Alicja Sieklucka – pedagog z ponad 25-letnim stażem pracy z dziećmi
Masturbacja dziecięca
Moja trzy letnia córeczka odkąd zdjęłam jej pieluchy (jak miała 2 lata) masturbuje się - ściska kurczowo nóżki i cała się napręża. Widać, że sprawia jej to przyjemność. Robi to w każdym możliwym miejscu. Ostatnio nawet zaczęła w przedszkolu, na co zwróciły mi już uwagę przedszkolanki. Staram się z tym walczyć na różne sposoby. Rozmawiałam już z córeczką: bardzo spokojnie, nic nie dało, straszyłam, nic nie dało, nie zwracałam uwagi - też nic nie dało. Byłam u pediatry, która kazała podawać hydroxisinum. Niestety, też nie pomogło. Nie wiem już, co mam robić. Chciałam również dodać, że moja córeczka jest bardzo aktywnym dzieckiem i naprawdę staramy się zapewnić jej maksymalnie czas, żeby odwrócić uwagę, ale wystarczy na minutkę wyjść z pokoju, a ona znowu ściska nóżki. A potem, jak wracam, mówi: "mamusiu, a ja ściskałam nóżki...". Proszę o radę: co mam dalej z tym zrobić???
Wyklucz ewentualne choroby. Zrób badanie moczu, może posiew (nie znam się na tym) – z pewnością lekarz Ci podpowie. Zadbaj o prawidłowe, przewiewne ubranie.
Taką „aktywność seksualną” u dwu- i trzylatków nazywa się masturbacją rozwojową. Właściwie nie powinno się ingerować. Problem może pojawić się wtedy, gdy dziecko robi to jedynie po to, by rozładować swój stres spowodowany: nudą, utarczkami między rodzicami, obawą o utratę ich miłości i zainteresowania. Jeżeli wszystko jest OK, to znaczy, że tak jak napisałaś „widać, że sprawia jej to przyjemność”. Najważniejsze to nie dopuścić do uzależnienia, utrwalenia nawyku. Podobno nawyk można ukształtować najkrócej w 21 dni ,więc nie spodziewaj się natychmiastowego zaniechania przez córkę czynności dla niej przyjemnych. Spokojem i miłością - dacie radę.
Co proponuję?
Po pierwsze - poproś i uczul panie w przedszkolu, żeby proponowały córce jakieś zajęcie, gdy tylko zauważą ściskanie nóżek.
Po drugie - bądź spokojna, nie demonizuj. Z twojego krótkiego e-maila wynika, że córka może Cię prowokować - oczywiście, nieświadomie. Nawet jak nie widziałaś masturbacji – to Cię informuje. Taka zasada: „kochasz mnie jeszcze?”, „ kochasz mnie jak ściskam nóżki?”. Chociaż na końcu postawiłam znaki zapytania, Twoja córka tak naprawdę woła: „kochaj mnie”, „kochaj mnie, chociaż ściskam nóżki”. Straszyłaś, byłaś u pediatry (mogę jedynie się domyślać, że rozmowa odbyła się przy córce). Rozmowa, z której wynikało: z jednej strony Cię zawodzi, a z drugiej nie jest taka jakbyś chciała. Chociaż Twoje poczynania wynikają z głębokiej troski, córeczka rozumie to opacznie.
Co masz robić?
Daj jej to, czego chce – poczucie bezpieczeństwa i miłości. Jak?
Słownie: mów, że ją kochasz;
Dotykaj: przytulaj, pogłaszcz, podrap po główce, złap za rękę, popraw ubranie czy włosy... - takie drobne, codzienne, częste gesty w czasie rozmowy czy domowych czynności;
Słuchaj, co mówi i komentuj, dopytuj, sama pytaj;
Czytaj wieczorem, gdy już jest w łóżeczku (tylko Wy dwie );
Zorganizuj „babski” weekend, popołudnie czy niedzielę..., spacer, robienie wspólnie posiłku, pieczenie ciasta. W tym czasie coś jej opowiedz o sobie (np. czego się bałaś, gdy byłaś dzieckiem, a okazało się to zabawne), opowiedz o swojej matce (jak Tobie w relacji z matką coś się wydawało, np.: zapomniała o prezencie dla Ciebie, a gdy się wyjaśniło, to obie się śmiałyście), przypomnij sytuacje z jakimi niedawno spotkała się córka, a skończyły się dobrze. Spytaj, czy czegoś się boi albo martwi, o czym myśli. Upewnij, że jesteś i będziesz.
Powiedz, że Ty nie ściskasz nóżek i nie chcesz, żeby tak robiła. Powiedz to spokojnie, z akceptacją, przytulając, patrząc w oczy, będąc na jej poziomie wzroku. Powiedz, że gdy będzie chciała ścisnąć nóżki, to ma szybciutko przybiec do Ciebie, a Ty ją mocno przytulisz. W przedszkolu ma liczyć, ile razy nie ściskała nóżek , tyle dostanie od Ciebie buziaków, gdy po nią przyjdziesz. Wiem - taka z naszej (dorosłych) strony manipulacja, ale pozytywna. Pozytywne wzmocnienie. Chciałabym osiągnąć stan, w którym Twoja córeczka nie będzie masturbowała się często. Stosując dłużej takie zachowania, mam nadzieję, że uda się wyeliminować masturbację.
Powodzenia.
PS Podobno wszystko zdarza się nam w jakimś celu - wierzę , że Wam zdarzyło się po to, żebyście się z sobą jeszcze mocniej związały.
Mój synek ma półtora roku. Od sześciu miesięcy, kiedy zasypia, uderza
główką w łóżeczko dopóki nie zaśnie. Próbowałam już różnych sposobów,
ale nic nie działa. Dlaczego synek to robi? Jak ja powinnam reagować.
Boję się, że coś mu się stanie.
Oleńka ma już 6 lat,
a ciągle obgryza jeszcze paznokcie i nie jestem w stanie jej upilnować.
Próbowałam przeróżnych żeli z apteki, ale nie dało to żadnych rezultatów. Myślę, że problem tkwi gdzieś głębiej. Proszę o pomoc! Podczas swojej pracy wielokrotnie spotkałam się z tym problemem.
Stykałam się również z dziećmi gryzącymi rękawy od swetra...
Oddanie dziecka do żłobka to trudna decyzja. Wiadomo, że dziecko
rozwija się najlepiej przy kochających, troskliwych rodzicach. Spokój,
miłość, kontakt cielesny, poczucie bezpieczeństwa to podstawowe jego
potrzeby. Niektórzy rodzice nie mają takiego wyboru. Decydują się oddać małe dziecko na czas pracy do żłobka...
Dlaczego zdrowe, zadbane niemowlę lub małe dziecko płacze? Co zrobić,
żeby maluch przestał płakać? – rodzicom malutkich, większych i tych
całkiem dużych dzieci podpowiada pedagog Alicja Sieklucka...
Moje dziecko uwielbia słodycze. Jak nie zje czegoś słodkiego w ciągu
dnia, wpada w histerię – płacze i krzyczy aż nie zmiękniemy. Zawsze
stawia na swoim. Boję się, że jest uzależnione od łakoci. Jak możemy
ograniczyć mu dostęp do słodyczy i zapobiec histeriom? Słodycze od dzieciństwa kojarzą nam się z czymś przyjemnym...