Magdalena Słomkowska – doradca laktacyjny; www.centrumdlamamy.com
Który mit o karmieniu piersią jest najpopularniejszy?
Karmienie piersią to wyjątkowy okres macierzyństwa – czas niebywałej bliskości i budowania więzi. Jednak świeżo upieczone mamy często muszą pokonać wiele zakrętów, zanim trafią na „mleczną drogę”. A wszystko za sprawą błędnych drogowskazów, przez które bardzo łatwo stracić orientację... Dlatego wspólnie z naszą ekspertką – Magdaleną Słomkowską – rozprawimy się raz na zawsze z najpopularniejszym mitem na temat karmienia piersią.
fot. www.photo-libre.fr |
Zdecydowanie najczęściej spotykam się z mitem, że w pierwszych dobach po porodzie nie ma pokarmu.
Jest to jednocześnie przesąd przynoszący najwięcej szkody. Mimo szczerych chęci młodej mamy, często może prowadzić do poważnych problemów z laktacją oraz z przystawianiem dziecka do piersi. W efekcie może skutecznie zniechęcić kobietę do karmienia naturalnego i spowodować, że przejdzie ona na butelkę.
Niestety, mit ten jest rozpowszechniany przede wszystkim przez personel w szpitalach położniczych (mama i maluszek w ciągu pierwszych dni po porodzie znajdują się w szpitalu). Jeżeli kobieta jest dobrze przygotowana (np. poprzez uczestnictwo w szkole rodzenia lub przez odpowiednią lekturę), wie, że jej organizm produkuje pokarm dla dziecka. Jeżeli jest przekonana o swojej wiedzy i ufa we własne siły, nie pozwoli pochopnie podać swojemu dziecku butelki z mieszanką (pod warunkiem że będzie o to zapytana).
U wielu kobiet już w ciąży pojawiają się niewielkie ilości pokarmu. Ostatecznym impulsem do rozpoczęcia produkcji mleka jest urodzenie łożyska. Następuje to po każdym porodzie – czy to naturalnym czy operacyjnym, nawet jeżeli dziecko urodzi się przedwcześnie.
Na początku pokarmu jest rzeczywiście bardzo mało, około 60-80 mililitrów na dobę. Ilość siary będzie wzrastać o około 10 mililitrów na każde karmienie na dobę. Im częściej maluszek będzie przystawiany do piersi, tym więcej dobowo pobierze pokarmu. Po porodzie bobas nie potrzebuje zbyt dużo pokarmu. W pierwszej dobie zwykle dużo śpi. Poza tym ma jeszcze trochę "zapasów" z okresu płodowego, a jego żołądeczek jest jeszcze całkiem malutki.
Naprawdę noworodek w pierwszych dobach nie potrzebuje olbrzymich ilości pokarmu!
Nieświadome mamy czekają na chwilę, gdy pokarm zacznie im płynąć prawie jak z kranu :) Tymczasem na początku laktacji nic takiego nie następuje. Kobiety martwią się więc, że nie mają pokarmu. MAJĄ POKARM OD SAMEGO POCZĄTKU, czyli od razu po porodzie, jest go jednak bardzo mało – tyle, ile jest potrzebne maleństwu. Jeżeli noworodek po porodzie najpierw dostanie kilkakrotnie butelkę z mieszanką, to może później mieć problemy z prawidłowym uchwyceniem brodawki oraz jej efektywnym ssaniem. A to jest już bardzo poważny problem, który może prowadzić do szybkiego "przestawienia" dziecka na karmienie butelką.
Drogie mamy, trzymajcie się dzielnie! Idąc do szpitala, w którym nie pracuje konsultant/doradca laktacyjny, miejcie ze sobą nr telefonu do takiej osoby! Nawet jeżeli nie będzie możliwe spotkanie osobiste, kontakt telefoniczny też może dużo Wam pomóc. Konsultant /doradca wesprze Was w tych nie zawsze łatwych początkach "mlecznej drogi".
|
Zioła są naturalnymi środkami leczniczymi, które mogą pomóc młodej
mamie, gdy ma za mało lub za dużo pokarmu. Jednak posiadają one tylko
działania wspomagające. Samo picie herbatki laktacyjnej nie spowoduje
zwiększenia produkcji mleka... |
|
Moje dziecko ma już rok. Czuję, że to najwyższy czas aby odzwyczaić go
od mojej piersi. Jednak boję się nocnych płaczów i tego, że nie będę
konsekwentna. Czy istnieje jakiś sposób "odstawiania", który nie wywróci
mojego domu do góry nogami? |
|
Czy istnieje jakaś pozycja idealna do karmienia, która jest
wygodniejsza niż inne? Należy karmić dziecko w takiej pozycji, która jest wygodna zarówno dla
mamy, jak i dla dziecka. Oboje powinni się czuć komfortowo... |
|
Mam kłopot z pokarmem. Karmię już około trzech miesięcy, ale niedawno mój Karolek zachorował i spędziłyśmy dwa tygodnie w szpitalu. Po powrocie do domu ilość pokarmu znacznie mi się zmniejszyła, tak że dziecko płacze przy pustej piersi. Czy jest jakiś sprawdzony sposób na pobudzenie piersi do produkcji mleka? |
|
W jaki sposób należy przechowywać odciągnięty pokarm? Czy są jakieś specjalne wytyczne? Świeży, odciągnięty pokarm może być przechowywany do 12 godz. w temperaturze pokojowej, do 24 godz. w torbie z wkładem chłodzącym, do 5 dni w lodówce. Pokarm może być zamrożony i przechowywany...
|