W związku z mającą odbyć się dnia 21 kwietnia w Poznaniu pikietą pod hasłem „Pełna informacja i wolność wyboru szczepień”, Redakcja ekorodzice.pl postanowiła zasięgnąć na ten temat informacji u źródła. Na pytania odpowiada Pani Justyna Socha z Poznania, współzałożycielka Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP.
Panią Justynę, osobiście spotkały powikłania poszczepienne – dotknęły jej dziecka, po tym incydencie odroczyła terminy kolejnych szczepień, jednakże sanepid próbował zmusić ją do kolejnych szczepień malucha, poprzez nakładanie grzywny. Stowarzyszenie, w którym Pani Justyna bierze czynny udział wspiera rodziny w podobnej sytuacji, informuje o ich prawach, a poprzez skierowanie petycji do MZ i apel do parlamentarzystów stara się doprowadzić do zmian w ustawodawstwie, które obecnie nie daje możliwości wyboru rodzicom w kwestii szczepień. W statucie Stowarzyszenia, m.in. wskazuje się, iż rodzic ma prawo oczekiwać indywidualnej informacji o korzyści i ryzyku szczepień w odniesieniu do swojego dziecka i na podstawie tego podjąć właściwą decyzję.
Redakcja
ekorodzice.pl: Może
na początek rozszyfrujmy tajemniczy skrót NOP, jaka jest definicja niepożądanego
odczynu poszczepiennego?
Justyna Socha: W Ustawie o chorobach zakaźnych czytamy, że jest to „niepożądany objaw chorobowy pozostający w związku czasowym z wykonanym szczepieniem ochronnym” oraz że „lekarz lub felczer, który podejrzewa lub rozpoznaje wystąpienie niepożądanego odczynu poszczepiennego, ma obowiązek, w ciągu 24 godzin od powzięcia podejrzenia jego wystąpienia, zgłoszenia takiego przypadku do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego”. W rozporządzeniu MZ można znaleźć informację, że dotyczy to odczynów, które pojawiły się do 4 tygodni po szczepieniu. Pozostałe nie są monitorowane, ale nawet te występujące w tym krótkim okresie często nie są rejestrowane. Wynika to z nieświadomości rodziców i zaniedbania tego obowiązku przez lekarzy.
Redakcja
ekorodzice.pl: Proszę w kilku zdaniach powiedzieć czym zajmuje
się Stowarzyszenie STOP NOP?
J. S.: Celem Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP” jest wypełnienie luki w społeczeństwie, w którym coraz częściej o szczepieniach mówi się bezkrytycznie, bez wspominania o cenie, jaką przychodzi nieraz zapłacić za wybór tej formy uodparniania. Protestujemy przeciwko przymuszaniu zdrowych obywateli do zabiegów medycznych i prowadzeniu kampanii dezinformacji odnośnie skuteczności i bezpieczeństwa szczepień. Mamy prawo do pełnej informacji o preparatach szczepionkowych, o innych sposobach dbania o odporność i metodach opieki nad osobami zapadającymi na choroby zakaźne. Domagamy się również uznania problemu niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP) oraz działań mających na celu ich odpowiednie ewidencjonowanie, badanie i pomoc osobom, które ucierpiały przez szczepienia. Pomagamy osobom, które mają problemy prawne związane z rezygnacją ze szczepień , których dotknęły powikłania poszczepienne oraz poszukującym informacji dotyczących wpływu szczepień na zdrowie.
Redakcja ekorodzice.pl: Czy w pozostałych krajach Unii również jest urzędowy przymus szczepień?
J. S.: Z obowiązkiem przymusu szczepień możemy spotkać się w Bułgarii, Łotwie, Czechach, Słowacji, Słowenii, na Węgrzech i we Włoszech. W Belgii i Francji przymus dotyczy pojedynczych preparatów. Główny Inspektor Sanitarny, Przemysław Biliński powiedział, że „stosowanie środków egzekucji administracyjnej nie jest najlepszą drogą promocji szczepień” (Oświadczenie adresowane do uczestników Konferencji podsumowującej III Ogólnopolski Dzień Szczepień. Źródło: strona Państwowej Inspekcji Sanitarnej, http://www.pis.gov.pl/?news=293, data dostępu: 18.12.2011r.). Uważamy, że należy usunąć z ustawy zapis o obowiązku szczepień jak ma to miejsce w większości krajów europejskich. Przymus występuje tylko w krajach byłego bloku wschodniego i wynika z przestarzałych przepisów prawnych.
Redakcja ekorodzice.pl: Jak w tej sytuacji zachować zdrowy rozsądek i podjąć najlepszą decyzję dla swojego dziecka?
J. S.: Istotne jest żeby nie sugerować się historiami powikłań poszczepiennych czy pochorobowych innych dzieci, ale domagać się od lekarzy indywidualnego bilansu korzyści i ryzyka szczepień dla naszego dziecka. Nie ma takiej możliwości, gdy jest przymus prawny i obowiązek szczepień, a dzieci są szczepione niemal „taśmowo”. Rodzice mogą liczyć tylko na siebie szukając najlepszego rozwiązania np. czytając literaturę naukową i medyczną.
Redakcja ekorodzice.pl: Ilu rodziców z podejrzeniem powikłań poszczepiennych zgłosiło się do Stowarzyszenia od początku jego działania?
J. S.: Kilkaset osób, jednak Stowarzyszenie działa dopiero od roku i codziennie przybywa nowych.
Redakcja ekorodzice.pl: Jakiego rodzaju są to powikłania?
J. S.: Najtragiczniejsze w skutkach przypadki NOP, z którymi zgłosili się do nas rodzice to śmierć w skutek poszczepiennej gruźlicy mózgu, a także śmierć w skutek białaczki, której pierwsze objawy wystąpiły miesiąc po szczepieniu. Są też przypadki ciężkich powikłań neurologicznych z trwałymi skutkami, zapalenia mózgu, padaczki, a także AZS, alergii, cofnięcia się w rozwoju, obniżenia odporności.
Redakcja ekorodzice.pl: Ile z tych przypadków zostało zgłoszone do sanepidu?
J. S.: Znam tylko jeden taki przypadek, ale stało się to tylko dzięki świadomości matki i wręcz wymuszeniu tego na personelu medycznym, a warto pokreślić, że lekarz powinien zgłosić każde podejrzenie NOP. Rocznie w Polsce jest to liczba tylko około jednego tysiąca na wszystkie szczepione dzieci!
Redakcja ekorodzice.pl: Jakie sukcesy na swoim koncie ma Stowarzyszenie STOP NOP?
J. S.: Trudno mówić o sukcesach, ale wierzymy, że kropla drąży skałę. W zeszłym roku osobom ze Stowarzyszenia udało się wygrać kilka spraw w sądzie administracyjnym, dzięki precedensowej sprawie w NSA, gdzie orzeczono, że sanepidy nie maja podstaw prawnych do wystawiania decyzji administracyjnej nakazującej szczepienie dziecka. Przez pewien czas był spokój. W tym roku jednak nasiliły się naciski na rodziców, ponieważ urzędy znalazły nową ścieżkę prawną. Czekamy na kolejne sprawiedliwie orzeczenia sądów, ponieważ zgodnie z prawami pacjenta nie wolno nikogo przymuszać do zabiegów medycznych.
Redakcja
ekorodzice.pl: Jakie są plany Stowarzyszenia na najbliższe
miesiące?
J. S.: Dążymy do zmiany prawa, w tym celu skierowaliśmy petycję do Ministra Zdrowia, którą nadal można podpisywać na stronie http://petycje.pl/7000 oraz apel do parlamentarzystów w związku z nowelizacja ustawy o chorobach zakaźnych www.stopnop.pl/aktualnosci1/114-apel-w-pdf 21 kwietnia w Poznaniu odbędzie się pikieta po hasłem „Pełnej informacji i wolności wyboru szczepień”. Tutaj więcej na ten temat http://stopnop.pl/stowarzyszenie/dzialania/119-protest-przymus-szczepien
Redakcja
ekorodzice.pl: Kto może przyjść na pikietę i przeciw czemu
protestujecie?
J. S.: Na pikietę zapraszamy każdego kto popiera nasze postulaty z petycji i apelu do parlamentarzystów, jest za wolnością wyboru zarówno ilości szczepień, ich rodzaju, wieku w jakim zostaną one podane lub decyzji o całkowitej rezygnacji z tego rodzaju formy uodparniania. Zapraszamy również osoby, które doświadczyły powikłań poszczepiennych i przymusu. Protestujemy przeciw przymuszaniu rodziców grzywnami do zaszczepienia dzieci, często tych, u których juz wystąpiły powikłania, nie udzielaniu im pełnej informacji również o ryzyku związanym ze szczepieniami, co łamie prawa człowieka i pacjenta.
Redakcja ekorodzice.pl: Dziękuję za wywiad.
Dla
zainteresowanych poniżej wklejamy link ze szczegółowymi kryteriami i rodzajami
NOP od łagodnych i przemijających typu obrzęk czy gorączka do ciężkich mogących
prowadzić do trwałego ubytku sprawności fizycznej lub umysłowej, a nawet
śmierci:
http://www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/zalacznik1__2nepidemiolog_1122010.pdf
1001 pytań i odpowiedzi na kazdy temat. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej zajrzyj tutaj.