Zakładam nowy wątek, bo uważam, że temat dla mam, które borykają się z kolkami jest poważny, a znalazłam świetny artykuł.
Otóż sama cierpiałam razem z moją córką, która PRZY KAŻDYM KARMIENIU wierzgała nogami, piszczałą i dostawała szału, a ja jej dalej pakowałam pierś do ust, bo wiedziałam, że jest głodna... I w tym artykule dowiedziałam się dlaczego tak było ;) teraz już wiem, że musiałam częściej ją odbijać - odbijałam, ale z tego, co sobie przypominam wynika, że potrzebowała odbijania co 15 sekund, a ja odbijałam np, co 10 minut.... Problem nie występował przy karmieniu w chuście (czyli gdy dziecko było w pozycji pionowej), ale aż do ustania kolek mnie nie oświeciło.
Polecam blog doradczyni laktacyjnej i bardzo mądry artykuł traktujący o odbijaniu i kolkach, w którym pani tłumaczy dlaczego używanie smoczka pogarsza sprawę...
W ogóle blog godny polecenia. Naprawdę spora dawka porządnej wiedzy:
http://mamwsparcie.pl/?p=629
oczywiście czytałam, ale założyłam nowy wątek, żeby raczej zwrócić uwagę na to odbijanie - ja sama poczyniłam wielkie odkrycie dopiero po przeczytaniu tego artykułu... jeszcze raz polecam blog, ja się wiele dowiedziałam!
Nie każdy z nas może sobie pozwolić na domowy ogródek z ziół we własnym mieszkaniu. Natomiast każdy jest w stanie przygotować sobie mrożony ogródek z ziół we własnej lodówce! Zioła najpierw należy umyć i posiekać, a następnie przełożyć do szczelnych pojemników. Można mrozić w każdym woreczku jeden gatunek roślin albo robić z nich mieszanki. Najlepiej wykorzystać w tym celu: lubczyk, cząber, koperek, rozmaryn, tymianek, melisę, mięte, natkę pietruszki oraz majeranek. Radzimy mrozić zioła, ponieważ mają o wiele więcej witamin i aromatu niż ich suszone odpowiedniki!
Jesteś eko-mamą? Chcesz podzielić się swoimi poglądami na temat ekologii, naturalnej ciąży, rodzicielstwa bliskości, pieluszek wielorazowych, pielęgnacji oraz wychowania dziecka? Dołącz do eko-użytkowników!