Kubeczki menstruacyjne, wielorazowe podpaski i tampony – EKOmenstruacja
2011.03.15, 11:39
Autor:EkoKobieta
Ciepłe dni, to nie tylko powód do porządków w mieszkaniu. To również dobry czas na uporządkowanie siebie. Warto wykorzystać zwiększoną ilość energii i zmienić swoje mało zielone przyzwyczajenia. Niewiele jest bardziej intymnych i trudnych do zmiany nawyków niż te dotyczące menstruacji. Większość z nas dorastała w świecie, w którym jedyną dostępną formą ochrony w czasie miesiączki były jednorazowe podpaski i tampony.
fot. www.sxc.hu
Z opowieści mam znamy historyjki o wacie, ligninie i o problemach z nimi związanych. Nierzadko jeszcze w szkole podstawowej uraczono nas pogadanką na temat menstruacji przeprowadzoną przez jednego z wiodących producentów podpasek, po której sprezentowano nam "próbki". Czyli ideologizacja do produktów jednorazowych naładowanych zbędnymi, toksycznymi dla środowiska i kobiecego zdrowia substancjami zaczyna się już w młodym wieku, a potem tylko narasta. Wiosna to idealny czas na rozprawienie się z tymi starymi przyzwyczajeniami i przerzucenie się na jedną z ekologicznych alternatyw dla konwencjonalnych tamponów i podpasek.
Ale cóż takiego znajduje się w konwencjonalnych podpaskach i tamponach?
Przeciętna kobieta zużywa w ciągu swojego życia około 11 tysięcy podpasek i tamponów. Wszystkie miesiączkujące Polki miesięcznie zużywają ich około 150 milionów. Większość ląduje na wysypiskach śmieci albo w toaletach. Ale nie o samą liczbę rzecz się rozchodzi.
Do produkcji podpasek i tamponów wykorzystuje się bawełnę, którą nawożono pestycydami i traktowano środkami owadobójczymi. Oprócz nieorganicznej bawełny w skład podpasek i tamponów wchodzi też
często miazga papierowa, lub syntetyczny jedwab. Te materiały w
połączeniu z plastikowym spodem powodują, że skóra nie oddycha i tworzy
się niekorzystna flora bakteryjna, co sprzyja tworzeniu się odparzeń i
infekcjom.
Folia użyta w podpaskach jako siateczka na wierzchu i wkładka na dnie podpaski (polietylen lub polipropylen) rozkłada się nawet 300 lat.
Wiele podpasek zawdzięcza swoją chłonność superabsorbującym pudrom i żelom, czyli czysto chemicznym dodatkom, które dodawane do podpasek wysuszają delikatną skórę waginy, przyczyniają się do podrażnień i mogą powodować alergie.
Również perfumy, mające za zadanie zapewnienie "świeżego" zapachu, to substancje o negatywnych konsekwencjach zarówno dla środowiska naturalnego, jak i zdrowia.
W procesie wybielania chlorem, któremu poddawane są podpaski (nie w celu ich dezynfekcji, a dla czysto wizualnego efektu białości – sterylne podpaski i tampony tracą na chłonności), wytwarzają się dioksyny, większym natężeniu powodujące raka (info. Światowa Organizacja Zdrowia).
Wszystko to, co zostało użyte do wyprodukowania podpasek czy tamponów
przedostaje się do naszego organizmu przez bardzo chłonną śluzówkę, a następnie w procesie rozkładu toksyczne substancje trafiają do środowiska
naturalnego, zatruwając je.
I co ma zrobić kobieta, aby nie narażać środowiska naturalnego ani siebie na działanie toksyn?
Poprzez promocję ekologicznych alternatyw dla konwencjonalnych tamponów i podpasek sklep internetowy EkoKobieta ma nadzieję wspomagać kobiety w rozwiązywaniu tego problemu.
Pierwszą, można powiedzieć podstawową, alternatywą w ofercie EkoKobiety są biodegradowalne, jednorazowe podpaski i tampony Organyc, zrobione w 100% z bawełny organicznej i niebielone chlorem. Nie wymagają od swoich użytkowniczek żadnych zmian w miesiączkowych przyzwyczajeniach, a jedynie zmiany producenta.
Podstawową cechą kolejnych eko-produktów menstruacyjnych, która wzbudza największe kontrowersje wśród kobiet i nie tylko, jest ich wielorazowość. Dla wielu idea prania ich lub mycia, czyli zwiększonego kontaktu z własną krwią miesiączkową jest trudna do zaakceptowania. Ale warta do rozważenia, zważywszy na korzyści dla środowiska naturalnego, zdrowia, ale też kieszeni, płynących z wielorazowych produktów.
Lśniące i bujne włosy modelek nie są dziełem matki natury, chociaż co niektórzy nadal tak myślą. To wynik żmudnej pracy kilku par rąk - fryzjerów i stylistów. Dlatego zamiast bezsensownie czekać aż nasze włosy pod wpływem szamponu staną się gęste i błyszczące, zafundujmy im regenerującą odżywkę przygotowaną własnymi rękami...
Nie zawsze im większe opakowanie, tym lepsze. Zasada ta sprawdza się w przypadku płatków śniadaniowych czy proszków do prania, ale niekoniecznie działa - jeśli chodzi o kosmetyki. Nie zawsze kupowania "na zapas" się opłaca. Zobacz, czym się należy kierować, kupując kremy do twarzy oraz inne środki upiększające...
Komu z nas nie zdarzyło się choć raz przesadzić ze słońcem? Napięta skóra, ból i wygląd spieczonego homara w tym sezonie grozi każdemu z nas, dlatego warto dodać ten artykuł do zakładki i pamiętać o sprawdzonych domowych sposobach na słoneczne poparzenia.
Właściwa liczba godzin spędzona w łóżku, na basenie oraz na świeżym powietrzu czy odpowiednia ilość wody wypita w ciągu dnia - to tylko kilka z wielu "zabiegów pielęgnacyjnych", które możesz zafundować swojej skórze, aby była w świetnej formie. Skoro skóra jest tylko jedna, to warto o nią należycie zadbać. Tylko żebyśmy się dobrze zrozumieli, "zadbać" nie oznacza wcale...
O kosmetykach naturalnych mówi się coraz więcej. Temat ten podchwycili również producenci preparatów upiększających – dziś co drugi reklamowany produkt został zrobiony z „darów natury”. Jednak gdy zaczniemy się wnikliwe tym darom przyglądać, syntetyczna prawda wychodzi na jaw: kilka kropel olejków mineralnych i olejku z jojoby, sztuczne aromaty i chemiczne konserwanty…
Czytałam już kilka artykułów o tych kubeczkach jest to dosyć ciekawe i na pewno pro ekologiczne, ale trochę się tego obawiam i jakoś to do mnie nie do końca przemawia.
A odnośnie tamponów to czytałam artykuł, iż substancja w nich zawarta zwiększa ryzyko zachorowania na raka szyjki macicy, staram się więc ich nie używać.
Wielorazowe wkładki bawełniane są ok.
Jesteś eko-mamą? Chcesz podzielić się swoimi poglądami na temat ekologii, naturalnej ciąży, rodzicielstwa bliskości, pieluszek wielorazowych, pielęgnacji oraz wychowania dziecka? Dołącz do eko-użytkowników!
Nie każdy z nas może sobie pozwolić na domowy ogródek z ziół we własnym mieszkaniu. Natomiast każdy jest w stanie przygotować sobie mrożony ogródek z ziół we własnej lodówce! Zioła najpierw należy umyć i posiekać, a następnie przełożyć do szczelnych pojemników. Można mrozić w każdym woreczku jeden gatunek roślin albo robić z nich mieszanki. Najlepiej wykorzystać w tym celu: lubczyk, cząber, koperek, rozmaryn, tymianek, melisę, mięte, natkę pietruszki oraz majeranek. Radzimy mrozić zioła, ponieważ mają o wiele więcej witamin i aromatu niż ich suszone odpowiedniki!