Pure Party, czyli impreza bez alkoholu i papierosa! To zupełnie nowy trend, pod którym podpisuje się coraz więcej osób bez względu na wiek czy profesję. Kim oni są? To ludzie, których pragnienia wykraczają poza przysłowiową konsumpcję, eksploratorzy oryginalnych i ciekawych miejsc, podróżnicy, smakosze, wolni od nałogów. Co sądzicie o tego typu imprezach? Bierzecie w nich udział? Czy są organizowane w waszych miejscowościach?
Ja niestety nie słyszałam żeby u nas coś takiego robili... ale sami często robimy w domu PURE PARTY. Odkąd jestem w stanie blogosławionym co tydzień.
Cytat z wywiadu który zanalazłam na stronie czwórki z organizatorem wydarzenia "- Ludzie, którzy tam balują, nie czekają, aż wejdą jointy, aż pierwsza
seta zahuczy im w głowie. Na początku mają opory, bo się wstydzą, że
inni ich obserwują, ale potem myślą: „wchodzę w to!”. Zaczynają tańczyć
na sto procent i okazuje się, że świetnie się bawią "– zachwala Michał
Niewęgłowski.
Podpisuję się pod tym nogami i rękami! Jęśli w mojej okolicy zorganizowaliby coś takiego Wchodzę w to!
Jest coś takiego jak forum abstynentów i tam się ogłaszają http://forum.abstynenci.pl/viewforum.php?id=12 Tylko to odłam "kościółkowy" Jeśli Ci to nie przeszkadza, to może skorzystasz;d
Ja niestety nie słyszałam żeby u nas coś takiego robili... ale sami często robimy w domu PURE PARTY. Odkąd jestem w stanie blogosławionym co tydzień.
Cytat z wywiadu który zanalazłam na stronie czwórki z organizatorem wydarzenia "- Ludzie, którzy tam balują, nie czekają, aż wejdą jointy, aż pierwsza
seta zahuczy im w głowie. Na początku mają opory, bo się wstydzą, że
inni ich obserwują, ale potem myślą: „wchodzę w to!”. Zaczynają tańczyć
na sto procent i okazuje się, że świetnie się bawią "– zachwala Michał
Niewęgłowski.
Podpisuję się pod tym nogami i rękami! Jęśli w mojej okolicy zorganizowaliby coś takiego Wchodzę w to!
Też czytałam ten wywiad, ale niestety nic nie słyszałam o kolejnych imprezach tego typu... Czyżby pomysł upadł?
Osobiście nigdy o czymś takim nie słyszałam, ale jestem jak najbardziej za. Nie palę i nie piję, ale nasz kraj pod tym względem jest dość żenujący- czy to wesele czy pogrzeb, ,,kieliszek" musi być. To chyba taka negatywna tradycja, z która powinniśmy jak najszybciej zerwać.
Ekomamusia nastolatki i dwuletniej dziewczynki
Mój blog: http://www.ekorodzice.pl/blogi1570,inne-notki.html
Osobiście nigdy o czymś takim nie słyszałam, ale jestem jak najbardziej za. Nie palę i nie piję, ale nasz kraj pod tym względem jest dość żenujący- czy to wesele czy pogrzeb, ,,kieliszek" musi być. To chyba taka negatywna tradycja, z która powinniśmy jak najszybciej zerwać.
Dla mnie i tak "najlepsze" są chrzciny i pierwsza komunia św. z wódą w roli głównej...
Co do wesela - u mojej siostry wódki nie było, a że było to 10 lat temu, to był wielki szok, obraza i w ogóle. Bo w mojej rodzinie panuje przekonanie, że wesele jest dla gości, a nie dla pary młodej :/
Co do "domowego" Pure Party - na szczęście mam niepalących znajomych, do tego zmotoryzowanych, więc najczęściej alkoholu nie ma wcale, lub jest tylko winko dla pań ;)
A czystej wódki w życiu nie miałam w ustach i nie zamierzam :)
Nie każdy z nas może sobie pozwolić na domowy ogródek z ziół we własnym mieszkaniu. Natomiast każdy jest w stanie przygotować sobie mrożony ogródek z ziół we własnej lodówce! Zioła najpierw należy umyć i posiekać, a następnie przełożyć do szczelnych pojemników. Można mrozić w każdym woreczku jeden gatunek roślin albo robić z nich mieszanki. Najlepiej wykorzystać w tym celu: lubczyk, cząber, koperek, rozmaryn, tymianek, melisę, mięte, natkę pietruszki oraz majeranek. Radzimy mrozić zioła, ponieważ mają o wiele więcej witamin i aromatu niż ich suszone odpowiedniki!
Jesteś eko-mamą? Chcesz podzielić się swoimi poglądami na temat ekologii, naturalnej ciąży, rodzicielstwa bliskości, pieluszek wielorazowych, pielęgnacji oraz wychowania dziecka? Dołącz do eko-użytkowników!