Ekorodzice

zaloguj się »
pamiętaj
jolenka1312 (postów: 25) Użytkownik portalu
20 punktów
2014.02.21 15:06
Mam 2,5-letnią córeczkę, ma lalki, misie, klocki, samochody, piłki i szczerze mówiąc nie zabraniam jej żadnych zabawek, twierdząc "bo to jest dla chłopców". Zauważyłam że klocki i samochody bardziej ją interesują niż lalki więc nie ma co dzielić świata na męski i kobiecy. Macie tak samo czy stosujecie podział wśród swoich dzieci na "płciowe" zabawki?
miraga_ (postów: 253) Użytkownik portalu
40 punktów
2014.02.21 19:39
Córcia bawi się tym co chce. Na pewno więcej ma lalek niż aut, bo rodzina ją tym obdarowuje, ale ja nie mówię jej, że tym bawi się chłopiec, a tym dziewczynka.
http://www.ekorodzice.pl/blogi2805,inne-notki.html http://miraga80.blogspot.com/
mamalka (postów: 185) Użytkownik portalu
23 punktów
2014.02.21 22:53
Mój synek uwielbia bawić się garnkami, udając przy tym, że gotuje pyszne obiadki. Nie zamierzam mu zabraniać, bo kto wie, czy w przyszłości nie wyrośnie na wybitnego kucharza. Nie jest to bynajmniej tylko damska profesja, więc czemu nie ;)
Gdybym miała córkę, na pewno cieszyłabym się, gdyby uwielbiała budować z klocków. To jest bardzo kreatywna zabawa. A kobiety również potrafią jeździć samochodami i robią to często lepiej od mężczyzn.
Moim zdaniem nie ma sensu ograniczać dziecka, ale pozwolić mu na jego własny wybór w kwestii preferencji zabawek.

Ostatnia zmiana: 2014.02.21 22:57
iaera (postów: 437) Użytkownik portalu
78 punktów
2014.02.22 13:25
Córka ma masę zabawek i lalki i klocki i autka, miecze i tarcze, nie ograniczamy jej tylko do dziewczęcych zabawek. Ale nie wiem, czy gdybym miała synka kupowałabym mu lalki. Teraz twierdzę, że tak, bo problem jest czysto teoretyczny. Z dziewczynkami jest łatwiej, noszą i spodnie i spódniczki, mogą bawić się wszystkim, z chłopcami jest inaczej, niektóre zabawki, ubranka uważane są za niemęskie.
edyta13 (postów: 17) Użytkownik portalu
60 punktów
2014.02.23 10:32
Mój synek bawi się zabawkami bez podziału,i lalki wozi we wózku dla lalek gdy się bawi w tak zwaną zabawę w ''dom'' to jest tatą a koleżanki są mamą i dzidzią,i on wozi lalę jak tata wozi dziecko,przewija,karmi z butelki i podaje lali smoczek do buźki,tak jak prawdziwy tatuś.Lubi też,bawić się w sklep,w kucharza,w lekarza,ale też ma narzędzia i reperuje samochód ,układa klocki,Jest twórczy i ciekawy więc chętnie sięga po różne zabawki i gry np;gra w szachy a obecnie uczy się gry na gitarze którą otrzymał w prezencie od babci i dziadka,podziwiam moje 6 letnie dziecko za wytrwałość w tym co robi bo kochani rodzice najważniejsze jest by wspierać nasze zdolne dzieci i nie podcinać im skrzydeł twierdząc że sobie nie poradzi bo jest na przykład za małe.
Zapraszam na mój blog,życzę miłego dnia :)
inzynierka (postów: 218) Użytkownik portalu
43 punktów
2014.02.24 14:10
iaero - zgadzam się z Tobą. Ja nie stosuję podziału i podziwiałam zawsze sąsiadkę, która mając 2 synów kupiła im wózek i lalkę, którą nazwali "Szymuś" i wszystko grało. A teraz sama mam synka i szczerze mówiąc jak widze go z cekinową różową torebeczką- to jakiś opór we mnie się rodzi. Uszyłam mu "męski" fartuszek do kuchni, dołączam do zabawy lalkami, ale nie daję się skusić na malowanie paznokci (no może jeden raz zrobiłam mu kropeczkę, ale od razu tego żałowałam...), zakładanie spinek itp.
www.inzynierka.pl
edyta13 (postów: 17) Użytkownik portalu
60 punktów
2014.02.24 15:45
inzynierko,niech pani nie myli pojęć ,co innego jest bawić się zabawkami dla dziewczynek, a co innego przerabiać chłopca na dziewczynkę!Malowanie chłopcu paznokci czy zakładanie spinek to z całym szacunkiem nie ten temat.
Zapraszam na mój blog,życzę miłego dnia :)
iaera (postów: 437) Użytkownik portalu
78 punktów
2014.02.25 08:42
Bawienie sie zabawkami tradycyjnie przeznaczonymi dla drugiej płci uczy szacunku i zrozumienia ról społecznych. W przedszkolach dzieci i tak się wszyscy bawią wszystkim i nikt na to nie zwraca uwagi.
ADMIN (postów: 688) Administrator portalu
2014.02.25 14:12
Ja bawiłam się głównie samochodami i klockami lego. Kena pożyczałam koledze z podwórka:D
Nigdy, nie mów nigdy!
jolenka1312 (postów: 25) Użytkownik portalu
20 punktów
2014.02.25 21:38
kiedyś to ja tylko lalki stroiłam z tego co pamiętam, a teraz nadrabiam z córeczką zabawy autami:)
iaera (postów: 437) Użytkownik portalu
78 punktów
2014.03.01 09:08
Mama twierdzi, że w dzieciństwie nienawidziłam lalek. Dosłownie nienawidziłam, a nie nie lubiłam. Niszczyłam, wyrywałam włosy, biłam je, mimo że inne zabawki szanowałam bardzo. Ciekawe co na to psychiatra
Gruszka, jabłko, a może klepsydra? Sprawdź swój kształt!

Quizy

1001 pytań i odpowiedzi na kazdy temat. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej zajrzyj tutaj.

 

 

Zobacz wszystkie »
Co myślisz o noszeniu dziecka w chuście?
Super sprawa! Chętnie bym spróbowała, ale brakuje mi wiedzy dotyczącej noszenia dziecka w chuście
Wydaje się niepraktyczna Wolę tradycyjny wózek
Inna odpowiedź
Praktykuję od dawna i bardzo sobie chwalę