Dla dzieci, które pierwszy raz idą do szkoły najważniejszy nie jest strach przed szkołą, ale oddzielenie ich od domu i rodziców. Boją się nieznanego, boją się jak zareagują inne dzieci, boją się jaka będzie nauczycielka – pani, która będzie się nimi zajmowała zamiast matki.
Możesz usłyszeć:
"jestem chory",
"nie chcę iść do szkoły",
"dlaczego mam tam iść?",
"nie odchodź".
Przed samym wyjściem dziecko może skarżyć się na:
ból głowy,
ból gardła,
bóle brzucha.
To naturalne stresowe reakcje.
Co robić?
Bądź spokojna – dzieci świetnie wyczuwają nastrój rodzica. Twój strach i obawy jedynie potęgują emocje dziecka.
Wcześniej wybierz się na spacer z dzieckiem i pokaż mu budynek szkoły. Mam nadzieję, że uda się wam wejść również na teren placówki, aby dziecko zobaczyło wnętrze. Niech narysuje szkołę po powrocie.
Pobawcie się w szkołę.
Opowiedz dziecku ciekawe, twórcze, dowcipne historie ze swojego życia szkolnego.
Przeczytaj dziecku książeczkę o tematyce szkolnej.
Unikaj długich pożegnań przed szkołą. Jeśli Twoje dziecko uroni kilka łez, to nie martw się. Większość dzieci przestaje płakać, gdy rodzice są już poza zasięgiem wzroku. Najlepszym rozwiązaniem jest pozostawienie dziecka szybko.
Podporządkuj się regułom szkolnym. Jeżeli dzieci mają być pozostawiane przy szatni, bo schodzi po nie wychowawczyni – to nie prowadź dziecka sama do klasy. Jeżeli dzieci mają pozostawiać swoje stroje gimnastyczne czy podręczniki w jakimś określonym miejscu – to nie każ dziecku nosić ich przy sobie. Widuję takie sytuacje bardzo często. Sama pokazujesz, że można łamać reguły nauczycielki, więc jak potem wytłumaczysz dziecku, że ma coś zrobić „bo pani kazała”.
Dziecko powinno wiedzieć, że chodzenie do szkoły i nauka to jego obowiązek. Dobrze jeśli jest przyjemnością. Dokładnie tak jak z naszą pracą.
Cały czas ćwicz u dziecka samoobsługę: samodzielność w jedzeniu, ubieraniu się, przebieraniu na w-f, dbaniu o porządek na biurku.
Słuchaj i bądź zainteresowana tym, co dziecko opowiada po powrocie ze szkoły oraz tym, co dzieje się w szkole.
Stwórz rytuały:
wczesnego kładzenia się spać, by wstać do szkoły wypoczętym,
samodzielnego ubierania się,
jedzenia śniadania,
pakowania drugiego śniadania.
Kontroluj długość oglądania TV i zabawy przy komputerze.
Ćwicz sprawność fizyczną i rozwijaj zainteresowania dziecka.
Codziennie pomagaj w spakowaniu niezbędnych rzeczy – rób to z dzieckiem, a nie za dziecko. Z czasem jedynie kontroluj, czy spakowało się samo.
Nigdy nie krytykuj nauczycieli. Podważenie autorytetu w większości przypadków spowoduje brak posłuszeństwa wobec nauczyciela, lekceważenie powierzanych obowiązków. W późniejszym czasie często przenosi się to na lekceważenie innych dorosłych – również rodziców.
Utrzymuj z wychowawczynią bliski kontakt – dowiaduj się, jak funkcjonuje dziecko w relacjach z rówieśnikami, w nauce, w zachowaniu, w samodzielności. Dziecko musi wiedzieć, że współpracujecie – często gdy jest brak takiej współpracy, dziecko manipuluje rodzicami.
Nie odrabiaj prac domowych za dziecko. Wymagaj kończenia zadań.
Wymagaj czystego, starannego prowadzenia zeszytów i ćwiczeń. To uczy staranności, koncentracji, poprawia napięcie drobnych mięśni dłoni.
Kup specjalny długopis,jeżeli dziecko ma nieprawidłowy uchwyt pisarski.
W okresie pierwszych trzech lat nauka nie jest podzielona na przedmioty. W tym czasie nauczyciel prowadzi zintegrowaną edukację wczesnoszkolną w ramach następujących dziedzin:
polonistycznej,
muzycznej,
plastycznej,
społecznej,
przyrodniczej,
matematycznej,
zajęć komputerowych,
zajęć technicznych,
wychowania fizycznego,
języka obcego – w niektórych regionach przewidziano język mniejszości narodowej czy język regionalny, np. język kaszubski.
etyki.
Drogi Rodzicu!
Pierwszy dzień dziecka w szkole to również dzień zmiany Twojego życia. Czekają Cię większe obowiązki. Szkoła dziecka również Ciebie zobowiązuje do odpowiedzialności, systematyczności, planowania działań ze względu na naukę dziecka.
Podkreślam to wielokrotnie w swoich artykułach – dziecko jest Twoim lustrem. To Twoje podejście do nauki, świata i ludzi determinuje sukces szkolny dziecka w większym stopniu niż jego zdolności i predyspozycje.
Gdy już jesteśmy przekonani, że i my, i dziecko potrzebujemy chusty, stajemy przed nie lada wyzwaniem: jak wybrać odpowiednią chustę czy nosidło? Nie będę udawał, że jest to zadanie tak czasochłonne, jak wybór wózka – jednak wśród wózków trudniej trafić na nieudane projekty. Chusty i nosidła są tańsze, dlatego często zalewają nas produkty, których z różnych względów lepiej unikać...
Na rynku pojawiła się zupełnie nowa kategoria nosideł dla dzieci – nosidełka biodrowe Hipseat – wspomagające noszenie dziecka w pozycji na biodrze. Nosidło składa się z siedziska dla malucha i szerokiego pasa mocowanego w talii opiekuna...
Młode mamy – zaczynając przygodę z chustą – często mają obawy przed noszeniem noworodka w pionie. Niepewność nasilają też zdania niektórych specjalistów, którzy twierdzą, że pionizowanie jest dozwolone dopiero od około 3- 4. miesiąca życia...
Krakowski Tydzień Bliskości dobiegł końca. Konkurs zorganizowany z tej okazji też. Do dwóch zwycięzców trafiły nosidełka firmy Tuli oraz Mio Unico. Najwyższy czas poznać prace konkursowe, które podbiły serca jury... Oto one!
Macierzyństwo kobiety mają zapisane w genach. Instynktownie wiedzą, jak być matką. Dla mężczyzn natura nie była aż tak łaskawa. To, co dla kobiet proste i naturalne, dla świeżo upieczonych ojców jest trudne i niezrozumiałe. Oni dopiero muszą nauczyć się, co to znaczy być dobrym tatą. A podczas tej największe lekcji życia okazuje się, że często chusta jest niezastąpiona...
Pamiętam pierwszy dzień mojej córki w szkole, wcześniej dużo bawiłyśmy się udając uczennicę i nauczycielkę, razem skompletowałyśmy wyprawkę i 1 września Olka weszła do szkoły uśmiechnięta i zadowolona. Myślę, że bardzo ważne jest tez nastawienie samego rodzica. Na korytarzu widziałam roztrzęsione mamusie, bardziej wystraszone niż dzieci. powtarzające ,,Biedaku, jak ty sobie poradzisz". Słysząc coś takiego, dziecko można stracić wiarę w swoje umiejętności, a jednoczenie czuć obawę, że faktycznie coś mu się nie uda. To naszym rodzicielskim obowiązkiem jest je motywować, wspierać i zachęcać do nauki tak, aby była to dla niego przyjemność, a nie niemiły obowiązek.
Im dłużej wino zalega w piwnicach, tym większa jego wartość. Zasada ta nie sprawdza się w przypadku szampana. Im dłużej nie jest otwierany, tym większe prawdopodobieństwo, że mógł się popsuć. Szampan najlepiej czuje się w chłodnym i ciemnym pomieszczeniu. Butelki z plastikowym korkiem trzymamy w pozycji stojącej, a te ze zwykłym korkiem – w leżącej. Lubicie, gdy szampan musuje? Jeśli tak, wrzućcie do butelki rodzynkę.