Wiele specjalistów z zakresu nauk medycznych nie widzi przeszkód w stosowaniu naparów z herbaty w ciąży, ale trzeba je stosować ostrożnie. Herbatki ziołowe najczęściej bogate są w takie składniki mineralne jak wapń, magnez i żelazo. Mogą mieć pozytywny wpływ na stan zdrowia ciężarnej. Jednak dietetycy kliniczni oraz żywieniowcy stanowczo podkreślają, że nie można z nimi przesadzać.
fot. www.sxc.hu
Wiele matek zadaje sobie pytanie: czy może pić herbatę w ciąży i czy nie będzie to miało negatywnego wpływu na jej dziecko? Na to pytanie trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć, ponieważ istnieje wiele różnych herbat. Obecnie można wyróżnić 2 główne grupy: zwykłe i ziołowe.
HERBATY ZWYKŁE
Herbaty zwykłe uzyskuje się z liści roślin o nazwie „Herbata” należącej do rodzaju Camellia. Najbardziej znane to:
Herbata czarna – jest najbardziej popularnym typem herbat. Otrzymywana w wyniku poddawania liści herbaty różnym procesom m.in. fermentacji, suszeniu. Dość wysoko przetworzona.
Herbata zielona – ma bardziej delikatny smak niż herbata czarna. Nie jest ona poddawana procesom fermentacji, jedynie suszeniu.
Herbata biała – uzyskiwana z młodych, jeszcze nierozwiniętych, pęczków herbaty najczęściej w okresie wiosennym. Jedna z droższych herbat.
Herbata żółta – uznana za jedną z najszlachetniejszych herbat. Pod względem otrzymywania zbliżona jest do uzyskiwania białej herbaty.
Herbata czerwona – charakteryzuje się bardzo silnym i wyrazistym smakiem oraz zapachem.
Herbata niebieska – cechą charakterystyczną jej produkcji jest proces półfermentacji.
Należy być jednak ostrożnym przy stosowaniu herbaty w ciąży. Żywieniowcy zwracają uwagę na 3 istotne aspekty zdrowotne herbat w odniesieniu do kobiet ciężarnych:
1. Zawierają EGCG
Galusan epigallokatechiny (EGCG) jest bardzo silnym przeciwutleniaczem. EGCG ma właściwości profilaktyczne w celu zapobiegania rozwojowi komórek nowotworowych. Ta bardzo cenna właściwość niestety ma poważną wadę. EGCG blokuje metabolizm kwasu foliowego. A wszystkie komórki, nie tylko komórki nowotworowe, potrzebują kwasu foliowego do prawidłowego wzrostu.
W wieloczynnikowej analizie regresji przeprowadzonej przez M. Shiraishi i wsp (2008) z Uniwersytetu w Tokio wykazano, że wysokie spożycie zielonej herbaty może obniżyć stężenia kwasu foliowego w surowicy krwi w czasie ciąży.
Dodatkowo badanie Correa’s A i wsp. z National Center for Environmental Health (USA) opublikowane w 2000 r. wykazało powiązanie między piciem herbaty przez ciężarne a rozszczepem kręgosłupa u ich płodu. Kobiety, które piły więcej niż trzy filiżanki herbaty dziennie, rodziły prawie trzy razy częściej dziecko z rozszczepem kręgosłupa. Galusan epigallokatechiny obniża stężenie kwasu foliowego we krwi matki, a tym samym może przyczyniać się do wad rozwojowych u dziecka.
Ta informacja z pewnością skłoni kobiety w ciąży do refleksji. Ciężarne powinny zrezygnować z picia zielonej herbaty przez 6 miesięcy przed planowanym zapłodnieniem oraz w pierwszym trymestrze ciąży (a więc w okresie kiedy zażywają preparaty kwasu foliowego).
2. Zmniejszają wchłanianie żelaza
Badania opublikowane w American Journal of Clinical Nutrition (2001) sugerują, że wyciąg z zielonej herbaty zmniejsza wchłanianie żelaza niehemowego o 25%. Odpowiedzialne są za to garbniki, które łączą się one z żelazem. Przez co zmniejszają wchłanianie tego składnik mineralnego z przewodu pokarmowego. Jest to m.in. poważny argument na ograniczenie spożycia herbaty w ciąży ze względu na zwiększone zapotrzebowanie na żelazo u ciężarnej. Kobieta w ciąży powinna unikać picia herbaty bezpośrednio przed, po i w trakcie posiłków. Jeśli ciężarna ma ochotę na filiżankę herbaty to tylko między posiłkami. Należy pamiętać, że nie można popijać herbatą suplementów żelaza, gdyż to również obniża wchłanianie żelaza.
Jakie badania i w którym tygodniu ciąży trzeba je zrobić - wszystkim przyszłym mamom podpowiada nasz ekspert - ginekolog z 30-letnim stażem - Waldemar Czerwoniec. Masz wątpliwości? Koniecznie przeczytaj!
Zwykłe codzienne dolegliwości, takie jak przeziębienie, bóle zatok czy sińce podczas ciąży, mogą być niezwykle groźne dla nienarodzonego dziecka. Nigdy nie wiesz, czy dotychczas stosowane przez Ciebie lekarstwa, po które zapewne sięgałaś nie raz, w twoim obecnym stanie, nie zaszkodzą dziecku...
Z pozoru to tylko kilka niewinnych sylab, które tworzą słowo. Jednak słowo to przez całe życie będzie towarzyszyło twojemu dziecku. Dlatego szukanie imienia jest zajęciem o wiele bardziej pracochłonnym i odpowiedzialnym niż przygotowywanie wyprawki. Ze śpioszków, grzechotek czy kocyka dziecko prędko wyrośnie, a źle dobrane imię zostanie z nim na zawsze.
Coraz więcej par zmaga się z problemem naturalnego poczęcia, mimo iż wydaje im się, że są zdrowi, prowadzą higieniczny tryb życia. Obecnie aż 20% par starających się o dziecko ma z tym trudności. U niektórych lekarze ginekolodzy stwierdzają bezpłodność. Tradycyjna medycyna chińska od dawna zajmuje się leczeniem bezpłodności, często w przypadkach, gdy medycyna akademicka pozostaje bezsilna.
Jakich produktów szukasz podczas zakupów dla Twojego dziecka "made in China" czy "made in Poland"? Ile czasu poświęcasz na sprawdzenie, z jakich tkanin zostały wyprodukowane dziecięce ubranka i akcesoria?
Ja osobiście jestem amatorką zielonej herbaty, nie wyobrażam sobie poranka bez szklanki napoju. Ziołową piję 2-3 razy w tygodniu, głównie rumianek i melisę (gdy już padam z nóg po kolejnym dniu spędzonym z moich półtorarocznym szczęściem :)
O tym ołowiu i rtęci nie miałam pojęcia, ale pewnie w torebkowych herbatach to jest norma? Wiadomo że w ciąży tzreba 10 razy na siebie uważać, bo chłonie się wszystko jak gąbka... Co do herbaty nie trzeba rezygnować ale ograniczać jej spożycie, szczególnie czarnej. Polecam herbatę rooibos (z afrykańskiego czerwonokrzewu), która łagodzi depresje i bezsenność – częste dolegliwości ciężarnych. Zawiera ponadto cenne w tym okresie żelazo, fluor oraz potas. Warto też sięgnąć po napary z rumianku lub mięty, które poprawiają trawienie i zmniejszają zgagę.
Zielony ekspert
Mariusz Jaworski – Dyplomowany Dietetyk Kliniczny
Mgr dietetyki klinicznej. Absolwent Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (d. Akademii Medycznej) oraz magistrant psychologii UKSW w Warszawie. Obecnie doktorant na II Wydziale Lekarskim WUM w Zakładzie Psychologii Medycznej. W aspekcie moich zainteresowań są wszelkie zaburzenia odżywiania począwszy od anoreksji, bulimii do mało znanych takich jak: czekoholizm, kofeinizm, fobie żywieniowe itp., a także badanie wpływu produktów spożywczych na funkcjonowanie psychiki i układu płciowego człowieka. Zajmuje się także wspomaganiem żywieniowym terapii chorób i zaburzeń psychicznych: depresja, choroba Alzheimera, choroba afektywna dwubiegunowa i inne....
Jesteś eko-mamą? Chcesz podzielić się swoimi poglądami na temat ekologii, naturalnej ciąży, rodzicielstwa bliskości, pieluszek wielorazowych, pielęgnacji oraz wychowania dziecka? Dołącz do eko-użytkowników!