Ekorodzice

zaloguj się »
pamiętaj

Kto to jest Doradca Noszenia?

Autor: Wanda Hałuniewicz 2014.08.18, 10:26
Do tego, że warto nosić dzieci w chustach czy nosidłach miękkich już chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Ale jak to robić dobrze? Czy jest to skomplikowana sztuka, gdzie niezbędna jest wiedza Doradcy Noszenia czy może sama instrukcja wiązania wystarczy?
fot. Kto to jest Doradca Noszenia?
Napisałam już dwa artykuły w roli eksperta, ale pomyślałam sobie, że może powinnam najpierw napisać o tym, dlaczego zostałam poproszona o pisanie w tej roli, o pisanie tekstów dotyczących noszenia dzieci w chustach. Jestem Certyfikowanym Doradcą Noszenia w chustach i nosidłach miękkich ClauWi®. A co to w praktyce oznacza? Mam Certyfikat czyli ukończyłam kurs podstawowy, kurs zaawansowany, a następnie napisałam pracę certyfikacyjną. A ClauWi® to Szkoła Noszenia, w której się kształciłam – jest to szkoła międzynarodowa, wywodząca się z Niemiec, mająca swoją siedzibę w Dreźnie. Jej początki sięgają lat 70tych XX wieku. 

Pierwsze chustowe kroki
Wraz ze wzrostem popularności chust do noszenia dzieci i wszelkiego typu nosidełek, wzrasta popularność zawodu doradcy noszenia. Niestety, popularność chust wzrasta szybciej. I piszę tak nie dlatego, że moim sposobem na życie jest uczenie innych rodziców wiązania chusty, ale dlatego że moją starszą córkę nosiłam tak, jak się sama nauczyłam i jak mnie poinstruowano na warsztacie, który prowadziła doświadczona mama, a dopiero młodszego syna nosiłam świadomie nauczona przez fachowe doradczynie. Wiem, ile błędów, mogących wpłynąć na rozwój motoryczny mojego dziecka, popełniałam – czułam, że noszenie jest pozytywną ideą, dobrze mi było w bliskim kontakcie z córką, ale samo wiązanie było nieudolne i niedopasowane do dziecka i do mnie. Na szczęście coraz więcej rodziców ma świadomość, że jest ktoś taki jak doradcy noszenia i docenia naszą wiedzę i naszą pracę.

Czy nie wystarczy dobra instrukcja wiązania?
Instrukcja nie nawiąże relacji, nie wejdzie w interakcję, nie zmotywuje, jeśli coś nie wychodzi, nie podpowie, jak zmodyfikować kolejny krok, żeby nie zmieniając efektu końcowego, pomóc sobie sprawnie pójść dalej. W instrukcji nie sposób pokazać wszystkiego. No i pozostaje jeszcze pytanie: jak rodzic, nie mający wiedzy odnośnie noszenia, może zweryfikować całe mnóstwo dostępnych ogólnie materiałów dotyczących wiązania? Oczywiście są dobre, a nawet bardzo dobre instrukcje wiązania, niektórzy doradcy również publikują swoje filmiki w sieci, ale laik nie ma podstaw do tego, żeby świadomie i właściwie wybrać. Ja w swojej pracy korzystam z instrukcji – zostawiam je moim uczniom po skończonym szkoleniu - wtedy wiedzą, jak je dobrze wykorzystać. 

Jak więc pracuje doradca noszenia?
Najpierw rozmawia, przeprowadza wywiad, na jego podstawie proponuje rodzicom możliwe rozwiązania – odpowiedni do ich sytuacji sprzęt oraz wiązanie. Doradca nie tylko uczy sprawnego wiązania, ale  przekazuje wiedzę, co jest istotne, żeby noszenie było korzystne i komfortowe dla obu stron – noszonej i noszącej. Doradca tym różni się od instrukcji, że ma podstawy do tego, żeby doradzić najlepsze rozwiązanie. Ja (i wielu innych doradców) traktuję swoja pracę jako swoiste powołanie. Wiem, że noszenie w chuście ma pozytywny wpływ na wszystkich członków rodziny, że jest czymś naturalnym, instynktownym wręcz, o czym tylko „na chwilę” jako gatunek zapomnieliśmy. Chciałabym, żeby wszystkie dzieciaki były noszone przez rodziców, bo to pozwala dawać tak potrzebną maluchom bliskość, jednocześnie nie rezygnując zupełnie z siebie i z dotychczasowych przyzwyczajeń. Mam też, jak większość chyba doradców noszenia, własne noszone w chustach i nosidłach dzieci – mogę się dzielić również osobistymi doświadczeniami.

A jaką wiedzę ma doradca noszenia?
Uczymy się na kursach, jak perfekcyjnie zawiązać chustę, ale także przyswajamy wiedzę z zakresu psychologii, fizjologii (zarówno człowieka dorosłego, jak i dziecka), rozwoju psychomotorycznego dziecka, możliwych wyzwań rozwojowych. Uczymy się, jak prowadzić warsztaty i indywidualne szkolenia. I jesteśmy ze sobą w stałym kontakcie – zarówno z innymi doradcami, jak i z trenerami. Na bieżąco analizujemy sytuacje, jakie spotykają nas w naszej pracy, wspieramy się, podpowiadamy rozwiązania. Wśród nas są fizjoterapeuci, terapeuci SI, logopedzi, położne – ich wiedza jest dla nas również cenna i uzupełnia to, co wynosimy z kursów. Każdy z doradców na zakończenie kursu zdaje egzamin, a następnie podchodzi do pisania pracy certyfikacyjnej, po której zostaje doradcą certyfikowanym.

Szkoły noszenia w Polsce
Na koniec tylko chciałam dodać, że piszę o pracy doradcy na podstawie doświadczenia własnego oraz koleżanek i kolegów, którzy razem ze mną kształcili się w Szkole Noszenia ClauWi®. Większość z nas prowadzi zarówno warsztaty grupowe, jak i szkoli rodziców indywidualnie. Często dojeżdżamy do swoich uczniów. Współpracujemy ze szkołami rodzenia i innymi instytucjami i organizacjami. Wielu doradców ma własne strony internetowe czy strony na FB – można nas łatwo znaleźć :) Oprócz doradców ClauWi®, działają  u nas w kraju doradcy Trageschule Dresden wykształceni parę lat temu ponieważ aktualnie szkoła w Polsce nie działa. Kilka lat temu powstała również polska szkoła – Akademia Noszenia. Każda ze szkół ma inną tytulaturę, inny system kształcenia, nieco różniące się założenia i podejścia. Doradców noszenia jest już całkiem sporo i to nie tylko w dużych miastach. Polecam spotkanie ze specjalistą, bo warto dowiedzieć się, jak dobrze nosić! 




Komentarzy: 1
{opis}
05.09.2014 20:17 - hetmanka
Doradca noszenia to bratnia dusza, która pomaga gdy jest źle...
Najskuteczniejszym sposobem na komary jest:
Smarowanie ciała co 4 godziny olejkiem bazowym plus 10 kropel olejku eterycznego: lawenda, geranium, goździk
Moskitiery- w chwili obecnej nic skuteczniejszego nie znam!
Specyfik z DEET. Tylko mam wrażenie, że po tego typu wynalazkach jesteśmy bardziej chorzy od komarów;/
Warto w oknach i na balkonie postawić donice z  kocimiętką, geranium, goździkami lub trawą cytrynową.
Na te skurczybyki nic nie działa;/
Kadzidełka antykomarowe
Inna metoda...