śmieją się, że chodzę spać po wieczorynce, zaczyna mnie to irytować! Ja nikomu nie wypominam, że śpi do południa i traci cały dzień na leżenie w łóżku - skarży się mężczyzna.


Noc jest po to, aby spać!

Jednak nie tylko Iza ma pretensje do swojego małżonka. Michał również jest średnio zadowolony z trybu życia, jaki prowadzi jego wybranka. Uważa, że noc jest od tego, żeby spać. Problem w tym związku polega na tym, że Michał jest osobą, która lubi regularność, jego życie codzienne jest dobrze zorganizowane. Iza natomiast to "nocny Marek", który nie znosi wcześnie wstawać. Dla 27-letniej kobiety południe jest najlepszą porą na pobudkę. Pierwsza rzecz, na którą Iza ma ochotę po przebudzeniu, to kawa. Śniadanie jest zbędną pozycją pośród wszystkich czynności. O istnieniu posiłków przypomina sobie zazwyczaj pod koniec dnia. Szczęśliwie Iza ma pracę w nienormowanym wymiarze godzin. Jest dziennikarką w magazynie dla kobiet i jej wynagrodzenie zależy od tego, ile napisze i jak, a nie kiedy będzie swoje teksty tworzyć. - Dopiero około godziny 22-23 mogę siadać do pracy. O takiej porze jestem najbardziej twórcza, a poza tym praca idzie mi wtedy ekspresowo. Przykro mi, że to się kłóci z rytmem życia mojego partnera, ale nie jestem w stanie nic na to poradzić - ubolewa Iza.


Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje?

Przypadek Izy i Michała nie jest odosobniony. Bardzo wiele par boryka się z tym problemem. Niestety, zazwyczaj większą aprobatę społeczną zyskują skowronki. Jest to zapewne związane z faktem, że od wielu wieków wstawanie o brzasku było utożsamiane z wszelkimi cnotami. Ranne ptaszki uważano za bardziej pracowite i obowiązkowe. Na szczęście, odkąd wynaleziono żarówkę życie sowy nabrało nowego blasku.


Nie ma złych chronotypów

Wielu amerykańskich naukowców dowiodło, że tak jak wielu jest ludzi, tak wiele jest też chronotypów, czyli preferowanej przez nas pory funkcjonowania w ciągu doby. Nauka zajmująca się prawidłowościami w rytmach psychicznych i psychofizycznych człowieka - chronopsychologia - wykazała, że nasze preferencje związane z aktywnością w ciągu doby są w dużej mierze zdeterminowane genetycznie. Nie bez znaczenia są także regularne zmiany w naszym środowisku społecznym, takie jak np. wiek (starsi ludzie często wstają z przysłowiowymi kurami). Dlatego nie wyróżnia się typów lepszych i gorszych, nie ma też czegoś takiego jak normalny chronotyp. To prawda, że większość instytucji funkcjonuje w godzinach rannych. Nie znaczy to jednak, że tryb życia sowy jest czymś gorszym i należy go koniecznie zmienić. Nie można też jednoznacznie wskazać, która pora dnia jest dla nas wszystkich bardziej sprzyjająca. Każdy ma swój własny rytm i powinien żyć z nim w zgodzie. Jest on ściśle związany z czasem, kiedy efektywniej pracujemy i mamy
lepszy nastrój.

Jak zostać "skowronkiem"?

Zastosuj się do następujących wskazówek i trzymaj się ich przez kilka kolejnych dni, aż twój zegar biologiczny dostosuje się do zmienionego trybu życia. W proponowanej metodzie położono nacisk na przyśpieszenie twojego zegara i wyeliminowanie tych czynników, które powodują jego opóźnienia.

- Jeśli nie możesz zasnąć, nie jedz posiłku ani nie wstawaj. Zrelaksuj się i poczytaj, np. gazetę. Pamiętaj, że ciepłe i ciche środowisko sprzyja zaśnięciu.

- Kiedy nadchodzi pora pobudki, wstań od razu. Nie ucinaj sobie drzemki, gdy poczujesz zmęczenie. Jeśli to zrobisz, nie będziesz się czuł zmęczony wieczorem i kłopoty z zasypianiem nigdy się nie skończą. Jeśli oprzesz się pokusie drzemki w ciągu dnia, łatwiej zaśniesz wieczorem.

- Jeśli jest to możliwe, idź na szybki spacer rano lub wykonaj kilka lekkich ćwiczeń, szczególnie jeśli jest już jasno.

- Staraj się przesunąć wszystkie ważne i niezbędne czynności na pierwszą połowę dnia, natomiast odpoczynek przełóż na późniejszą porę.

- Przyspiesz pory posiłków o tyle, o ile przyspieszyłeś porę wstawania i pójścia do łóżka.


Jak zostać "sową"?

Poniższe wskazówki mają na celu opóźnienie twojego zegara i eliminację czynników, które mogą go przyspieszać.

- Jeśli budzisz się wcześnie, nie zrywaj się z łóżka, zrelaksuj się i podrzem troszkę. Pamiętaj, że w twojej sypialni powinno być cicho i ciemno.

- Staraj się rozpoczynać dzień bez pośpiechu; spokojnie zjedz śniadanie. Spróbuj tak zorganizować sobie czas, by większość czynności wykonać później.

- Jeśli czujesz się zmęczony, nie kładź się do łóżka. Postaraj się czymś zająć - idź na spacer, odwiedź przyjaciół. W takim momencie nie bierz do ręki książki, ponieważ może ogarnąć cię senność. Z drugiej strony drzemka po obiedzie pomoże ci przezwyciężyć wieczorne zmęczenie.

- Zmień pory posiłków tak, aby zharmonizować je z późniejszą porą wstawania i kładzenia się spać.


Choć zegar biologiczny określający nasze godziny aktywności i snu może mieć duży wpływ na funkcjonowanie związku, to nie oznacza, że mamy rozstać się z partnerem z powodu jego dobowego rytmu. Jeśli zastosujesz się do powyższych rad, to będziesz żywym przykładem na to, że nawet skrajne przypadki skowronków i sów są w stanie żyć w symbiozie. Najważniejsze, żeby zdawać sobie sprawę z odmienności partnera i ją szanować. Pamiętaj o tym! Powodzenia!


WYPEŁNIJ QUIZ I SPRAWDŹ, CZY JESTEŚ SOWĄ CZY SKOWRONKIEM!

Źródło: Artykuł został zainspirowany książką pt. "Twój zegar biologiczny. Jak z nim zyć w zgodzie" J. Waterhouse, D.Minors, M.Waterhouse

Tagi: biologiczny   biust   chronotypy   oczy   randkę   rytmy   skowronek   sowa   zakochani   zegar  

dodajdo


Przeczytaj także:
{nazwa}

Kochajmy za niepunktualność


Nigdy nie przychodzą za wcześnie, chyba że wydarzyła się totalna katastrofa. Do każdego umówionego spotkania doliczają kwadrans studencki, mimo iż czasy beztroskiego życia akademickiego mają już dawno za sobą. Choć zawsze są spóźnieni do pracy, na zebranie czy obiad, to wena twórcza ich nie opuszcza...
{nazwa}

Pobawmy się w sex cz. I - gra wstępna


Zabawa nigdy nie była wyłącznie domeną dzieci. Gry już dawno przestały być kierowane jedynie do młodszego pokolenia. Obecnie stanowią taką samą rozrywkę zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Jednak zdecydowanie największą przyjemność sprawiają mężczyznom...
{nazwa}

Kocham Cię... moim mózgiem


Całuski, cukiereczki i ciasteczka, czułe słówka oraz świat, który kręci się wokół tej jednej kochanej osoby. Nikt nie sprawdził jeszcze, dlaczego zakochujemy się w grubym i lekko już łysiejącym panu Władku, a nie w pięknej pani Edycie z talią jak osa. Miłość często jest ślepa i nie wiadomo, kiedy...
{nazwa}

Seks oralny zabija częściej niż tytoń


Wierzysz, że dzięki miłość francuskiej choć przez chwilę znajdziesz się w niebie? Uważaj, aby Twoje życie nie zamieniło się w piekło. Naukowcy trąbią na alarm – seks oralny jest częstszą przyczyną raka gardła niż palenie.
{nazwa}

Królestwo za spermę


"Zostanę dawcą nasienia za małą zapłatą. Oferta skierowana do każdej pani, która chce mieć dzidziusia, a jej partner jest bezpłodny. Za większą odpłatą zapłodnię naturalnie, chyba że kobieta jest ładna to taniej... Ja: 41 lat, niebieskooki łysiejący blondyn, co zmienia poglądy, wzrost 174 cm...


Dodaj komentarz


Komentarzy: 2
{opis}
05.02.2011 21:23 -
Skowronek to moje drugie imię:)
{opis}
25.03.2010 00:54 -
Jestem sową, a mój mąż skowronkiem. Póki co dajemy radę:)
EkoRodzice na Facebooku
ikona kategorii
Opinia eksperta

Aneta Guzik – specjalistka ds. komunikacji
Gdy skowronek kocha sowę... Czy ich związek ma przyszłość?

Oczywiście. Zupełnie tak samo jak para o różnych gustach kulinarnych czy o odmiennych poglądach politycznych. Lewicowa weganka może pokochać mięsożernego liberała i, co więcej, żyć z nim szczęśliwie, jeśli tylko obydwoje nauczą się słów kompromis oraz akceptacja i będą je wprowadzać w życie na co dzień w swoim związku. Podobnie ma się sprawa z "sowami" i "skowronkami". Nie demonizujmy tego, co nas dzieli, a szukajmy tego, co łączy.
Bardzo często poluję na ekologiczne zabawki.
Do tej pory nie, ale zaczynam o tym myśleć.
Nie zwracam uwagi na to, czy są eko.
Kilka razy zdarzyło mi się kupić eko-zabawkę.
Odstraszają mnie ceny ekologicznych zabawek.
Zagłosuj
ikona kategorii
Mrożenie ziół

www.sxc.huNie każdy z nas może sobie pozwolić na domowy ogródek z ziół we własnym mieszkaniu. Natomiast każdy jest w stanie przygotować sobie mrożony ogródek z ziół we własnej lodówce! Zioła najpierw należy umyć i posiekać, a następnie przełożyć do szczelnych pojemników. Można mrozić w każdym woreczku jeden gatunek roślin albo robić z nich mieszanki. Najlepiej wykorzystać w tym celu: lubczyk, cząber, koperek, rozmaryn, tymianek, melisę, mięte, natkę pietruszki oraz majeranek. Radzimy mrozić zioła, ponieważ mają o wiele więcej witamin i aromatu niż ich suszone odpowiedniki!

ikona kategorii

1001 pytań i odpowiedzi na kazdy temat. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej zajrzyj tutaj.

 

 



Copyright 2010 EKORODZICE.PL
Realizacja: mydot.pl | Grafika yonas
O serwisie  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Reklama  |  Przyjaciele eco-rodziców  |  Współpraca  |  Media o nas

Zgłoś błąd | Powiadom znajomego | | Mapa strony