ekorodzice.pl
  Szukaj
2011.09.19 08:43   inzynierka (postów: 153)
25 punktów
Użytkownik portalu
Myśli mi się kłębią w głowie. Za pierwszym razem pracowałam do ostatniego dnia. Za drugim razem miałam taki zamiar, ale wyszło inaczej. Za trzecim razem, planowałam pracować jak najdłużej, i próbowałam się wcisnąć za biurko oraz latałam po polach aż do momentu, kiedy przyprowadzono mi sugestywnie zastępstwo. Ponieważ mój pracodawca potem ukarał mnie za tą lojalność, to sobie obiecałam, że nigdy więcej nie będę frajerem i następnym razem pójdę bez poczucia żalu na ciążowy odpoczynek. I co? Jest następny raz, trzeci miesiąc. Mąż haruje na 3 etaty po godzinach na nasze stado, a ja biegnę po pracy i przez kolejne parę godzin z maluchami próbuję w tzw. "międzyczasie" zrobić coś do jedzenia, wywiesić pranie, kupić białe koszulki na gimnastykę, wyszyć muchomorki na woreczkach, zgarnąć piaskownicę z przedpokoju, pocieszyć przyjaciółkę, rozwiązać problemy babci i wyprasować koszule do pracy. Padam z nóg dużo wcześniej niż dzieci i zasypiam bez kontroli w momencie kiedy przysiadam. Ostatnio obudziłam się jak siedzę z zaciśnięta pięścią z kolczykami, bo usnęłam podczas rozbierania się do kąpieli. Ale nie o tym. Znajduję sobie kolejne argumenty, żeby dalej pracować - macie jakiś sposób, żeby oduczyć się poczucia obowiązku?
2011.09.19 16:56   Renata.Ch. (postów: 371)
60 punktów
Użytkownik portalu
Myślę, że za bardzo przejmujesz się wszystkimi naokoło, a za mało myślisz o sobie. W efekcie ciągle jesteś zagoniona, zdenerwowana, kładziesz się spać coraz później, zasypiasz w ciągu dnia :D. Warto pomyśleć o dziecku, bo na twoim przemęczeniu traci przede wszystkim ono. Jak dla mnie to jest bardzo silny argument. Może mąż mógłby przejąć część twoich obowiązków? Może koleżanka, której córka/syn jest w grupie z twoimi córeczkami mogłaby na zmianę z tobą odprowadzać je do przedszkola? Pracodawca zrozumie chyba twój stan i nie będzie robił przeszkód. Za kilka chwil pomyśl o sobie, o swoich potrzebach. Raz na jakiś czas podrzuć dzieci do troskliwej babci, zakupy rób większe, a rzadziej (może mąż mógłby zrobić szybkie sprawunki gdy wraca z pracy? :))
Ekomamusia nastolatki i dwuletniej dziewczynki Mój blog: http://www.ekorodzice.pl/blogi1570,inne-notki.html
2011.09.20 08:22   inzynierka (postów: 153)
25 punktów
Użytkownik portalu
Ludzie naokoło są super, inaczej nie dałabym rady dociągnąć do tego momentu. Za logistykę przedszkolno- żłobkową, zakupy, rachunki i obiady odpowiada mąż. Sąsiadki przetrzymują dzieci zawsze kiedy mogą i zapewniają ratunek w każdej kryzysowej sytuacji. Babcia kilkaset kilometrów dalej, nawet na miejscu średnio daje sobie radę z trójką maluchów.
Problem tkwi we mnie i pracodawcy- ja wiem że nie zrozumie, bo jest w tych 90% społeczeństwa, którzy pracownice z 4 dzieci postrzegają jako patologię społeczną. Natomiast ja lubię swoje zawodowe wyzwania i kolegów z pokoju. Poczucie lojalności i obowiązku powoduje, że żal mi zostawiać ich z tym całym ambarasem. Choć wiem, że wcześniej czy później będę musiała, a z racji ochrony maleństwa powinnam jak najszybciej. Ale nie umiem sobie tego wytłumaczyć, a raczej zrealizować. I niezależnie od tego, że inni chodzą na zwolnienia z innych powodów, często błahych, chcę uniknąć "onizmu" i dostarczenia kolejnego argumentu do piętnowania wielodzietnych.
www.inzynierka.pl
Odpowiedz Odpowiedz cytujac
Ostatnia zmiana: 2011.09.20 08:24
2011.09.20 16:42   dociekliwa (postów: 39)
20 punktów
Użytkownik portalu
Ludzie naokoło są super, inaczej nie dałabym rady dociągnąć do tego momentu. Za logistykę przedszkolno- żłobkową, zakupy, rachunki i obiady odpowiada mąż. Sąsiadki przetrzymują dzieci zawsze kiedy mogą i zapewniają ratunek w każdej kryzysowej sytuacji. Babcia kilkaset kilometrów dalej, nawet na miejscu średnio daje sobie radę z trójką maluchów.
Problem tkwi we mnie i pracodawcy- ja wiem że nie zrozumie, bo jest w tych 90% społeczeństwa, którzy pracownice z 4 dzieci postrzegają jako patologię społeczną. Natomiast ja lubię swoje zawodowe wyzwania i kolegów z pokoju. Poczucie lojalności i obowiązku powoduje, że żal mi zostawiać ich z tym całym ambarasem. Choć wiem, że wcześniej czy później będę musiała, a z racji ochrony maleństwa powinnam jak najszybciej. Ale nie umiem sobie tego wytłumaczyć, a raczej zrealizować. I niezależnie od tego, że inni chodzą na zwolnienia z innych powodów, często błahych, chcę uniknąć "onizmu" i dostarczenia kolejnego argumentu do piętnowania wielodzietnych.


Rozumiem, że 4 ciąże przeżyłaś z tym samym pracodawcą? A teraz w drodze 5 dziecko? Jesli tak to pracodawca na pewno nie będzie miał Ci za złe:D
2011.09.21 09:34   inzynierka (postów: 153)
25 punktów
Użytkownik portalu
Rozumiem, że 4 ciąże przeżyłaś z tym samym pracodawcą? A teraz w drodze 5 dziecko? Jesli tak to pracodawca na pewno nie będzie miał Ci za złe:D


Mam nadzieję, choć ostatnio mi zarzucił, że z nim tego nie zaplanowałam. Niezależnie od tego, że pracowałam dopóki mieściłam się w kąt, i dopóki nie zwarczała mnie gin tj. do 8mego miesiąca, a potem natychmiast wróciłam po macierzyńskim. codziennie o tym myślę i jestem na etapie organizowania zastępstwa.
www.inzynierka.pl
2011.09.22 13:18   mamaga (postów: 209)
47 punktów
Użytkownik portalu
Grunt to nie dać się zwariować. Pracodawcy i tak nie dogodzisz, a najważniejsze zdrowie dziecka i Twoje...;) 
Mój blog www.mamaga.blogspot.com
2011.09.23 12:31   rathri (postów: 194)
104 punktów 104 punktów
Moderator forum
Czyli widzę, że masz korzenie islandzkie:D (Najkrótszy urlop macierzyński mają mamy w Islandii. Trwa około 3 miesięcy.)  Jeśli przeżył z Tobą poprzednie 3 ciąże to i  ta przeżyje;D Nie martw się i nogi do góry odpoczywać!

Badania pokazują, że większość młodych mam w Polsce wraca do pracy po 12 miesiącach od urodzenia dziecka, a 1/4 - zaraz po urlopie macierzyńskim. Jesteś z tych "uczciwych pracownic" Nie masz sobie nic do zarzucenia!
2011.09.23 12:54   inzynierka (postów: 153)
25 punktów
Użytkownik portalu
O i to jest konkret- te liczby do mnie przemawiają. dzięki rathri!
www.inzynierka.pl
2011.09.23 20:45   choroba-na-smierc (postów: 275)
31 punktów
Użytkownik portalu
Inżynierko, przede wszystkim gratulację ;) życzę Ci 38 tygodni!!!
2011.11.23 19:19   mama_Igorka (postów: 330)
51 punktów
Użytkownik portalu
Jak tam inżynierka się trzymasz? Już po?
2011.11.24 09:43   inzynierka (postów: 153)
25 punktów
Użytkownik portalu
hej, poszłam na zwolnienie i teraz już nie wyobrażam sobie, że mogło być inaczej. W pracy szef został zmobilizowany do zorganizowania zastępstwa, więc moje wyrzuty sumienia co do zwalania obowiązków na zespół lekko ucichły. Ja za to widzę, że teraz z bólami, chorymi zatokami i anemią oraz ciążowym odmżdżeniem chodząc do pracy narażałabym siebie, maleństwo, moje pozostałe przedszkolaki, męża i "klientów" na niebezpieczeństwo. Błędne porady, zapominalstwo i wybuchy niepotrzebnych emocji i tak są na porządku dziennym.
www.inzynierka.pl
1 2 Następna


EkoRodzice na Facebooku
ikona kategorii
Forum Rodziców
Dział techniczny i ogłoszenia (401)
EkoDOM (687)
Planujemy dziecko (183)
Naturalna ciąża i poród (746)
Przed porodem (403)
Poród (203)
Po porodzie (140)
Odżywianie w ciąży (113)
Gdzie rodzić? – szpitale, porody domowe, położne i lekarze (137)
Niemowlaki – pierwsze 12 miesięcy (482)
Karmienie piersią (407)
Żywienie dzieci- tylko dzieci, blw, przepisy, rozszerzanie diety (292)
Dzieciaki 1-3 roku życia (445)
Alergicy – przepisy, porady, lekarze (251)
Przedszkolaki i starsze dzieci (324)
Zabawy dla dzieci (238)
Wydarzenia (202)
Zdrowa kuchnia- porady, przepisy, ciekawostki (459)
Pieluchy wielorazowe (198)
Kosmetyki naturalne (446)
Chusty i nosidła (223)
Zdrowie (556)
Szczepienie dzieci (97)
Uprawa roślin (155)
EkoSklepy (111)
Podróże z dzieckiem i nie tylko (191)
Rodzic w potrzebie (32)
Związki (445)
Nasze zwierzaki (231)
HYDE PARK (235)
STRYCH (598)
ikona kategorii
Mrożenie ziół

www.sxc.huNie każdy z nas może sobie pozwolić na domowy ogródek z ziół we własnym mieszkaniu. Natomiast każdy jest w stanie przygotować sobie mrożony ogródek z ziół we własnej lodówce! Zioła najpierw należy umyć i posiekać, a następnie przełożyć do szczelnych pojemników. Można mrozić w każdym woreczku jeden gatunek roślin albo robić z nich mieszanki. Najlepiej wykorzystać w tym celu: lubczyk, cząber, koperek, rozmaryn, tymianek, melisę, mięte, natkę pietruszki oraz majeranek. Radzimy mrozić zioła, ponieważ mają o wiele więcej witamin i aromatu niż ich suszone odpowiedniki!

ikona kategorii

Załóż bloga na ekorodzice.plJesteś eko-mamą? Chcesz podzielić się swoimi poglądami na temat ekologii, naturalnej ciąży, rodzicielstwa bliskości, pieluszek wielorazowych, pielęgnacji oraz wychowania dziecka? Dołącz do eko-użytkowników!

weronkia Cukier i jego zastępcy
miraga_ Co tam w ogrodzie.
enigma zimni ogrodnicy
enigma warto się udzielać na forum:)
Haart Lampa zakwitła różami
ikona kategorii

1001 pytań i odpowiedzi na kazdy temat. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej zajrzyj tutaj.

 

 


ikona kategorii
Pobaw się z ekojeżem!

Sprawdź co słychać u ekojeża!

Zapraszam do wspólnych zabaw i nauki w mojej szkole.

Sprawdźcie co dla was przygotowałem!



Copyright 2010 EKORODZICE.PL
Realizacja: mydot.pl | Grafika yonas
O serwisie  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Reklama  |  Przyjaciele eco-rodziców  |  Współpraca  |  Media o nas

Zgłoś błąd | Powiadom znajomego | | Mapa strony